Festiwal ,,Zaczarowany Mikrofon" | Tygodnik Kulturalny
Muzyka nie zna barier, a talent nie potrzebuje ograniczeń. Najlepszym dowodem na to jest Festiwal „Zaczarowany Mikrofon” – ogólnopolskie wydarzenie wokalne skierowane do osób z niepełnosprawnościami, organizowane w Gliwicach przez Fundację Rytm Gliwice. Jego celem jest nie tylko promowanie wokalnych talentów, ale także aktywizacja osób z niepełnosprawnościami i przełamywanie społecznych stereotypów poprzez sztukę. Historia festiwalu rozpoczęła się w 2019 roku. Tegoroczna edycja jest już ósmą odsłoną wydarzenia. Poznajmy artystów, którzy zaprezentowali się podczas ostatnich eliminacji do wielkiego finału, zaplanowanego tradycyjnie na koniec października. Zapraszamy do oglądania!
Transkrypcja materiału
Transkrypcja automatyczna — może zawierać drobne błędy.
[muzyka] Ze strzębów [śpiewanie] radości [muzyka] powszednich rozwój tkarz. Z tęsknoty [muzyka] otuchy nadziei [śpiewanie] władasz swój świat w swym mieście [muzyka][śpiewanie] z domami na święte grasz szatę o niebo w tym piekle [muzyka] które Bóg wybrawił nam >> muzyka nie [muzyka] zna barier a talent nie potrzebuje ograniczeń najlepszym dowodem na to jest festiwal zaczarowany mikrofon ogólnopolskie wydarzenie wokalne skierowane do osób z niepełnosprawnościami organizowany w Gliwicach przez fundację Rytm. [muzyka] Jego celem jest nie tylko promowanie wokalnych talentów, ale także aktywizacja osób z niepełnosprawnościami i przełamywanie społecznych stereotypów poprzez sztukę. Historia festiwalu rozpoczęła się w 2019 roku. Tegoroczna edycja jest już ósmą odsłoną wydarzenia.
Poznajmy artystów, którzy zaprezentowali się podczas ostatnich eliminacji do wielkiego finału zaplanowanego tradycyjnie na koniec października. [muzyka] [śpiewanie] >> Moja żono, jedna ty piękną [muzyka] dla mnie. Już mnie [śpiewanie] nie opuścisz. Nie, [muzyka] nie będę sam. >> Krystian Kazimierski. Przyjechałem z Sosnowca. >> Krystian, zaśpiewałeś piosenkę. [muzyka] Fajną, super, ale taką nostalgiczną o samotności. Czy to przypadek, że ją wybrałeś, czy po prostu lubisz dżem? >> Lubię dżem. >> Lubisz? Tak. A dlaczego wybór padł akurat na tą piosenkę? Jak przygotowywałeś się?
Przygotowałam ją, ponieważ jestem po rozstaniu z byłą dziewczyną i to jest takie o samotności, że warto być samotnym, warto mieć przyjaciół niż wrogów. Masz te [muzyka][śpiewanie] siły, ja dam ci ją, ja dam [muzyka] ci ją. [śpiewanie] Powiedz, jak [muzyka] spojrzyć mam dziś na [śpiewanie] ten świat, jakim jest. [muzyka] Weź moją [śpiewanie] dłoń i poczuj to,
siłę, [śpiewanie] te siłę. Ja [muzyka] dam ci ją. [śpiewanie] Ze mną jest Laura. Laura, powiedz mi skąd przyjechałaś, ile ty masz lat? >> Przyjechałam z Orzesza i mam 11 lat. >> Laura, jesteś też z tego co się dowiedziałem pierwszy raz na tym festiwalu. Opowiedz mi coś o tym jak to się zaczęła ta twoja przygoda ze śpiewaniem. No i jak to się stało, że występujesz na festiwalach? Aktualnie to rok temu
chodzę do nowej szkoły w Mikołowie i zaczęło się to od tego, że była akademia i akurat ja występowałam w chórze, ale okazało się, że jakaś dziewczyna tam powiedziała, że że ona umie śpiewać. Tak naprawdę to nawet nie wiedziałam, że umiem śpiewać. No i właśnie tam pani powiedziała, że tak to ty umiesz śpiewać. I jakoś tak po prostu wyszło, że umiem śpiewać, to zaśpiewałam piosenkę i od tego się zaczęło. I tam na różnych akademiach w szkole, w Mikołowie też występowałam raz
też na festiwalu radości, raz gdzieś za Opolem. No i od tego się aktualnie zaczęło. >> Czy to jest w ogóle twój pierwszy występ? No w eliminacjach festiwalu. >> Tak. >> No to chyba był duży stres. Jak jak to jakie to były wrażenia? Jakie odczucia zanim tu przyjechałaś? >> Na początku było takie taki lekki stres.
Jak tu przyjechałam to już taki bardziej jak weszłam na scenę to już to ochonęło bardziej czułam się taka pewna siebie bardzo byłam i jestem dalej podekscytowana czy wygram czy nie wygram. Yyy, no i chyba tyle. >> A ta piosenka, ten wybór, dlaczego padła na tą piosenkę, to przypadek? Czy ktoś ci to podsunął? >> Yyy, po prostu sobie słuchałam czasami na przykład Marianny Kłos i stwierdziłam, że to jest ta piosenka. Na pewno to jest ta piosenka i stwierdziłam, że dobrze, zaśpiewam ją. I od tego się zaczęło.
>> A powiedz mi, jaki gatunek muzyczny jest twój ulubiony? Jaką muzykę najbardziej lubisz? Preferujesz nucić sobie, nie wiem, gdzieś tam w domu, na przykład przed spaniem? >> Aktualnie to wszystkie lubię. Najbardziej chyba takie pop. >> No takie pop bardziej. >> Jak mama ma na imię? >> Izabela. >> I kto był bardziej dzisiaj zestresowany? Mama czy córka? >> Oj, myślę, że cała rodzina, ale chyba ja najbardziej. Jak zareagowałaś na taki pomysł w ogóle wystąpić w eliminacjach do festiwalu, bo to jednak poważny festiwal. >> No jak najbardziej. Jeśli ona jest chętna, to czemu by nie spróbować, nie?
To bardziej ona chciała, więc no my tylko jesteśmy dla jej towarzystwa. >> Ty [muzyka] co za [śpiewanie] nic garść marzeń mych masz, za nic [muzyka] masz. Tak krótko [śpiewanie] trwa. życie moje, [muzyka] ty co dni trochę zliczasz. [muzyka] Czy wiesz, czy ty wiesz,
co to jest [śpiewanie] strach [muzyka] usyłku dnia? >> Marysia, przed chwileczką zaśpiewałeś piosenkę. Tak jak słuchałem to tak trochę chyba, albo nawet nie trochę mocno wzruszenie było w tej piosence. [muzyka] zaśpiewałaś piosenkę no o tańczeniu, więc skąd taki wybór na tą piosenkę? Dlaczego ją wybrałaś? No i co czułaś jak go śpiewałaś? >> Więc postanowiłam, że ta piosenka [muzyka] pasuje do Gliwic. Jeszcze ją nie śpiewałam w ogóle tutaj. >> [muzyka] >> No i tak sobie pomyślałam o niej, że ona
jest bardzo piękna i słowa są też piękne. No przede wszystkim [muzyka] ona jest, zauważam, że bardzo trudne są słowa i bardzo długo musiałam ćwiczyć [muzyka] w domu i ogólnie słów się uczyć. Bardzo długo. >> Zatańczyłaś tutaj [śpiewanie][muzyka] na tej scenie to element scenografii, czy to był taki spontan troszeczkę? Nie, to był mój wymyślony element. >> A co ci dają takie występy na takich festiwalach? >> No przede wszystkim lubię występować na takich festiwalach, bo dadzą mi radość,
taką [muzyka] odwagę, rozwijam się przede wszystkim na takich festiwalach. No i ogólnie to jest śpiewanie, to jest [muzyka] moje hobby. >> Ty Panie [śpiewanie][muzyka] tyle czasu masz. >> [muzyka] >> Mieszkanie w chmurach [śpiewanie] i błękiciel, [muzyka] a ja na głowie mnóstwo spraw
i na to [muzyka][śpiewanie] wszystko jedno życie. [muzyka] >> Ze mną jest Ola Hoffman. Ola, jak ja pamiętam, to ty zawsze jesteś tutaj na tym festiwalu zaczarowany mikrofon. Więc powiedz mi, czy pamiętasz swój pierwszy raz, jaka to była piosenka? >> Pierwszy raz to zaśpiewałam piosenkę Kai Igorana Bregowicza. Byłam różą. >> Dlaczego wybrałaś ty taką piosenkę? >> No jakoś tak lubię takie właśnie te rytmy właśnie bałkańskie. Lubię też Kaję. Dużo słucham właśnie jej muzyki, jej wykonań. Jakoś tak po prostu
pomyślałam, że ta piosenka jakoś tak przemawia przeze mnie, będzie do mnie pasowała. >> Jeśli jesteśmy w tej muzycznej podróży, to powiedz, pamiętasz [muzyka] kolejne swoje utwory? Jak to było? >> Potem też było za rok było Kai też i Bregowicza Tonie Ptak też po prostu tak jakoś tak spodobała mi się po prostu Kaja i i PGowicz takie mają ambitne piosenki.
Jak mam takie pytanie do ciebie, czy [muzyka] te festiwale, nie tylko ten, bo pewnie jeszcze gdzie indziej występujesz, one trochę tak zmieniły twoje życie? >> Oczywiście. Ja sobie nie wyobrażam w ogóle bez bez festiwali, a zwłaszcza bez fundacji Rytm, bez festiwalu zaczarowany mikrofon. Niebo [muzyka] było tworzone,
a więc tak wygląda nasz koniec. Niebo jakby malowałem. [muzyka] Czyli tak wygląda nasz koniec. Czyli tak wyglądasz koniec. Całe [muzyka] niebo [śpiewanie] było różowe. >> Ze mną jest Sabina Michalak. Sabina, jesteś już po wykonaniu swojej piosenki. Powiedz, dlaczego padł wybór na tą piosenkę? >> Piosenka nosi tytuł Nieboboróżowe wykonane przez Kaśkę Sochacką. >> Dlaczego ją wybrałaś? >> Bo to jest jako miłość i rozstanie. >> A co to ma wspólnego z tobą? Bo przeżyłam rozstanie z moim chłopakiem na początku, ale się przyzwyczaiłam i się z tym pogodziłam i staram się znaleźć kogoś do pary.
>> Sabina, co ci dają występy w takim zaczarowanym mikrofonie? >> Sprawia mi przyjemność, a nawet zabawa. >> Z tego co wiem to ty nie tylko śpiewasz, ale też pomagasz w szkole. Powiedz coś, co ty robisz poza śpiewaniem. Ja pomagamy w obowiązkach, a nawet pilnuję w czasie przerwy, a nawet mogę mieć chwilę na przykład w bibliotece szkolnej albo na świetlicy. >> A to w jakiej jest szkole i w jakiej roli tam jesteś? >> Jestem opiekunką i pracuję w szkole podstawowej w Powierciu. >> Fajnie. A chciałaś pewnie jeszcze by kogoś pozdrowić z tego powiercia, >> dyrekcję szkoły i innych, szczególnie mojej opiekunce Ewelinie. Nie było
[śpiewanie][muzyka] już bok więci resztą noc trwali aż [muzyka][śpiewanie] do wiosny do lata by powrócić [muzyka][śpiewanie] na ziemię nazywam się Patrycja Szyba. Przyjechałam z z miejscowości Grabki Dużej, bo ja mieszkam. Bardzo chciałam tu przyjechać, ponieważ
bardzo lubię śpiewać. A wiecie, a wiem, że y tu tacy śpiewani ludzie szukają takich osób, które lubią mi śpiewać. Yyy, w moim przypadku zaśpiewałam yyy piosenkę yyy dwoje ludzinków z repertu Sanch i Szowla, bo yyy ta piżenka opowiada o miłości i a miłość jest bardzo ważna dla nas, dla
wszystkich osób na całym świecie Odkupiamy [muzyka] [śpiewanie] siebie dzień. Razem płoniemy w nocy. Przyciągamy się. [muzyka] Mówią, że [śpiewanie] to przeznacze mówią, że dobre [muzyka] w noce znadzą [śpiewanie] cię. >> Nazywam się Małgorzata Pazdro i dzisiaj pełnię funkcję opiekuna Patrycji Szyby. >> Opiekuna, ale też przed chwileczką dowiedziałem się, że uczysz Patrycję śpiewać. >> Tak, jestem muzykoterapeutą, nauczycielem muzyki. Pracuję właśnie w Ośrodku Specjalnym Powiatowym Zespole Placówek Szkolno-wychowawczych w Mielcu. >> Jak Patrycja podtrafiła pod twoje skrzydła? Jak wypatrzyliście ten talent?
>> Ja zawsze we wrześniu podczas zajęć ogólnych z muzykoterapii zawsze staram się łapać dzieci, które uwielbiają śpiewać. Jeśli takie dziecko przyjdzie do mnie i powie: "Chcę śpiewać to, chcę śpiewać to, chcę śpiewać tamto", to ja już wiem, że coś z tego będzie. Ja podziwiam nie tylko dzieci, ale też osoby dorosłe, że no w życiu jest jak jest, natomiast na scenie radzą sobie doskonale. Dla mnie to jest jakiś pewnego rodzaju fenomen. Jak ty jako muzykoterapeutka to wytłumaczysz?
>> W ogóle dla mnie muzykoterapia i praca z osobami niepełnosprawnymi to jest niesamowita praca. Już 20 lat odkrywam talenty wokalne i mam wrażenie, że to jest chyba moja misja. Yyy, jestem bardzo szczęśliwa, że mogę być kolejny raz na tym festiwalu i prezentować yyy właśnie takich młodych ludzi, zdolnych, którzy z pasją odkrywają właśnie talenty, bo jesteśmy z innego województwa i bardzo się cieszymy, że możemy przyjechać tam, y, no gdzie się nie na przykład nie znamy, gdzie są inne inni ludzie pełni pasji, tak jak tutaj śpiewają teraz właśnie tą piosenkę.
Uczyliśmy się wszyscy razem i mi się wydaje, że tu nie ma konkurencji, tylko jest radość z muzykowania. Nie wiem [muzyka] jak są w każdym z nas siłę dają [śpiewanie] kiedy czas chcę nas przemćś [muzyka] iś przed ciebie [śpiewanie] nie mój się >> ze mną jest z tego co wiem Ania Ania powiedz skąd ty przyjechali skąd przyjechaliście >> żeśmy przyjechali z Prudnika >> i jak się wasza grupa nazywa >> ja nie mam nazwy nie mamy Ale śpiewamy
razem chyba od d teraz będzie drugi rok czy >> 2020 >> ctery o ile się nie mylę >> ze mną jest druga Ania to Ania skąd się w ogóle wziął tutaj taki pomysł żeby stworzyć taką ekipę fajną >> to był pomysł naszego opiekuna pana Grzegorza Mięczakowskiego. A wy na co dzień yyy nie wiem jesteście w jakimś kółku czy w jakimś reszeni? Mamy zespół na warsztatach. Ma nawet mamy wydaliśmy płytę. >> Tak. Też d lata temu. >> Wrześ nie we wrześniu. >> Prędzej prędzej >> mamy mam taką ptę. Muzyka łączy. >> Tak. To jest nasz taki projekt jakby dla osób niepełnosprawnych.
>> No to powiedz coś o tym więcej. Co śpiewacie? Jakie utwory? >> Jakie tam utwory? Tam są tylko i wyłącznie autorskie, z czego jedna piosenka jest moją solówką, mój tekst, a właśnie pan Grzegorz wraz z panem Łukaszem Chojno, z naszym byłym opiekunem ułożyli melodię i dostosowali tempo. >> Zaczarowany mikrofon to prawdziwy festiwal z profesjonalnymi jurri, które podczas trzech tur eliminacyjnych wyłoni 30 finalistów. A o tym, czy trudno było wybrać pierwszą dziesiątkę finalistów opowie muzyk i juror festiwalu Tomasz Wieczorek. Przyznam, że akurat dzisiaj były w miarę spokojne, zdarzały się bardziej burzliwe, chociaż też kilka minut spędziliśmy pierw na jakiś takich ogólnych dyskusjach, zanim zaczęliśmy sumować nasze głosy.
niki były no myślę dla mnie może niezaskakujące, bo gdzieś tam jakby po obejrzeniu występów gdzieś spodziewałem się kto może zostać dzisiaj laureatem, chociaż były też głosy, które mnie totalnie na przykład Jurie zaskoczyły, więc to pokazuje, że nasze głosy niekoniecznie są jednolite. Tak bym to ujął. Może >> szczególnie, że to są artyści, bo tak ich nazwijmy, artyści, no jednak z niepełnosprawnością. To jeszcze jakby gdzieś tam chyba z tyłu głowy to tkwi. >> Tak zawsze to trzeba brać pod uwagę, że każdy też każda z osób, która bierze udział w festiwalu jest troszkę inna, ma inną niepełnosprawność. To też się przekłada na inne warunki yyy naturalne,
które po prostu y powodują jak dana osoba może nie wiem śpiewać, co może zaprezentować się wiadomo czasem to potrafi wpłynąć, nie wiem, na dykcję, na umiejętność nabierania głębszego oddechu. No jest dużo czynników, na które wszystkie te niepełnosprawności działają. Są osoby, u których prawie można tego nawet nie zauważyć, że mają taką niepełnosprawność, a są takie osoby, u których wpływa to w dużym [muzyka] stopniu na na też wykonanie
utworu. >> Przed uczestnikami jeszcze kolejne etapy rywalizacji i przygotowania do wielkiego finału. Już dziś jednak można powiedzieć, że wszyscy, którzy stanęli na scenie zaczarowanego mikrofonu [muzyka] są zwycięzcami. >> I nawet [śpiewanie] kiedy będę sam,
nie [muzyka] zmienię się. To nie [śpiewanie] mój świat. Przede mną droga, którą [muzyka] znam, którą [śpiewanie] ja [muzyka] wybrałem sam.


