Halowa Liga Podokręgu Zabrze | NA SPORTOWO

8 kwietnia 2026 · 19:34 · Obejrzyj na YouTube

Już po raz czternasty! Halowa Liga Podokręgu Zabrze to rozgrywki, które co roku przyciągają setki drużyn i tysiące młodych zawodników – od skrzatów aż po seniorów. Wielki finał tego futsalowego święta tradycyjnie odbywa się w PreZero Arena Gliwice. Jak co roku nie zabrakło emocji, efektownych bramek i walki o każdy centymetr parkietu.

Transkrypcja materiału

Transkrypcja automatyczna — może zawierać drobne błędy.

Dobrze. Halowa Liga Podokręgu Zabrze to rozgrywki, które co roku przyciągają setki drużyn i tysiące młodych zawodników od skrzatów aż po seniorów. Wielki finał tego futsalowego święta tradycyjnie odbywa się w Priero Arena Gliwice. Jak co roku nie zabrakło emocji, efektownych bramek i walki o każdy centymetr parkietu. Tegoroczna edycja była już 14 w historii. Co ją wyróżniało? O tym opowie pomysłodawca rozgrywek, wiceprezes podokręgu Zabrze Śląskiego Związku Piłki Nożnej Tomasz Kulczycki. Z racji tego, że miła niespodzianka dla naszego środowiska piłkarskiego, a w szczególności futsalowego, tak jak to dzisiaj pan przewodniczący Marek Przonak oznajmiał wszystkim.

Mamy w końcu delegata uefowskiego w w UEFie, moją skromną osobę po po 12 latach i no rozmawiamy o tym projekcie w UEFie dosyć mocno. Ja też wcześniejsze lata przekazywałem, pokazywałem ten projekt włodarzom UEFAy, w szczególności szefowi UEFA, szefowi futsalu w UEFIE i

no są zachwyceni tym projektem. To jest projekt, powiem nieskromnie, na skalę nie tylko Polski, ale też na skalę europejską. Tym bardziej, że to są znamiona projektu takiego oddolnego, społecznego. Tworzy go nie jedna, dwie yyy instytucje czy jedna, dwie osoby, ale rzesza społeczników, rzesza firm yyy i w tym jest siła tego projektu. Siłą też jest y są uczestnicy. Te eliminacje były rekordowe, jeśli chodzi o liczbę drużyn i liczbę chłopaków i dziewczyn startujących. Wydaje mi się, że porównywalnie yyy to musielibyśmy pytać Grzegorza Podeszwę, naszego nieodzownego koordynatora, który się wszystkim zajmuje y i prowadzi w szczególności tą najtrudniejszą część, czyli eliminację, bo my jesteśmy tutaj przez dwa dni na przepięknej naszej gliwickiej Priero Arena, y ale my, żeby tutaj się dostać i i być tutaj, my organizowaliśmy 54

turnieje eliminacyjne, przez które przeszło około, czy tam troszeczkę ponad 3000 zawodników i zawodniczek, żeby tutaj da się dostać do tej do tej prawie 6etki najlepszych zawodników w każdej kategorii wiekowej. Więc no od dwóch lat mamy taki konstans w granicach 3000 uczestników i to jest moc i siła, tak jak pan redaktor powiedział, tego turnieju. wszystkie kategorie wiekowe, więc od skrzatów tych najmłodszych pięciu, sześciolatków po seniorów, poprzez wszystkie inne, no coraz więcej dziewczyn, dziewczynek grających, grających w rocznikach razem z chłopakami, ale też dwa roczniki osobne rozgrywki dla nich mamy już od wielu lat, specjalnie je realizujemy.

No musimy powiedzieć, bo cel charytatywny przy każdej imprezie wam to towarzyszy. Są licytacje i zbieracie pijoszki konkretnie w tym roku na co? W tym roku jest akcja stop. Oczywiście jak co roku od wielu lat realizujemy to wspólnie z fundacją Gram Kibicuje Pomagam nieodzowny Jacek Szurgot, który tutaj jest z nami. Zbieramy pieniążki do puszek, robimy też licytacje. Wcześniej oczywiście zbieramy te te drogocenne koszulki, piłki czy inne przedmioty do licytacji. I w tym roku, tak jak tak jak pan redaktor powiedział, akcja stopte, przeciwdziałanie takim no złym rzeczom, które się dzieją w ostatnim czasie, szczególnie u dzieci, u młodzieży. A my też oprócz tej akcji niesiemy taki kaganek. Ja osobiście uważam i i zawsze to mówię przy każdej rozmowie. Nie ma wychowania dzisiejszych dzieci. Zresztą

nigdy nie było dzisiejszych dzieci, a i dzisiejszej młodzieży bez sportu jako takiego. My rozmawiamy o piłce nożnej, o futsalu, ale sport to jest siła w wychowaniu yyy naszych następnych pokoleń i musimy się tego trzymać, bo to czyści głowę, resetuje umysł, odciąga od komputerów, telefonów, daje rewelacyjny samorozwój, dyscyplinę, więc ten sport jest, tak powiedziałem, nieodzowny. I wszystkim, którzy utożsamiają się z tym i nam kibicują, zapraszam serdecznie do współpracy. Grzegorz Jędrzejewski znany szerzej jako Gabor to postać doskonale rozpoznawalna w świecie polskiej piłki. Kibice kojarzą go przede wszystkim z programu Turbozak na antenie Canal Plus Sport. Jest też wielkim orędownikiem tego turnieju, dlatego jego obecność w Gliwicach nikogo nie dziwi.

Ja śmieję się tutaj z organizatorami, że właściwie niespecjalnie muszę być zapraszany, a ilekroć uzupełniam kalendarz aktywności tych na początku każdego roku, to HLPZ, finały HLPZ wpisuje już niejako z rozpędu. Zawsze jest miło, zawsze jest fajnie popatrzeć to na to zaangażowanie chłopaków, dziewczyn, bo to są często drużyny mieszane. No jak tylko jest czas, mam wolną bramkę, zapraszam do rywalizacji. Dzisiaj były rzuty karne. Ja broniłem, ale też strzelałem. No działo się, działo się, dzieło się i cały czas się dzieje. Szczególnie cieszy jak te takie skrzaty teraz biegają po boisku. No sześcio, siedmiolatka zaangażowanie ogromne.

Y tak, jak najbardziej. Ten poziom zaangażowania jest arcyduży. Zawsze wśród w piłce nożnej dziecięcej miło popatrzeć jak bez względu na wynik czy wygrywa się, czy przegrywa. To zaangażowanie jest zawsze na 100%. To przejęcie na twarzach po każdej interwencji, po każdej, po każdym udanym wybiciu, czy czy strzale. Sport, futbol

w najczystszej postaci. Pełna pełna radość. No żyjemy w świecie już profesjonalnego futbolu. To jest od pi lat. No to nie ma co ukrywać, to to nie jest zabawa, bo to jest już szkolenie od najmłodszych, ale tutaj gdzieś chyba uciekamy jeszcze w te klimaty takie dziecięce. Ty pewnie pamiętasz jak się kopało na boiskach, nie wiem, w parku, na asfalcie. Tak, ja jestem rocznik 83, więc sport i

kultura podwórka dobrze rozumiana jest mi bardzo bliska. yyy tam każdy myślę stawiał swoje pierwsze kroki. Grało się z młodszymi, starszymi. Ja byłem akurat tym jednym z młodszych na podwórku, więc ja grałem ze starszymi i bardzo dobrze to yyy wspominam. Z takich gier podwórkowych yyy gier w parku, tak jak wspomniałeś, według mnie wychodzi tylko tylko yyy to, co najlepsze, bo musisz się sprawdzić właśnie na tle nieco starszych kolegów, ale później w szkole możesz sobie z nimi przybić piątkę. Ja pamiętam yyy do dzisiaj jak byłem chyba w czwartej czy piątej klasie siódmoklasista do mnie podszedł, którego znałem z podwórka, przywitał się na przerwie. No to taki szacun w klasie.

Więc y z takich sportów, z takiego czasu spędzonego spędzonego na podwórku płyną same zalety, ale nie tylko piłka nożna, bo pamiętajmy, że na szeroko rozumianym podwórku można uprawiać różne sporty, bawić się w chowanego, więc rozwijać tą sprawność ogólną, która jest tak ważna absolutnie y na każdej płaszczyźnie. Jednym z tradycyjnych punktów wydarzenia jest mecz pokazowy, w którym występują przyjaciele pod okręgu Zabrze. Na parkiecie pojawił się między innymi Marek Przonak, przewodniczący Rady Miasta Gliwice i wielki sympatyk młodzieżowej piłki nożnej.

Bez ludzi, którzy ten turniej organizują 14 lat, myślę, że faktycznie skończyłoby się na pierwszym albo na drugim, ale dzięki ogromnemu zaangażowaniu pod okręgu Zabrze Śląskiego Związku Piłki Nożnej, a przede wszystkim Tomka Kulczyckiego. Ten turniej odbywa się już po raz 14. Z roku na rok jest coraz większa ekipa dzieciaków, młodzieży, która uczestniczy w tym turnieju, coraz więcej drużyn i ogromny szacunek za to, że ta organizacja z roku na rok jest coraz lepsza. Ale przy tej okazji chciałem też bardzo mocno pogratulować wszystkim rodzicom tego, że przyprowadzają swoje dzieci na treningi, że przyjeżdżają z nimi na turnieje. To jest ogromna sprawa. odciągają im od komputerów, od komórek i pozwalają im uczestniczyć w czymś, co na pewno będzie miało ogromne znaczenie w ich rozwoju, w ich przyszłości.

Najwięcej radości trenerom i działaczom daje jednak widok najmłodszych adeptów futbolu. W kategorii skrzatów zwyciężył Górnik Zabrze, a drugie miejsce zajęła Sparta Katowice. Zajęliście dzisiaj drugie miejsce, to powiedz mi, jak żeście to zrobili? Dobrze graliśmy i się postaraliśmy.

Dzięki tobie to jak, bo z Górnikiem Zabrze było 2:0 i strzeliłem 2:0 i potem strzeliłem ja te dwie bramki i doprowadziłem do karnych 2:1 i po tym w ostatniej minucie. Słuchajcie, rozstrzygniemy rozstrzygniemy ten spór później. Fajnie, że strzeliłeś dwie bramki. A powiedz, ile tych bramek strzeliłeś? Chyba pięć. A kto mi powie, dlaczego Sparta Katowice to fajny klub? Dlatego, że dobrze gramy i lepsze dużo

strzeli i strzelamy dużo goli. A ty grałeś dzisiaj? Tak. Tak. To powiedz, jak ci się grało? Super. Dobrze. A fajny taki turniej na takiej hali? Tak. Damian. No usłyszeliśmy tutaj bardzo ciekawe przed chwileczką słowa. Niektórzy nie wiedzą jak trafili do zespołu, ale Trader mi powie jak to zrobiliście, że trafiliście na turniej i zajęliście drugie miejsce. No cóż, no stało się tak, że w latach wcześniejszych byłem z klubem, gdzie grał mój syn. No i myślę, że mamy na tyle fajną drużynę, która chce jeździć po turniejach, fajnie się na nich prezentuje, więc nawet

że nie jesteśmy z podokręgu zabrzańskiego, tylko z Katowickiego. Zapisaliśmy się, wygraliśmy swoje eliminacje i przyjechaliśmy. Drużynie kopalni Sośnicy Talentów tym razem nie udało się stanąć na podium, ale sam awans do finału to powód do dumy. Szczególnie gdy w składzie ma się najmłodszego zawodnika całego turnieju. Mateusz, ile ty masz lat? Sześć. Grasz już w piłkę? Gram. W jakim klubie? Sośnica, wiadomo. I powiedz, będziesz piłkarzem kiedyś? Będę. Adam, ty już jesteś trochę większy, widzę. Ile ty masz lat? 10. Graliście dzisiaj turniej? Tak.

Jak wam poszło? Chyba dobrze. Strzeliłeś jakąś bramkę? No. A jak ci się podoba taki turniej w arenie? Fajny. A co w nim jest fajnego? że można pograć sobie dużo w piłkę i można powalczyć z przeciwnikami i dowiedzieć się na jakim są poziomie. Przenosimy się teraz do kategorii Orlik. Trzecie miejsce zajęła drużyna KS94 Rachowice. Antek, trzecie

miejsce. Jest niedosyt, czy może radość, że tak, że staniecie na podium? No fajnie. Trzecie miejsce na pewno lepsze niż drugie, bo jak się gra w finale, to jak się przegra, no to trochę smutnym. A tak to się cieszysz. A to ciekawa teoria, przyznam. Ik Zabrze też ciężce są. No tak. Graliście z dobrą drużyną. Tak. No bardzo. To to powiedz, bo wiem, że były karne. W czym byliście lepsi? Bramkarze czy strzelaniu? Chyba w strzelaniu, ale bramkarz jest bardzo dobry. No ja widziałem, że ty świetnie dzisiaj broniłeś. Powiedz jak długo grasz w piłkę? Chyba cztery lata albo trzy.

Bruno, powiedz mi, radość duża była dzisiaj po trzecim miejscu? No dość nawet spora. Drugą lokatę wywalczył zespół AP Bumerang Ruda Śląska. Marek za wami finał wielkiej ligi tutaj pod okręgu Zabrze. Drugie miejsce jest niedosyt. Czy może radość z tego miejsca? No fajnie dostać drugie miejsce, choć mogło być pierwsze, mieliśmy szansę, ale no nie udało się. Jak wyglądała droga do tego finału? Boże, opowiedz coś o tych eliminacjach. Ciężko było? Nie było ciężko. Po prostu my bardzo dobrze graliśmy i umieliśmy grać piłką. No świetnie. To dlaczego tak dobrze gracie? Powiedz mi.

No dużo treningów, praca. Staramy się z całej siły. Staracie się z całej siły. Tak. Na każdym treningu, na każdym meczu zawsze zaangażowanie. Filip, zdradź mi tutaj jak wyglądała, jak wyglądały mecz, jaki był klucz do tego drugiego miejsca, bo to jednak chyba sukces. No nie wiem nawet. Bardziej obrona środka, żeby nie przeszło. Czyli ty jesteś ty jesteś zwolennikiem defensywy. No czasem na obronie, czasem na skrzydle. Mieliśmy bardzo dobrą obronę też trochę

nie mieliśmy, nie wykorzystywaliśmy szans, jak mieliśmy na pustaka al mieliśmy dużo szans, ale mało wykorzystywaliśmy, ale staraliśmy się z całej siły. Zwycięzcą tej kategorii została MKS Konkordia Knurów. Kajtek, co czuje zwycięzca turnieju pod okręgu ligi halowej Zabrzańskiej? No trudno opisać, ale na pewno dużą radość. Jak wyglądała droga do zwycięstwa? Było ciężko w grupie. Ale udało się wyjść i wygrać turniej. Dominik, ile tych goli nastrzelałeś? Sześć. Sześć? Jak ty to zrobiłeś? Ćwiczy się. Ćwiczy się. Czy koledzy pomogli? Koledzy też pomogli.

Fajny turniej. Bardzo. Ja widzę Szymoną, ty się rwiesz do wywiadu, więc opowiedz jakie, jakie wrażenia z tego turnieju. Fajne. No fajny był ten turniej, no i trudno było. No i tyle. No trudno było. A ten finał? Opowiedz mi jaki był klucz do sukcesu? Strzelenie gola. 21. A jak buduje się zwycięski zespół wśród najmłodszych? O tym opowiada trener Konkordii Adam Czerkies. Przede wszystkim nasza drużyna to jest

to jest drużyna. To jest najważniejsze. Czyli jeden za wszystkich, wszyscy za jednego. To jest coś co nam zawsze pomaga. No i to też to, że dzisiaj jesteśmy w ośmiu, to nie znaczy, że jest nas tylko ośmiu. Jest nas więcej i cała drużyna wspiera się i wspólnie dążymy jakby do do tego celu, czyli stać się jeszcze lepszym zawodnikiem, jeszcze lepszym piłkarzem. Sobotnie zmagania zakończyły rywalizację chłopców, a w niedzielę na parkiet wyszły dziewczęta, orliczki i młodziczki. W młodszej kategorii trumfowała drużyna AP bumera Gruda Śląska. Klucz do sukcesu zdradza Patrycja. przy pracy zespołowej strzelaliśmy dużo bramek i dobrze broniliśmy i udało nam się wygrać ten turniej.

A skąd taka u was forma i umiejętności? Dlatego, że trenujemy trzy razy w tygodniu. Niektóre dziewczyny trenują też z chłopakami, ponieważ jestą wyższy poziom i dlatego mamy duże umiejętności. Nikola, strzeliłaś jakąś bramkę? Tak, strzeliłam dużo bramek. W czym wasza moc dzisiaj była, żeście tak dobrze grały? Jak myślisz? Dzięki drużynie każda dobrze grała i dobrze reprezentowaliśmy klub. Mhm. To był taki trochę futsalowy turniej. Na co dzień też gracie w futsal? Nie, w dobrzym boisku. Tak. Tak. Y, no to chyba nie było łatwo się przestawić. No niektóre momenty były trudne, niektóre były łatwe.

A która mi powie, jak wam się taki turniej właśnie takiej arenie tutaj podoba? Jak jak to jak to jest? Arena jest bardzo fajna, bardzo duże boisko, jest też nowoczesna i bardzo mi się podoba. Na takim turnieju nie mogło zabraknąć także Piasta Gliwice. Jak zaprezentowały się orliczki? O tym opowiada Natalia i jej koleżanki z drużyny. No 9 na 10, bo zawsze może być lepiej. A co mogłoby być dzisiaj lepiej? E strzały na pewno. No na pewno strzały z daleka i komunikacja. Krycie. No i może trochę krycie. Krycie, czyli takie bardzo fachowe. A ty jak masz na imię?

Dominika. Dominika. Widzę, że tu podpowiadałaś, bo ty tak trochę ekspert jesteś, tak? Od piłki. No jak długo już grasz w piłkę? Trzy lata. Ty jak masz na imię? Eliana. Rozumiem, że bramkarz. Bramkarka bardziej. Tak powiedz dzisiaj w takim futsalowym meczu, bo na co dzień gracie na dużym boisku, chyba trudno jest w tej bramce stać, co? No jest trudno, no bo jesteśmy przyzwyczajone na boisko takie ogólnie na zewnątrz. No i też jest ciężko, no bo jest hala, tak? No wszystko boli potem

no jest ciężej. No to tak technicznie, ale ja widzę, że uśmiechnięte jesteście. Ty zadowolona generalnie z tego turnieju? No ostatni mecz mógłby być lepszy, ale ogólnie to jestem zadowolona. Powiedz mi, bo to chyba fajnie w takim dużym turnieju zagrać, co? Fajnie. Pierwszy raz takie na arenie czy już grałości? No niektóre pierwszy raz, niektóre parę razy już grałem. Prizero Arena Gliwice to na co dzień dom mistrza Polski futsalu Piasta Gliwice. Czy młodziczki z tego klubu czerpią inspiracje seniorskiej drużyny? O tym mówi Wiktoria Awokado. Ogólnie podawaliśmy tu piłeczki, kiedy były takie duże mecze, kiedy grali ligę i tak dalej, to podawaliśmy ładnie

piłeczki, dziewczyny, które mopowały. Na takiej hali chyba się nie gra trochę tak, znaczy inaczej się może gra, co? Jak jak, jak to byś opisała tutaj z perspektywy zawodniczków? Jest na pewno ciężej, mniejsze boisko i się nie nosi korków, a korki są wygodne, nie wiem dlaczego, ale tak fajnie stukają jak się idzie. Madziak, kiedy trafiłaś do Piasta? Oj, nie wiem, z trzy lata temu. Jak to jak się zaczęła twoja przygoda z Piastem? No przez koleżankę. Oliwia, a ty jak? Dlaczego wybrałaś piłkę nożną? Bo nie, spodobała mi się. No co jest takiego w tej fajnego w tej piłce nożnej? akurat a nie w siatkówce jak tu koleżanka no bo gra się nogami a nie rękowam Robert Walkowiak Piia Gliwice. Robert po raz kolejny już tutaj na gościmy na turnieju halowej ligi podokręgu Zabrze.

Ty masz z tym turniejem chyba same miłe wspomnienia, bo przypomnij tu było już parę sukcesów. Tak zczykiem 212 z tym takim czołowym, który zrobiliśmy awans do pierwszej ligi. Tutaj na tym halpzecie zrobiliśmy c lata temu mistrza też. To w sumie była mocna obsada, bo i Górnik Zabrzek, GKS Katowice Ruchu Chorzów wygraliśmy. Udało się. No z dziewczynkami jestem drugi raz. No zobaczymy jak dla niektórych to jest pierwszy turniej. Było nas stać, bo mamy dużo dziewczyn, żeby stworzyć dwa zespoły. Pias 1, Pias 2. Nie grają sobie. Mimo tego, że my w ogóle nie trenujemy. Resztektujemy to jako zabawę więcej niż niż jakieś tam taką bezmocną rywalizację, nie? Ale poruszyłeś tu ważny wątek, bo jeszcze niedawno tych dziewczyn w Piaście było kilkanaście, był problem ze stworzeniem drużyny, a teraz macie już no fajny,

fajną sekcję dziewczęcą. Tak więc rozwiń temat. Zgadza się. W tamtym roku, w tamtym roku było 22 dziewczyny. Na obecną chwilę mamy 63 dziewczynki. y od rocznika tego najstarszego 210 do 2 16 nawet mamy dwie pereoki 2017 malutkie i cały czas przychodzą my nie robimy żadnej selekcji prawda my wszystkim dziewczynkom dajemy szansę które chcą u nas w piście trenować bardzo chętnie zapraszam jest naprawdę fajna kadra trenerska i tylko przychodzić cieszyć się gr piłkę w piłkę i i telować i grać halowa liga podokręgu zaz że po raz kolejny udowodniła, że piłka nożna to coś więcej niż tylko wynik. Te emocje, pasja i pierwsze sportowe marzenia, które radzą się właśnie na takich parkietach.

Radio Imperium Kliknij, aby słuchać na żywo