10 lat UKS | NA SPORTOWO
Dziesięć lat temu wszystko zaczęło się od jednego marzenia i inicjatywy konkretnej osoby, która postanowiła stworzyć miejsce dla rozwoju młodych talentów gimnastycznych. Z tej wizji narodził się Uczniowski Klub Sportowy Gliwice. Dziś UKS Gliwice to przestrzeń, w której kolejne zawodniczki rozwijają swoje sportowe umiejętności, kontynuując dzieło zapoczątkowane dekadę temu. Jubileusz dziesięciolecia stał się okazją nie tylko do wspomnień, ale też do wspólnego świętowania i podkreślenia drogi, jaką klub przeszedł przez ostatnie lata. Z tej okazji w Gliwicach odbyła się wyjątkowa edycja ogólnopolskiego turnieju Kids Challenge, który zgromadził zawodniczki z wielu klubów z całej Polski. Hala przy ulicy Chorzowskiej wypełniła się muzyką, kolorowymi układami i emocjami. Jubileusz był nie tylko sportową rywalizacją, ale przede wszystkim podsumowaniem dekady pracy trenerów, zawodniczek i rodziców współtworzących historię UKS Gliwice.
Transkrypcja materiału
Transkrypcja automatyczna — może zawierać drobne błędy.
Ela [muzyka] desce, ela sobe [muzyka] linda perigosa [muzyka] meu coração. >> [muzyka] [muzyka] >> Wszystko zaczęło się 10 lat temu od jednego marzenia oraz inicjatywy konkretnej osoby, która postanowiła stworzyć miejsce dla rozwoju młodych talentów gimnastycznych. Z tej wizji narodził się Uczniowski Klub Sportowy Gliwice. Dziś UKS to przestrzeń, w której kolejne zawodniczki rozwijają swoje sportowe umiejętności, kontynuując dzieło zapoczątkowane dekady [muzyka] temu. Jubileusz dziesięciolecia stał się okazją nie tylko do wspomnień, ale też do wspólnego świętowania i podkreślenia drogi, jaką klub przeszedł przez ostatnie lata. Z tej okazji w Gliwicach odbyła się wyjątkowa edycja ogólnopolskiego turnieju Kids Challenge, który zgromadził zawodniczki z wielu klubów z całej Polski. Hala przy ulicy
Chorzowskiej wypełniła się muzyką, kolorowymi układami i emocjami. Jubileusz był nie tylko sportową rywalizacją, ale przede wszystkim podsumowaniem dekady pracy trenerów, zawodniczek i rodziców współtworzących historię UKS Gliwice. O pierwszych 10 latach działalności klubu opowiada prezes Marzena Bartoszewicz. Fantastyczny czas, wiele emocji, wiele zawodów, wiele treningów, obozów sportowych, także bardzo się cieszę. Teraz mam faktycznie wrażenie, że ten czas tak zleciał od tak, ale no było też trochę trochę takich trudniejszych momentów treningowych, było dużo fantastycznych momentów na zawodach zagranicznych, także raz sumując jestem bardzo zadowolona z tego dęciolecia.
>> Jak się zrodził pomysł, żeby założyć taki klub? Rozumiem, że z pasji pewnie. >> To było moim marzeniem. W Gliwicach nie było takiego miejsca, gdzie można trenować gimnastykę artystyczną. Dlatego założyłam właśnie klub. Mamy gimnastykę artystyczną, akrobatekę, aerobik sportowy. Także na początku zatrudniałam panię trenerki, natomiast w późniejszym czasie sama się zaczęłam szkolić, uczyć od trenerek. Wchodziłam na studia na AWF, gdzie zdobyłam uprawnienia instruktora sportu. Następnie szkoliłam się w Polskim Związku Gimnastycznym, gdzie również otrzymałam uprawnienia i teraz jestem trenerką z licencją sędziowską i trenerską Polskiego Związku Gimnastycznego. Poza tym kursy cały czas
i trzeba się też doszkalać i bardzo fajnym elementem jest też obserwowanie takich topowych zagraniczek z mistrzostw świata, z olimpiady i można się naprawdę wiele nauczyć. A oprócz tego też warto podglądać na przykład różne treningi i wymiany doświadczeń, które jeździmy też, szkolimy się z trenerkami z całej Polski, żeby właśnie się wspierać nawzajem i budować tą gimnastykę artystyczną w Polsce. >> Jak prowadzić taki klub, no bo to już się przerodziło chyba no jednak w bardzo duże przedsięwzięcie. >> Nie powiedziałabym, że rozmach raczej po prostu różne możliwości, a dzieci są różne, potrzebują różnych dyscyplin sportowych. Dlatego też właśnie mamy różnorodną kadrę trenerską. Mamy trenerki z gimnastyki artystycznej. To nie tylko ja. Mamy wspaniałe jeszcze inne trenerki jak panią Nadię, jak panią
Martynę. Mamy jeszcze mamy panią Nadin, mamy trenerkę z akrobatyki panią Gosię i trenerkę z aerobiku Sportowego, panią Jagę. >> Ile w tej chwili dzieci u ciebie uprawia w ogóle nie tylko gimnastykę, ale też tę drugą dyscyplinę? >> Nie liczy się ilość, tylko jakość. Tak naprawdę patrzę pod tym kątem, pilnuję tego, żeby żeby były fajne treningi, żeby gdzieś y próbować o składać wnioski o dotacje. Natomiast nie nie zajmuję się po prostu liczeniem, sprawdzaniem ile czy w naszym klubie aktualnie jest 200 dzieci czy 100 dzieci. To tak naprawdę nie jest nie jest dla nas najważniejsze.
Najważniejsze jest to, że dzieci są zadowolone, że się rozwijają, mają pasję i że właśnie możemy się spotkać tak jak dzisiaj z okazji 10lecia i patrzeć na te fantastyczne talenty, bo mam nadzieję, że widzom też się spodoba to, co dzisiaj tutaj zobaczą, bo dzieci są po prostu fantastyczne. >> Za sukcesami młodych zawodniczek stoją nie tylko trenerzy, ale również rodzice, którzy każdego dnia wspierają swoje dzieci podczas treningów, zawodów i wyjazdów. Jak ważna jest ich rola w funkcjonowaniu takich klubów jak UKS Gliwice, mówi Milena Duda. >> No muszę przyznać, że trochę tak, zwłaszcza yyy przy y zawodach różnego rodzaju. E no pomagamy oczywiście w y w
ubieraniu hali, e w organizowaniu y sklepiku, do którego serdecznie zawsze zapraszamy, bo to jest potem pieniążki przekazujemy na klub. No i ogólnie wspieramy też panią Marzenę czy wszystkie inne trenerki. Ja myślę też, że dla rodziców jako rodzic też, który kiedyś trenował troszeczkę [muzyka] inny sport dzieciak, to jest taka fajna przygoda, jak to się zaczyna i wielkie przeżycie. No dla dziecka oczywiście też, ale inaczej do tego rodzice podchodzą. Jak ty uważasz? >> No myślę, że tak. U nas to się tak zaczęło trochę przypadkiem, bo córka w sumie już 6 lat temu zaczęła ćwiczyć gimnastykę, a zaczęło się to od tego, że po prostu mieszkamy zaraz obok miejsca, gdzie są treningi, tak? szkoły, w której są treningi. No więc poszła. No i tak to się zaczęło i potem no nie ukrywam, że ja się razem z nią wkręciłam, tak
zaprzyjaźniłam się z rodzicami. E, no i tak to jest do tej pory. >> Zanim przeniesiemy się na planszę, a właściwie na parkiet, by podziwiać występy zawodniczek, warto dowiedzieć się na co zwracają uwagę sędziowie. O tym, jak ocenia się układy i co decyduje o końcowym wyniku opowiedzą Anita Fabicka i Ewelina Żurek. Oj, to jest bardzo skomplikowane. Są trzy komisje sędziowskie. Jedna komisja ocenia wykonanie, czyli naprężenie stóp, kolan.
czy ktoś wykonał element techniczny, element z przyborem, czy też nie. Komisja artyzmu, czyli patrzymy czy dziecko ma poczucie rytmu, czy układ jest odpowiednio stworzony do muzyki, czy jest zrobiony. I komisja DB i DA to jest trudność ciała i trudność przyborów, czyli wszystkie elementy, które dzieci mają obowiązkowe w układach, czyli na przykład równowaga do boku bądź skok szpagatowy albo z przyborem mają wszelkiego rodzaju mistrzostwa. >> Wiem, że sędziowanie nie jest prostą sprawą. Dla was troszeczkę łatwiej. Dla mnie to wszyscy są idealni. Więc powiedzmy, czy to przy takich maluszkach c lat da się w ogóle ocenić tak to
miarodajnie? >> No oczywiście staramy się to zrobić jak najbardziej obiektywnie. Stąd ten podział na komisję. Każda sędzina zwracała uwagę na zupełnie inną część układu, żeby właśnie ta ocena była jak najbardziej obiektywna. >> A da się wyłączyć emocje? >> Trzeba. >> Jubileuszowy turniej oficjalnie otworzyła Julia Kubera z klubu La Passion [muzyka] Łódź. Bardzo miło mi tutaj być, zwłaszcza, że trzy lata temu również miałam przyjemność wystartować właśnie na Kids Challenge. Także fajnie, że spotykamy się tutaj ponownie na tym dziesięcioleciu. >> Gimnastyka artystyczna to chyba jeden z trudniejszych odmian, że tak powiem, tej dyscypliny sportowej. To trzeba wszystko umieć. Mam rację? No jest to bardzo ciężki sport, wymaga dużej odwagi, pracy i cierpliwości.
>> To powiedz, jak to się dzieje, że w tych wszystkich klubach tak dużo chętnych jest do uprawiania, między innymi to też w Gliwicach i twoim klubie. Ja wychodzę z założenia, że trzeba próbować w życiu wszystkiego i tak naprawdę wydaje mi się, że to dzięki temu właśnie, że tak ta gimnastyka się upowszechnia, że tak powiem, po Polsce, jest więcej chętnych. No i namawiamy do tego, by po prostu spróbować swoich sił w właśnie w tym pięknym, ale trudnym sporcie. Tak. >> Kiedy najlepiej rozpocząć przygodę z gimnastyką i co jest najważniejsze na początku tej sportowej drogi? O tym mówi Klara z Akademii Talentów.
>> Trzeba się rozciągać dużo i przebory się zaczynają. >> I powiedz mi, czy gimnastyka to trudny sport? [muzyka] >> Tak. >> Dlaczego? >> Dużo ma trudnych rzeczy. Trzeba dużo ćwiczyć. >> Tak. >> A ile ty masz treningów tak w tygodniu? Ile razy jeździsz? [muzyka] >> Dwa. >> A czy to jest fajny sport, fajna zabawa?
>> Fajny sport i fajna zabawa. >> Dlaczego? >> Bo trenerki wspierają i uczą dużo. >> Na jubileuszowym turnieju nie zabrakło także najmłodszych uczestniczek. Największe brawa publiczności na tym turnieju otrzymała trzyletnia Pola, najmłodsza zawodniczka zawodów. Poznajmy ją oraz jej mamę Bogusia. >> Powiem szczerze, no emocje sięgały zenitu. Po prostu leciały znowu i łzy, bo to było takie dla nas bardzo przejmujące, tak powiem, wydarzenie. I dodam, że jeszcze nie czterolatka, bo 3 i pół latka, także jeszcze przed nami urodzinki, także no bardzo się cieszymy z tego.
>> No to powiem, że fantastycznie. Kto wpadł na pomysł, żeby córeczka zaczęła uprawiać gimnastykę? >> Sama poprosiła nas, że bardzo by chciała uprawiać gimnastykę. Bardzo jej się podobały mostki i powiedziała: "Mamo, mamo, mogę iść na zajęcia". Więc tak po prostu, żeśmy ją zapisali. >> Jak się zaczęło? Ile już uprawia ten sport? Yyy, zaczęliśmy w marcu, więc króciutko, że tak powiem, ale yyy bardzo jej się to podoba i trenerka zaproponowała nam, żeby yyy wziąć udział w zawodach, a Pola powiedziała: "Tak, więc jesteśmy". >> Pola, powiedz mi coś, jak ci się podoba gimnastyka?
>> Fajna. >> Dlaczego jest fajna? >> Co ty robisz na tej gimnastyce, na tych zajęciach? >> Ćwiczę. >> Nie mogło również zabraknąć gospodyń imprezy. Zawodniczki UKS Gliwice zaprezentowały swoje umiejętności przed własną publicznością. Posłuchajmy jak oceniają swoje występy i co dla nich znaczy klub w którym na co dzień trenują. >> Martyna Wysocka UKS Gliwica. >> Martyna przed chwileczką wystąpiłaś na planszy i tym samym uświetniłaś dęclecie klubu. Od kiedy ty jesteś WKS Gliwice? >> Od początku, ale z małymi po prostu przeskakiwaniem do innych klubów, ale wróciłam i jestem na dęlecia. 10 lat. No
to ile miałaś tych lat jak zaczynałaś? >> Sześć. >> Bardzo młody wiek. Świadomie to zrobiłaś czy też rodzice cię przeprowadzili na trening? >> Mama mi pokazała filmik i bardzo mi się spodobało i przyszłyśmy i jestem 10 lat już teraz. >> Te początki były trudne ze względu na to, że jest to trudny sport. >> Były trudne, ale miałam dobrych trenerów, którzy mnie wyprowadzili na prostą. >> Ważne są te zawody dla was takie jak dzisiejsze? Tak, bardzo ważne ze względu, że jest to dilecie i po prostu świętujemy już 10 lat gimnastyki w Gliwicach. >> To jak byś zachęciła nie tylko gliwiczanki do tego, żeby wstąpili do waszego klubu? Co w nim jest takiego wyjątkowego?
>> Myślę, że bardzo rozwija. Można tutaj nawiązać fajne przyjaźnie. Też poznałam tutaj moją najlepszą przyjaciółkę, z którą którą bardzo kocham i yyy też jest to bardzo taki ciężki sport, ale naprawdę ta więź między dziewczynami jest mocna >> i pewnie daje dużo satysfakcji >> bardzo.
>> [muzyka] >> Wada Poprucha UKS Gliwice. >> Wlada przed chwileczką wystąpiłaś tutaj na turnieju z okazji 10lecia UKS Gliwice. Na początek mi powiedz od kiedy już ćwiczysz w tym klubie gimnastykę? w klubie od 25 roku, >> czyli to jest nie tak długo. Tak. >> Tak. >> Jak trafiłaś tutaj z innego klubu czy jak to się stało? >> Przyjechaliśmy z Ukrainy i nie było
gdzie ćwiczyć, a moja mama szyje stroje i jedna dziewczynka z UKS Gliwicy przyjechała poprosić stroj. No i tak się dowiedzieliśmy o klubie. >> A co cię tak do tej gimnastyki wciągło? Kto cię namówił? Czy sama, czy jak [muzyka] to się stało? >> Na początku mama, a później sama. >> I co takiego w tej gimnastyce jest najfajniejszego [muzyka] dla ciebie? >> Ładnie się tańczy, ładne stroje, artyzm można pokazać. >> A jakie masz marzenia jeśli chodzi o gimnastykę? >> No tak, już nie mam za bardzo, tak, ale chcę ćwiczyć do 18 lat i zostać się trenerem. Ja jestem Ania.
>> Ty, >> Amelka. Ania. Nina, Zuzia, >> Martyna. >> Zacznijmy od Ani, która przynajmniej wygląda na najmłodszą. Ania, ile ty masz lat? >> Siedem. >> I występujesz w klubie kometa zaprzyjaźnionym z UKS Gliwice. Powiedz mi, co dzisiaj zaprezentowałaś tutaj na planszy? >> Uczład z obręczą. >> Było trudne? [muzyka] >> No tak, ale dałam radę. >> Fantastycznie. A powiedz mi, co, ile lat już ćwicz gimnastykę? >> Cztery lata. >> To jak to się zaczęło? Ktoś cię przyprowadził, czy sama? >> Yyy, nie, bo na początku chodziłam na walec y [muzyka] trzy lata jakoś tak,
ale później przyszłam na trudniejszy poziom i próbowałam gimnastyki. >> To dlaczego gimnastyka jest fajniejsza od baletów? >> Bo na balecie trzeba być bardziej spokojnym, a ja wolę być bardziej rozczochrana. >> Ty masz ile lat? >> 11. >> O, to ty już byłaś na świecie jak UKS powstał. Jak miałaś roczek, to już myślałaś, że będziesz uprawiać gimnastykę? >> Nie. To kiedy się zaczęła ta przygoda? >> W wieku pięciu lub sześciu lat. >> No to już kawał czasu. Powiedz, nie znudziło ci się? >> Nie. >> A co jest takim WKS Gliwice [muzyka] takiego fajnego, że aż tak długo to wytrzymałaś?
>> Trenerki, [muzyka] dziewczyny, ogólnie wszystko. >> Ja widzę, że ty jesteś tutaj bardzo zadowolona, więc [muzyka] powiedz mi, dlaczego UKS Gliwice jest najlepszym klubem na świecie? Są fajne trenerki, dziewczyny są też miłe, pomagamy sobie nawzajem, kibicujemy sobie, ale jak ja tak widzę, jak wy występujecie, to bardzo trudny jest to sport, bo to trzeba, nie wiem, i rozciągać się, i umieć. >> No tak. >> Nie było [muzyka] takiej chwili, że powiedziałeś sobie: "A to jest dla mnie za trudne, lepiej robić co innego?" [muzyka] >> Nie, >> nie. A co dzisiaj zaprezentujesz?
>> Układ z piłką. >> Ty jak masz na imię? Ania, ja trenuję już 6 lat i się dowiedziałam jak miałam 5 lat, bo mnie mama zapisała. >> Jesteś bardzo dobra z matematyki też. Fantastycznie, ale 6 lat wytrzymałaś. No to ja jak to się robi, żeby tak długo być w klubie i ćwiczyć? >> No są fajne koleżanki, więc nie odchodziłam stąd z fajnej trenerki i
bardzo szybko wszyscy dochodzą i są bardzo fajni ludzie. >> A jaka jest pani prezes? Zapytam was. Co jakbyśmy tak powiedzieli o pani prezes założycielki tego klubu? Wymagająca, fajna. >> No troszkę wymagająca jest, ale bardzo fajna i miła. >> Też to potwierdzam. też >> miła. No to samo. >> Myślę, że pani Marzenka ma wielkie serce i po prostu też żeby utrzymać taki klub 10 lat to trzeba wiele poświęcić i myślę, że ona po prostu kocha to co robi i dlatego tutaj jest taka rodzinna atmosfera. >> Jubileusz zwięczyła ceremonia dekoracji najlepszych zawodniczek. Nagrody i medale wręczała między innymi prezydent Gliwic Katarzyna Kuczyńska Budka, która nie kryła uznania dla poziomu zawodów oraz pracy wykonywanej przez klub.
>> Tak, to robi wrażenie, bo to piękny sport. Gimnastyka artystyczna jest pięknym, bardzo widowiskowym sportem, choć bardzo wymagającym dla tych, którzy go uprawiają. Ale jak możemy tutaj obserwować te naprawdę ogromne grupy dziewczynek w tym nasze UKS, które obchodzi 10 lat, to naprawdę człowiek się wzrusza, podziwia i trzyma kciuki za ich powodzenia i za to też, żeby im to sprawiało frajdę, bo to w przypadku sportu dzieci jest najważniejsze. >> Dziesiątki dziewczynek tutaj ćwiczy. Co?
Cóż dodać? I o to chodzi w sporcie dzieci i młodzieży, bo pewnie jakaś garstka z tych dzieci będzie osiągała sukcesy, ale chodzi o to, żeby miały frajdę, żeby to pomagało im dobrze rosnąć, mówiąc bardzo kolokwialnie, to na pewno pomaga w tym, żeby były zdrowe, żeby miały dobrze zagospodarowany czas, mniej siedziały przy telefonach, ruszały się i były po prostu zdrowe i szczęśliwe. I to jest absolutnie największa wartość tego sportu dzieci i młodzieży. Jakbyśmy teraz mogli się odwrócić w jedno i w drugą stronę, to mamy tutaj setki małych dziewczynek, wszystkich w pięknych kokach, z uśmiechniętymi buziami, które gotowe chcą sprawdzać przy publiczności swoje
umiejętności i to też w nich wyrabia konsekwencje, determinację, jakąś systematyczność. Na pewno to yyy co robią bardzo im pomoże w życiu i dlatego warto trzymać za nie kciuki. >> 10 lat działalności to setki zawodniczek, tysiące godzin treningów i niezliczone sportowe emocje. Jubileuszowy turniej Kids Challenge był nie tylko świętem gimnastyki, ale przede wszystkim ludzi, którzy od dekady wspólnie tworzą UKS Gliwice. Patrząc na uśmiechy najmłodszych zawodniczek i poziom prezentowanych występów, można być pewnym, że historia tego klubu dopiero nabiera rozpędu. UK


