Piknik na zakończenie lata w dzielnicy Obrońców Pokoju | 100% Gliwic
Warto pożegnać lato z radością! A przykład, jak to zrobić, pokazali uczestnicy pikniku na zakończenie lata w dzielnicy Obrońców Pokoju. Jak co roku Rada Dzielnicy Obrońców Pokoju zorganizowała wydarzenie, którego celem jest integracja mieszkańców i stworzenie przestrzeni do wspólnego spędzania czasu – zarówno dla osób z dzielnicy, jak i wszystkich gości, którzy tego dnia przyjechali, aby wspólnie się bawić. W naszym materiale poznają Państwo przedstawicieli Rady Dzielnicy, którzy starają się co roku urozmaicać program wydarzenia i wprowadzać nowe atrakcje, tak aby każdy mógł znaleźć coś dla siebie. Jak sami podkreślają, w dzielnicy mieszka wiele młodych osób, dlatego organizatorzy chcą przygotowywać propozycje również z myślą o nich. Zapraszamy do materiału, w którym pokażemy, jak przy dobrej muzyce, licznych atrakcjach, pysznym grillu i aromatycznej kawie bawili się mieszkańcy. Nie zabraknie również rozmów z organizatorami, osobami odpowiedzialnymi za przygotowane stoiska, a przede wszystkim z uczestnikami, dla których to wydarzenie zostało zorganizowane.
Transkrypcja materiału
Transkrypcja automatyczna, może zawierać drobne błędy.
12 września w dzielnicy obrońców pokoju odbył się piknik pod hasłem zakończenie lata i trzeba przyznać, że licznie zgromadzeni mieszkańcy pożegnali lato w naprawdę dobrym stylu przy wspólnej zabawie. Organizatorzy zadbali o to, by każdy znalazł coś dla siebie. Były stoiska, atrakcje dla najmłodszych, a nawet mobilne planetarium, a także okazje do rozmów i integracji mieszkańców. Poznajcie tych, dzięki którym wydarzenie mogło się odbyć. Widzimy tutaj przedstawicieli rady i panią przewodniczącą. Tutaj mamy nową kadrę, nową kadencję dzielnicy. Osoby, które dopiero zaczynają tę swoją przygodę. I powiedzcie mi, co was zmotywowało do tego, aby tak zacząć działać społecznie, żeby spróbować może coś zmienić w dzielnicy.
W sumie tyle chyba. A jak jest u ciebie? Ja bym powiedział, że żeby yyy bo głównie w radach są starsi ludzie, a to jednak młodzi tutaj się teraz y zamieszkują, więc żeby tym młodym też jakoś tutaj udogodnić, jakoś im stworzyć nowe warunki do życia, czyli lepsze, żeby jakieś eventy też dla nich y robić właśnie coś takiego dla młodych, żeby tu poprzychodzili, coś sobie popatrzyli, jakieś tam mamy origami na przykład, straż pożarna, żeby zachęcić ten y jak to się nazywa? planetarium,
jakieś nowe, żeby pokazywać im jakieś y atrakcje, nowe atrakcje dla młodych, dla dzieci, bo to najważniejsze jest. Tak, nie tylko dla starszych, dla wszystkich, ale dużo jest młodych ludzi tak naprawdę z dziećmi, nie? A czy łatwo tutaj jeszcze pytanie do panów było wejść w szeregi
rady dzielnicy? A >> nie były wybory? >> Były wybory były wybory, więc no wygraliśmy, że tak powiem, >> wybor trzeba było głosy zebrać, ale >> udało się, udało się. Była jakaś kampania? >> Była nawet ulotki były. Były także tak >> plakaty. Pani jest przewodniczącą od jakiego czasu? >> Od zeszłego roku. >> I jak ten rok upłynął w końcu koniec lata? Był to aktywny czas dla waszej rady. To jakieś krótkie podsumowanie? >> No w zeszłym roku mieliśmy inny event, bo mieliśmy płynęliśmy rejsem, że tak powiem, mariną po kanale gliwickim. No a teraz chcieliśmy po prostu dla dzielnicy coś innego, mówię, na miejscu. Nie wszyscy, po prostu tam też była ograniczona i liczba osób, a tutaj po prostu może być więcej osób, więc żeby po prostu mogli ludzie jakieś atrakcji, dzieci dmuchańce są, planetorium mobilne, balony, różne rzeczy, więc po
prostu, żeby dzielnica, że tak powiem, y, no jakoś uatrakcyjnić im to. >> Co jest dla was najciekawszego w organizacji takich imprez? Zacznę znowu tutaj. >> Co nam to daje? no satysfakcję przede wszystkim. Tak, no że ludzie są zadowoleni zą, że są szczęśliwi, to jest ważne dla nas >> taka praca zaplecza, jak to wygląda, bo takie inventy to głównie widziałem już jak tu przychodziłem, a teraz widzę jak to też od zaplecza wygląda, jak to się wszystko tutaj organizuje i tego typu sprawy >> w sumie. No właśnie to jak to się wszystko od początku ustawia to jest takie fajne.
>> To jak mogliście zobaczyć te pracę od zaplecza, to powiedzcie czy jest to łatwe aby coś takiego zorganizować? >> Na pewno jest to wymagające, bo trzeba dużo rzeczy poprzenosić, porozstawiać. No ale jakoś dajemy radę. >> No dużo telefonów, że tak powiem, bo trzeba do różnych organizacji dzwonić, zaproszenia jakieś wysyłać. Także dużo, dużo jest tej organizacji już wcześniej. Praktycznie miesiąc wcześniej zaczęliśmy. >> No >> trudno wyobrazić sobie piknik bez stoisk i namiotów. Pod jednym z nich można było podziwiać piękne teselacje. Czym dokładnie są i na czym polega ich tworzenie? O tym opowie Halina Ruściszewska.
Widzę tutaj stoisko. Jeżeli dobrze mi się wydaje, to z origami. Zgadza się? >> Tak, dokładnie. To jest origami, ale zajmuje się takim bardzo wyjątkowym origami, ponieważ nazywa się to steselacje, czyli mozaiki wyplecione z jednej kartki papieru bez nacinania. >> I czy to wszystko, co tutaj widzimy, jest wykonane przez panią? >> Tak, jest wykonane przeze mnie, ale również zaprojektowany przeze mnie. To są moje projekty autorskie. >> Jestem pod wielkim wrażeniem. Proszę yyy troszeczkę może zdradzić nam ile czasu zajmuje pani wykonanie takich prac i tak pokrótce jak się je robi.
>> Czas wykonania jest bardzo różny. Ja może pokażę takie mniejsze prace dla mnie mniejsze w takim stylu jestem w stanie zrobić w ciągu godziny. Natomiast większe prace. Tutaj mam taką pracę na przykład, którą już poświęciłam koło ctere godzin. Natomiast miewam też pracę. One są w tej chwili na wystawie, które zajmują nawet kilkanaście godzin. W tej chwili również moje prace można zobaczyć na Politechnice Śląskiej na oni mają taki oddział, taką nie wiem jak to nazwać, salę na na
ulicy Strzody, gdzie reklamują różne wydziały i tam też moje prace są się znajdują. A jak to wykonać? Zaczynamy od takiej kartki papieru. Nie wiem czy to będzie widać pod światło. Więc najpierw sobie muszę przygotować właśnie tak zwaną siatkę, czyli te trójkąciki. >> To nie jest zrobione maszynowe, zrobione ręcznie. >> Wow. >> I dopiero to wyplatam właśnie korzystając z tej siatki, która tutaj jest. >> Dla kogo jest to rodzaj sztuki do wykonywania? >> Znam dzieci, które się tym zajmują, nawet 10olatki. y wiadomo, że już jakieś umiejętności plastyczne i manualne muszą mieć. Natomiast faktycznie tego typu rzeczami jak te solacje to zajmują się najczęściej już dorośli. W Polsce to jeszcze raczkuje. Za granicą już jest coraz więcej takich osób, które się zajmują tym samym co ja.
Spotykamy się na różnego typu konferencjach, wymieniamy doświadczeniami. No ja poszłam w tym kierunku i też oprócz tego, że projektuję te rzeczy i sobie je składam, daję je do ram, prezentuję na różnych wystawach czy sprzedaję, to też umieszczam je na różnego typu przedmiotach w formie użytkowej. I tu może pokażę, że ta telacja tylko, że zrobiona mniejsza. Ona jest umieszczona na tej torebce, jest zaimpregnowana i dzięki temu torebka jest użytkowa. Także umieszczam też moje prace w taki sposób, żeby można było z nich korzystać na co dzień, czyli jako taką sztukę użytkową.
>> Jestem bardzo zaciekawiony. Widzę tutaj element garderoby. A gdzie jeszcze w sposób użytkowy pasują te salacje? W sposób użytkowy mogłabym powiedzieć tak, ileś lat temu zostały zaprojektowane stęty do operacji na sercu i one właśnie były taką techniką wykonane. Były też poduszki powietrzne w niektórych niemieckich samochodach, ale to już koło 20 lat temu. No i zdarzały
się też projekty satelitów, które wynosili coś na orbitę i tam się to musiało otworzyć w pewien sposób. Więc w technice to też jest. Do innych projektów nie zdradzę, bo pracuję jeszcze w innej firmie, ale na razie pracujemy nad patentem, więc jeszcze zdradzić nie mogę. Ale jak dobrze pójdzie, to za d trzy lata trafi to do domów jako pewien przedmiot użytkowy. A co to na razie powiedzieć nie mogę. >> Już nie możemy się doczekać. A kończąc, jak ludzie na tym pikniku reagują na pani pracę? Raczej są zaskoczeni. Po pierwsze zdziwieni, że to jest origami, bo raczej kojarzy nam się to ze zwierzętami, ptaszkami, różnego typu pudełka i >> jeszcze stateczki są popularne.
>> Dokładnie stateczki. Jeszcze jeden stoi. Robiłam z dziewczynką przedtem. No i potem jak już się dowiadłem, że to jest jedna kartka, to znowu jest takie zdziwienie, że jak można z jednej kartki wypleść coś. Na pikniku pojawili się również przedstawiciele schroniska, którzy zbierali pieniądze na swoich podopiecznych i zachęcali mieszkańców do adopcji. Poznajcie Joannę Buraczyńską. Co schronisko w Gliwicach w postaci swoich wolontariuszy robi na pikniku z okazji zakończenia lata? zbieramy, pozyskujemy fundusze na nazych
podopiecznych, żeby mieć na leki, na karmę, na jakieś tam potrzebne bieżące wydatki, które >> I w jaki sposób, co macie na swoim stoliku? >> Na naszym stoliku, jak widać mamy biżuterie, jakieś kubeczki, gry, zabawki dla zwierząt, tam są jakieś wisiorki. >> Też widzę zdjęcia waszych podopiecznych. Zgadza się. >> Zgadza się. >> I jak ludzie reagują, gdy podchodzą do stolika? Czy jest jakieś rozczulenie, gdy widzą pieski? >> Ludzie bardzo pozytywnie reagują na schronisko. Yyy, są zainteresowani też adopc. Pytają się o adopcję kotów, psów.
Teraz mamy też akcję, żeby pozyskiwać tekstylia, więc też się umawiają. Chyba zrobimy też jakiś taki ogłoszenie, bo brakuje nam karmy dla kotów, żeby też jakieś może, żeby przynosili ludzie jakąś zbiórkę karmy, więc też będziemy to nagłaśniać. To już teraz takie przedogłoszenie, że brakuje karmy dla kotów i zapraszamy do pomocy. Y, a że piknik jest pod hasłem zakończenie lata, y to zapytam, y, jakie to było lato dla państwa podopiecznych? >> Yyy, dla naszych podopiecznych, no było upalne to lato. Dla wszystkich dużo się działo, bo niestety ludzie na czas wakacji no no tych zwierząt przybywa, gdzieś porzucają, zostawiają te zwierzątka. No także to jest dla niektórych zwierząt to jest przykre, ale było też sporo jakiś tam adopcji.
>> A jak wydarzenie podobało się samym mieszkańcom? Zapytaliśmy uczestników jak spędzili ten dzień i co najbardziej przypadło im do gustu. >> Fajnie zorganizowany. Przyszliśmy wcześniej niż rozpoczęliśmy. Zrobiliśmy rekonesans i skorzystaliśmy z wielu atrakcji. >> A co jest fajnego akurat na tym festynie? >> Planetarium. >> Byli państwo? >> Ja byłam. Super. Dzieci bardzo się podobają. na 12:30. >> Polecam. Super. >> A jestem ciekawy jak to wygląda. Jest film puszczony na kopulę. >> A pan był kiedyś w kosmosie? >> W kosmosie osobiście nie. >> A ja właśnie byłam, przeżyłam to.
>> Czyli faktycznie fajnie jest. To festyn na zakończenie lata. Czy mogę zapytać jak lato dla państwa minęło? >> Za szybko. Zdecydowanie. >> Pracowicie. >> Pracowicie i za szybko. A na jesień się cieszycie? >> Ja tak. Na wczesną? Tak, >> na wczesną. Najlepsze złotą polską jesień to zawsze. >> No mówię, wszystko się podoba, nawet pogoda, bo gdyby tak fest był wczoraj, no to niestety deszczowo, pochmurno było, a dzisiaj jest sam raz. >> A co pan lubi w takich imprezach? >> No przede wszystkim dużo ludzi jest, jest wesoło, jest dla każdej grupy wiekowej, od najmłodszych, od dzieci, od też dorosłych, starszych.
>> A ma pan jakąś swoją ulubioną atrakcję? No nie, nie takiej jednej, takiej jednej tu nie no ogólnie tak. Ogólnie sport >> festyn na zakończenie lata. Czy ma pan jakieś fajne wspomnienie z tego lata? >> Tak, wspomnienia są pozytywne, mimo że na jakiś tam dłuższy wyjazd w czasowy sobie nie pozwoliłem czasowo, ale takie z dok wyjazdy były i było mi przyjemnie. >> Na razie bawimy się super. Przyszliśmy tu z dziećmi. Dużo dzieci, bo szóstka jest. Nie no, bawimy się na razie super >> super. Pogoda dopisała. Tak. >> Jestem ciekaw czy jak jest tak dużo dzieci, czy festyny to faktycznie fajny sposób, aby się dobrze pobawiły i się wyładowały energetycznie.
>> Tak jak najbardziej. My tu też często bierzemy udział w szkolnych i przedszkolnych jarmarkach i festynach też organizując z radą dzielnicy. Więc jak najbardziej jest dobra okazja. >> Bardzo dobra okazja. Dzieci się wyszaleją, także super. Już kończąc
festyn na zakończenie lata, więc pytam, jakie było to lato? >> Super, fantastyczne. Ja wspominam bardzo dobrze. No również, tylko pogoda troszeczkę nie dopisała, no ale teraz jest super. >> A na jesień się panie cieszą? Ja każdą porę roku lubię, także >> ja nie za bardzo. Ja wolę jednak Ja wolę lepiej wiosnę i lato. No ale
>> Szymon i Ala, powiedzcie mi proszę, czy podobają wam się takie imprezy jak takie pikniki przy szkole? >> Tak. >> A macie jakąś swoją ulubioną atrakcję? >> Dmuchańce. >> Dmuchańce. Yyy, a lubicie jak wokół was jest tak dużo ludzi, bo inne dzieci się tu bawią, dorośli chodzą. >> Tak, tak. >> Yyy, a macie jakąś, bo jesteśmy na placu zabaw w końcu. Macie jakąś swoją ulubioną zabawę? >> Tak. >> A jaką? >> Ja lubię przechodzić przez tor przeszkód. >> A ty, Szymon, masz jakąś swoją ulubioną zabawę? >> Tak. >> A jaką? >> Berek. >> Berek. No klasyczna zabawa. Festyn jest na zakończenie lata. Yyy, czy będziecie tęsknić za wakacjami?
>> Tak. >> A co fajnego robiliście w wakacje? >> Wakacje. Ja jeździłam na rolkach. >> Byłam na plaży. >> Na plaży. Pięknie. Wakacje się skończyły, ale cieszycie się na szkołę? >> Tak. H


