Urodziny ulicy Matejki - Marta Keler i Bożena Bulanda-Szuraj | Rozmowa Dnia

2 lipca 2026 · 21:46 · Obejrzyj na YouTube

Jakub Mroczkowski przeprowadził wywiad z Martą Keler z Fundacji Majstry i Maszkety oraz Bożeną Bulandą-Szuraj z Fundacji Pełna Kultury, które opowiedziały o organizacji Urodzin Ulicy Matejki. Ulica Matejki od lat jest jednym z najbardziej charakterystycznych miejsc w Gliwicach. Od zawsze pełniła funkcję ulicy usługowej, a liczne lokale stworzyły przestrzeń tętniącą życiem, sprzyjającą spotkaniom mieszkańców, przedsiębiorców i stałych bywalców. To właśnie ten wyjątkowy klimat sprawił, że ulica doczekała się własnych urodzin. Tegoroczna edycja przybierze formę małego festiwalu pełnego zabawy, sztuki i licznych atrakcji. Całość zwieńczy potańcówka w klimacie włoskim.

Transkrypcja materiału

Transkrypcja automatyczna — może zawierać drobne błędy.

Radio Ekspertów i Pasjonatów. Dzień dobry państwu. Przy mikrofonie Jakub Mroczkowski, a ze mną są Bożena Bulanda Szuraj z Fundacji Pełna Kultury oraz Marta Keller, Fundacja Majstry i Maszkety. Tutaj poproszę dla widzów spozaśląska o tłumaczenie. >> Och, majstry. To oczywiście odnosi się do osób, które coś lubią manualnie działać. A maszkety? Myślę, że to słowo jest popularne nawet poza Śląskiem, ale oczywiście przypomnimy, maszkety to są słodycze. No i właśnie nasza fundacja opiera się na tym, że i działamy artystycznie, wyżywamy się artystycznie, ale też robimy warsztaty czekoladowe. No

i podczas zajęć też musi się musi być zawsze coś słodkiego. Także tak to wygląda. >> Niedługo zaśpiewamy 100 lat nie dla człowieka, a dla ulicy, ulicy Matejki. Yyy i tutaj panie są odpowiedzialne za troszeczkę pozytywnego zamieszania, które już w tę sobotę się odbędzie właśnie na ulicy Matejki. Yyy, więc zacznijmy od początku. Jest to druga edycja, ale skąd w ogóle pomysł, aby świętować urodziny ulicy?

Ojcem chrzestnym tego wydarzenia jest Sławek Kokoszka, który od wielu, wielu lat na ulicy Matejki ma swoje atelie fotograficzne i galerie 6. Jest na pewno znany gliwiczaną z wielu kulturalnych działań. Mówiliśmy o tym może przez dwa lata, ale w końcu rok temu nadszedł ten moment, że wzięliśmy się do roboty i napisaliśmy

wniosek o grant do Centrum Kultury Wiktoria dostaliśmy. Jest to działanie totalnie właśnie nazwa tego wydarzenia to jest totalnie lokalnie urodziny ulicy Matejki. Jest to inicjatywa oddolna osób, przedsiębiorców. twórców, którzy są zgromadzeni na ulicy Matejki i

nieopodal, ponieważ akurat fundacja Marty znajduje się na Bednarskiej i w tym roku doszło kolejne hasło: Ulice to nie granice i nam się to bardzo podoba i poszerzyło się nasze wydarzenie o można by już się pokusić o słowo może mały festiwal, ponieważ cała na przód. Fundacja Cała Naprzód z nami jakby zwarła szyki,

dodała do swojego wydarzenia Szum na ulicy też ten nasz człon totalnie lokalnie. I na Plepańskiej, jak się wychylimy z Matejki, to widać ulicę Plepańską. Na plebańskiej też będzie duże wydarzenie właśnie szum na ulicy i będziemy się wspierać, będziemy o tym mówić. Nasi goście będą mogli migrować między tymi ulicami, czyli brać to, co

chcą. z czego chcą skorzystać. A ponieważ cała naprzód zajmuje się ma działalność charytatywną i zbiera pieniądze dla swoich podopiecznych, u nas na ulicy też takie działanie będzie podjęte. A może za rok będzie festiwal ulicy i wszystkie ulice będą starówki zamknięte.

Także patrzymy szeroko na to. >> Byłoby to piękne. Już słyszę o kilku fundacjach. Jak wy wszyscy się zebraliście? Czy wcześniej już się znaliście? Czy właśnie ten event, te wydarzenie sprawiły, że zaczęliście współpracować? >> Bardzo myślę, że to narasta, że po prostu co roku coraz bardziej się te więzi jakieś różne nowe zawiązują.

Chyba przez działania Centrum 3.0 czy działania też fundacji fundacji pracownie. My poznałyśmy się z Bożenką i i tak nawiązałyśmy y jakieś tam różne pomysły, z czego wyniknęła realna współpraca. I po prostu jak się zakłada chyba fundację i coraz bardziej się wsiąka w to towarzystwo, to to jakoś nie wiem, po prostu te pomysły się nie kończą i ta współpraca cały czas się gdzieś zagęszcza o jakieś nowe osoby, także to jest wspaniałe. >> No bo też trzeba wspomnieć w tym projekcie, bo to co powiedziałam wcześniej jest takie ogólne. się w to trochę zagłębić, to pomysł, idea tego jest taka, żeby pokazać

naszą ulicę Matejki, która jest wyjątkowa i popatrzeć szerzej właśnie na ulicę, na tą aglomerację, na miasto, zawęzić do do tej ulicy, która jeżeli przestanie być tylko i wyłącznie tranzytem i pomyślimy o tym szerzej właśnie co się dzieje, bo tak naprawdę ta ulica to są ludzie i to co Marta powiedziała odpowiadając trochę na to na pana pytanie chodzi o to, że my się codziennie mijamy na tej ulicy, spotykamy, przechodzimy. Ja chodzę teraz na warsztaty do Marty, coraz więcej o sobie wiemy i jakby ta społeczność jest sobie dość bliska.

korzystamy z dobrodziejstwa tej ulicy, ponieważ już nie mówię oczywiście o wszystkich ulicach, właśnie chodzi o tą naszą ulicę Matejki. Nasza ulica ma wyjątkowy charakter właśnie usługowy i zawsze taka była przed wojną, po wojnie i cały czas tak jest na tej ulicy, czyli na naszej ulicy można zjeść, można się napić, można się napić kawy, można wywołać zdjęcie, można iść do stomatologa, można iść do pana do antykwariatu, można iść do pana zegarmistrza i jest brefiterka, jest tak się to mówhm. >> Tak. A, a czym się zajmuje? Bo od dobierania staników. Pani, tak >> to mogłem nie znać.

>> Mógł pan nie znać. Jest cudowna pracownia krawiecka Beatki. Można kupić wyjątkową porcelanę. Jest fryzjer. >> O, co jeszcze? Bo tam jest >> kupić futra skóry. Kwiaciarnia jest też kawiarnia. Nawet nie jedna bym powiedziała. Herbaciarnia to już od strony bednarskiej. Właśnie od strony Balskiej mamy pracownię Marty, mamy pracownię Paskudy, też fundacja Paskudofonia.

Rany, no hotel kończy się hotelem, seks shop, paczkomat. Ran Marta, zapomniałam o czymś. chyba najważniejsze. Myślę, że >> jeżeli o kim zapomniałam, to bardzo przepraszam, ale naprawdę można załatwić wiele spraw na tej ulicy. >> No możemy dodać jeszcze właśnie sąsiadów VG Express, nie, którzy też bardzo mocno się zaangażowali i to jest też mega

>> wyjątkowa Nina. Tak, super miejsce. >> Słyszę, że na co dzień jest to ruchliwa ulica, pełna możliwości. yyy, a co, a jaka będzie to ulica w czasie swoich urodzin? Co będzie można zrobić tego dnia? Jakie będą atrakcje? >> Przywitamy się o godzinie 14:00.

O godzinie 14:15 będzie rozmowa, ponieważ formuła w zeszłym roku była podobna i zostałyśmy przy tej formule. Właśnie tak. Rok temu była ta ulica oczywiście w centrum, więc było spotkanie z panią Agatą Twardo urbanistką miejską o ulicy. W tym roku mamy spotkanie

z prezydentem >> Łukaszem Gorczyńskim, przepraszam, z prezydentem Łukaszem Gorczyńskim, z Kasią Bąk z >> ze stowarzyszenia Kulturna. Mhm. >> Bardzo umocowane stowarzyszenie w Gliwicach, które chociaż był jest kojarzone z Artnocą, z dziewczynami >> Tchica Kamilem Iwanickim, cudowną postacią w Gliwicach. Chyba wszyscy go bardzo lubią, bywają na jego historycznych oprowadzaniach. I tutaj właśnie jeszcze takie małe sprostowanie, ponieważ rozmowa, ta rozmowa ma tytuł Wspólny adres Gliwice.

A miała ta rozmowa otwarcia miała być z panią prezydentką Katarzyną Kuczyńską Budką i też z panią Agatą Agatą Twardoch. Yyy, tytuł miałyśmy wspaniały, kobiety, które projektują miasto. Yyy, ale niestety z powodów niezależnych od nas ta rozmowa nie dojdzie do skutku. Natomiast plan B wydaje mi się bardzo interesujący i ciekawy. >> Z pewnością >> będzie to też właśnie rozmowa o, tak jak już wcześniej wspomniałam, o takim naprawdę szerokim spojrzeniu na ulicę i co się dzieje, kiedy ona nie jest właśnie tranzytem, a stanie, może się stać przestrzenią kulturalną.

No ale to dopiero początek. >> To dopiero początek. To może ty, Marta teraz >> właśnie kolejnym elementem, myślę, że to jest coś nietypowego, będzie odsłonięcie rzeźby. Tak, hucznie rzeźby, ale to jest taki fajny element w mieście. Będzie fajny element w mieście na stałe. Drobna figurka. Może nie będę zdradzać dokładnie. >> Jest mała tajemnica. Tak, zostawimy to jeszcze jeszcze możemy pochwalić autora, czy jest znane. >> Tak, to znaczy to jest praca zespołowa, tak myślę bardziej. Aczkolwiek samym

projektem zajęłam się ja. yyy >> to chwalimy. >> Tak, >> no zobaczymy. No jesteśmy ciekawe yyy jaki będzie odbiór. A technicznie wsparła nas firma tutaj lokalna, która zajmuje się yyy powiedzmy takimi projektami. Nie wiem na ile tu właśnie zdradzać tajemnic. Myślę,

że koniecznie warto wpaść i i zobaczyć, aczkolwiek ten element zostanie na stałe i to z tego bardzo się cieszymy, że udało nam się w taki sposób to uwiecznić jakby to wydarzenie. Dalej mamy już yyy taki punkt warsztatowe. Yyy będzie z nami gemologia, chłopcy z yyy

Tomek i Szymon z gżemologii, którzy yyy organizują gemologię w mieście regularnie. Y >> gemologia to znaczy czy będzie to wykład o dżemie? >> Tak, o marmoladzie będziemy nie będziemy grać. będzie granie, improwizacja muzyczna, którą serdecznie też na którą

wszystkich zapraszamy i tych początkujących muzyków i tych bardziej już zaawansowanych. Tak >> przeczytam właśnie, że będzie to z udziałem publiczności. >> Tak, >> w pewnym sensie >> zawsze tak jest, >> czyli dem na ulicy. >> Tak. Warsztaty poprowadzi też paskudofonia, nasza fundacja Majst Maszkety i też od 16:00 będzie dział się happening malarski. Tutaj wspólnie pokażemy swoją wizję ulicy Matejki. To będzie taki

no i nie do końca jeszcze wiemy jak to będzie wyglądało, ale oczywiście koncepcja jest yyy jest spójna. Chodzi mi o to, że będziemy robić puzzle. Tak, będziemy kleić ze sobą różne wizje na ulicę Matejki. O, może tak to ujmę. Czyli zaangażujemy naszych gości, mieszkańców gliwiczan. >> Dokładnie. >> Zapomniałaś o wystawie malarskiej? >> Oczywiście. Tak, wystawa fundacji Majstry i Maszkety też będzie do zobaczenia na ulicy.

To jest wspólna nasze, to jest podsumowanie wspólnych naszych działań przez cały rok z uczestnikami zajęć. M No i co? I może już przejdziemy do wieczornych atrakcji? Ja bym tylko jeszcze wspomniała o figurce, o naszej rzeźbie, bo idea to nie tylko upamiętnienie tej edycji urodzin ulicy. Chciałybyśmy, żeby yyy to

co się znajdzie na tej ulicy yyy zostało gdzieś yyy jakaś informacja w mieście, żeby się pojawiła y że coś takiego mamy w Gliwicach na zasadzie może pseudo Krasnali we Wrocławiu, żeby osoby, które przyjeżdżają do Gliwic poszukały po prostu tego tej naszej figurki rzeźby, chciały ją znaleźć i zobaczyć, żeby wiedziały, że gdzieś jest coś gdzieś ukryte i jest

jakaś mapa, która prowadzi w to miejsce. Czyli znowu zachęcenie do tego, żeby odwiedzić naszą ulicę. >> Czy czy jest to tajemnicą, co będzie przedstawiać ta rzeźba? >> Tak, myślę, że tak. Zdecydowanie, >> bo jestem bardzo ciekawy. >> Zdecydowanie jest to tajemnica. >> Co będzie się kojarzyć z Gliwicami za niedługo? No mamy nadzieję, że może właśnie tak będzie. Czekamy, co się wydarzy. Tak.

>> Czy jeszcze jakieś atrakcje są? >> No Marta właśnie teraz myślę, że przejdzie do podsumowania, czyli >> do podsumowania. >> No właśnie co na końcu. >> No na końcu dlatego czekałam na ciebie przecież wiesz, no na końcu czeka nas potańcówka. O, >> w stylu włoskim. Więc będzie można pośpiewać, potańczyć i pięknie zakończyć

ten dzień. Rok temu wszystko nam sprzyjało. Mam nadzieję, że w tym roku będzie tak samo, że będzie piękna pogoda, nie za gorąco, już nie będzie padało i że wszyscy spędzimy naprawdę miło czas. Rok temu. Myślę, że to było bardzo przyjemne wydarzenie właśnie, które gliwiczanie dla gliwiczan >> stworzyli. Miałam wrażenie, że mogło się to odbyć wszędzie, w każdym zakątku świata. W Nowym Jorku, w Paryżu, w Barcelonie, że takie wydarzenie mogło mieć miejsce, gdzie gliwiczanie przysiadali na krawężnikach, na schodkach, słuchali jazzowego koncertu. było to naprawdę takie miłe, spokojne wydarzenie.

>> Założę się, że zaplanowanie i wykonanie takiego wydarzenia to naprawdę masa pracy. Skąd panie biorą do tego energię i motywację? >> Rzeczywiście pracujemy nad tym od października mniej więcej październik, listopad, >> czyli prawie cały rok. >> Prawie cały rok rzeczywiście. Oczywiście wstępnie są to rozmowy, są to pomysły gdzieś zbierane, potem rozmowy z Centrum Kultury Wiktoria

i z ewentualnymi uczestnikami, bo to co jest w naszej głowie musimy skonsultować z tymi osobami, które ewentualnie wezmą w tym udział. No tak już na dwa, trzy miesiące przed zaczyna się naprawdę bardzo intensywnie, bo jeszcze do tego jest taka mozolna,

nie do końca fajna droga administracyjna, czyli zamknięcie ulicy, konserwator zabytków, no naprawdę sporo takich rzeczy, które właśnie zabierają dużo energii. Ale przeszliśmy to, przeszłyśmy to, przeszliśmy to pierwszy raz, więc teraz właśnie dla mnie jest to bardzo ważne, że robimy to zespołowo i i >> wspieramy się bardzo, >> tak i ja też sama organizuję i jeden

festiwal, festiwal strażków śląskich i i wiem jaka to jest po prostu odpowiedzialność. Jeśli ona tylko spoczywa na jednej osobie, to to jest ciężkie, ale jak tutaj wzajemnie gdzieś tam wiesz zawsze, że druga osoba wykona jakieś zadanie i możemy się wzajemnie nakręcać, to to jest no w sumie ostatecznie całkiem przyjemne, aczkolwiek faktycznie >> trochę stresujące, >> tak stresujące dosyć mocno, bo wiadomo przychodzą też takie jakieś momenty, kiedy nie wszystko idzie zgodnie z planem. To na koniec będzie najgorsze pytanie, ponieważ poproszę, aby każda z pań wymieniła wyłącznie jedną rzecz, którą

najbardziej lubi w ulicy Matejki. >> Hm, jedną. >> Jedną, bo coś musi być wyjątkowego w tej ulicy, że dostała taki, nazwijmy to, festiwal. >> Jedną rzecz, Martomz. Ja sobie pomyślałam o takiej yyy stałości, tak jakby hm, że idę do pracy i mijam te same osoby i mogę się z nimi przywitać i bardzo to lubię i nie wiem, ma coś w sobie ta uliczka. Ona nie jest duża. Yyy, >> może nawet nie jest najładniejsza z uliczek starego miasta, >> ale dokładnie miałam tą myśl, zanim powiedziałam Marta masz, to o tym samym pomyślałam. No to w zasadzie to jest to, co mówimy. To są ludzie. To są ludzie. I rano, kiedy przychodzę do pracy i widzę właśnie to poranne światło na tej ulicy, jak ona się zmienia. Szczególnie teraz, kiedy jest tak ciepło i to słońce jest tak wysoko i możemy się cieszyć długim dniem. Patrzę na nią wcześnie rano,

południu, wieczorem, jak się zmieniają osoby, które właśnie rano jest to szybkie przejście przez tą ulicę, południu załatwianie wielu spraw, a wieczorem goszczenie się w lokalach, które tam są. Właśnie nie wspomniałyśmy o strefie gastrhm i w ogóle, >> bo to jest super element tego wydarzenia. Wystawimy stoły na ulicę, nakryjemy je

obrusami, postawimy kwiaty i lokale Ibookraft, Bears, Szociarnia, Veg Express, Herbaciarnia, która jest na Bednarskiej, tak to tu kawiarenka. Będzie można kupić rzeczy, które normalnie oferują te lokale. Będzie można z nimi wyjść na ulicę, cieszyć się słońcem, fajną aurą i właśnie siedzieć

na ulicy. Stworzymy strefę gastro. Rok temu to było cudowne. Można sobie spojrzeć na nasz fanpage na Facebooku właśnie na stronę urodziny ulicy Matejki, jak to wyglądało rok temu. Naprawdę jest tym dużo pozytywnej energii i radości. Ja jeszcze też bym dodała do wydarzeń, że oprócz naszych działań też właśnie biblioteka miejska się zaangażowała, będzie wymiana książek, będzie kiermarz też rękodzieła

paskudofonia głównie się tam będzie udzielała. M Śląski Urban Lab też z nami tak y współpracuje >> już. Mam nadzieję, że teraz teraz najważniejsze punkty są wymienione. >> Jeszcze komfortka, także osoby z niepełnosprawnościami również zapraszamy, ponieważ dzięki uprzejmości

fundacji Nieodkładalni będziemy mieć komfortkę. A w IBU Craft Beers jest też toaleta dla niepełnosprawnych. Można przez ogródek podjechać i skorzystać z takiej toalety. >> Jest tego dużo i to dobrze. >> Tak więc tutaj trochę wszystko wszędzie na raz, dlatego może nie jest to do końca składnie opowiedziane, ale tak działamy. >> Ale dobrze, że to w >> trochę z chaosu się to wszystko rodzi. >> Na pewno pozytywnie. Więc teraz poproszę, aby panie zaprosiły naszych widzów i słuchaczy na to wydarzenie. >> Marta, no zapraszamy. Dokładnie.

Tak, >> dla was jesteśmy, dla was tego dnia. Tak jak mówię, możecie wybierać między plebańską, możecie migrować na rynku coś się będzie działo. A jeszcze może wspomnę, bo to, bo też jest ważne, że to, to wydarzenie jest dofinansowane przez miasto Gliwice i Centrum Kultury Wiktoria przy wielkim wsparciu naprawdę Centrum Kultury, pana dyrektora i jego

pracowników, którzy są koordynatorami tego projektu razem z nami, pomagają nam naprawdę w wielu, w wielu aspektach przygotowań do tego wydarzenia. to już nie możemy się doczekać, aby tam przyjść, bo też jako telewizja się pojawimy, aby relacjonować. A na ten czas dziękuję za tę rozmowę. Moimi gośćmi były Bożena Bulanda Szuraj oraz Marta Keller. Dziękuję. >> Dziękuję. >> To my dziękujemy. Do zobaczenia na Matejki.

Yeah.

Radio Imperium Kliknij, aby słuchać na żywo