Bal, który daje nadzieję. Wyjątkowy wieczór Fundacji Nadzieja Dzieci

Data publikacji: 27/02/2026 | Kategorie: Miasto

Eleganckie suknie, muzyka na żywo, światła sali balowej i wyjątkowi goście. Jednak za tym wieczorem kryło się coś znacznie więcej niż tylko dobra zabawa. To była noc realnej pomocy i wielkich serc.

Idea bali charytatywnych narodziła się już w XVIII i XIX wieku, kiedy europejskie i amerykańskie elity zaczęły łączyć prestiżowe spotkania towarzyskie z konkretnym wsparciem dla potrzebujących. Dochód z biletów, aukcji i datków trafiał do szpitali, sierocińców czy ofiar wojen. Dziś ta tradycja trwa – w nowoczesnej odsłonie, ale z tym samym celem.

Niedawno po raz kolejny odbył się bal charytatywny zorganizowany przez Fundacja Nadzieja Dzieci. Gospodarzem wydarzenia był Szafirowy Dwór, który na jeden wieczór stał się przestrzenią pełną wzruszeń i solidarności.

Tegoroczna edycja miała szczególny wymiar – wszystkie serca i gesty wsparcia skierowane były ku jednej osobie. Beneficjentką zbiórki została Igusia.


Pomoc, która ma konkretne imię

O tym, dla kogo i na jaki cel zbierano środki, opowiada Joanna Okońska-Szyszko, dyrektor Zakładu Aktywności Zawodowej Fundacji. Z kolei Wiesław Okoński, prezes Fundacji, podkreśla, że bal to jedno z kilku wydarzeń organizowanych w ciągu roku, dzięki którym możliwe jest systematyczne wspieranie podopiecznych.

Fundacja pozyskuje środki także poprzez inne inicjatywy charytatywne i działania społeczne, budując wokół siebie środowisko ludzi, którzy chcą pomagać mądrze i długofalowo. Jak zaznacza prezes, z roku na rok rośnie nie tylko liczba uczestników balu, ale także skala wsparcia i zaangażowania partnerów.


Historia, która porusza

Podczas wydarzenia goście mogli poznać historię Igusi i jej rodziny. To właśnie osobiste świadectwa najmocniej pokazują, jak wielkie znaczenie ma wspólne działanie. Wzruszenie mieszało się z nadzieją – i z poczuciem, że każdy gest ma realną wartość.

Uczestnicy nie mieli wątpliwości, że warto tu być. Teresa i Józef podkreślali, że bal to nie tylko elegancki wieczór, ale przede wszystkim możliwość realnego wsparcia potrzebującego dziecka.


Muzyka, artyści i wielkie emocje

O oprawę muzyczną zadbał DJ Sebastian, który porwał gości do tańca i zadbał o wyjątkową atmosferę parkietu. Fundację od lat wspierają także artyści – Dominik Franusik „Domix” oraz Arkadiusz „Pan” Pawłowski. Również tym razem przygotowali niespodzianki dla uczestników, dokładając swoją cegiełkę do wspólnego dzieła.

Pomóc można było na wiele sposobów. Już sam udział w balu był formą wsparcia. Dodatkowo odbyło się losowanie nagród – gdzie każdy wygrywał – oraz licytacje, które tradycyjnie wzbudziły ogromne emocje. To właśnie podczas nich padały najwyższe kwoty i najgłośniejsze brawa. Przy stołach i na scenie nie brakowało ludzi o naprawdę wielkich sercach.

Za sprawny przebieg części organizacyjnej i licytacyjnej odpowiadał m.in. Łukasz Okoński, wiceprezes Fundacji, który podkreślał, że każda edycja to ogrom pracy, ale też ogrom satysfakcji.


Wieczór, który zostaje w pamięci

To był czas wzruszeń, hojności i wspólnego celu. Wieczór, który pokazał, że pomaganie może łączyć ludzi, budować wspólnotę i dawać coś bezcennego – nadzieję.

A tej Igusi i jej bliskim po tym balu z pewnością nie zabraknie.

Powrót na stronę główna

Dodaj życzenia

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *