Portret kobiety | 100% Gliwic

10 sierpnia 2026 · 16:52 · Obejrzyj na YouTube

Grupa Kabaretowa CIS to zespół z Gliwic, który udowadnia, że na realizację swoich pasji nigdy nie jest za późno. Początkowo tworzyły ją przede wszystkim kobiety – miłośniczki piosenki kabaretowej, muzyki, śpiewu i dobrej zabawy. Dziś do zespołu dołączyli także panowie, którzy wnieśli nową energię i kolejne pomysły. Grupa działa przy Centrum Inicjatyw Społecznych w Gliwicach i ma już na swoim koncie kilka spektakli. W 2025 roku zaprezentowała przedstawienie „Portret kobiety”, a rok później zaprosiła publiczność na kolejną muzyczną opowieść zatytułowaną „Portret kobiety”.

Transkrypcja materiału

Transkrypcja automatyczna, może zawierać drobne błędy.

[muzyka] Od grzechu zaczął się jej świat. Tak. A że Pan Bóg ją stworzył, a szatan opętał, jest więc odtąd na wieki i grzeszna, i święta. Tak. Zdradliwa i wierna, i dobra i zła. Nie. I rozkosz i rozpacz, i uśmiech i łza, i anioł, i demon, i upiór, i cud, i szczyt nad chmurami

i przepaść bez dna. Początek i koniec. Kobieta to ja. I teraz uwaga, ostatni wers Zosia powtórzy. Ona powtórzy początek i koniec, a panie powiedzą: "Kobieta, to ja początek i koniec. Kobieta to ja. >> I wszystko jasne. Proszę państwa, dzień pogle noc świtem kurowym.

>> [muzyka] >> Ty jak czarny kot kończysz [śpiewanie] młody, nic mi doch strat, ale dziwisz, że [muzyka] twój szak ciągle [śpiewanie] pociż [muzyka] tak śmiej się. Nic mi do twych, ale wiem. Grupa kabaretowa CIS to zespół z Gliwic, który udowadnia, że na realizację swoich pasji nigdy nie jest za późno. Początkowo tworzyły ją przede wszystkim kobiety miłośniczki piosenki kabaretowej, muzyki, śpiewu i dobrej zabawy. Dziś do zespołu dołączyli także panowie, którzy wnieśli nową energię i kolejne pomysły. Grupa działa przy Centrum Inicjatyw Społecznych w Gliwicach i ma już na swoim koncie kilka spektakli. O tym, jak powstają ich przedstawienia i skąd czerpią inspirację opowie liderka grupy Krystyna Konopacka Parniewska. W dzisiejszym dniu zaprezentujemy nowy spektakl, który się nazywa Sceny z życia kobiety. Specjalnie

dla kobiet przygotowaliśmy ten program i wszystkie numery, które są, czy mówione, czy śpiewane, czy nawet lekko choreograficzne, są po prostu zupełnie nowe. To jest zupełna premiera. >> Premiera, a to znaczy ogrom przygotowań. Tak. Jak jak wam się udało tutaj zebrać do taki wspaniały zespół? Proszę pana, więc jak ostatnio żeśmy rozmawiali, to było 12 pań w tej grupie Cisowskiej. W tej chwili na szczęście jeszcze dołączyło dwóch panów, fantastycznych panów i po prostu ja to wykorzystuję, dlatego że wiadomo, że Towarzystwo Damsko-męskie po prostu jakby ciekawiej, ciekawiej [muzyka] można, że tak powiem, zaprezentować artystycznie. W związku z tym yączyliśmy

dwóch panów. Mamy w tej chwili 12 pań i dwóch panów i właśnie [muzyka] dzisiejszego dzisiejszego popołudnia wszyscy się zaprezentują w nowych utworach, nowej odsłonie. Pracujemy od nad tym programem półtora miesiąca. Bardzo intensywnie z dwóch dni tygodnia

zrobiły się cztery dni tygodnia. średnim tygodniu musieliśmy tak jakby po prostu zintensyfikować te próby, ale myślę, że że panie są na tyle przygotowane, że można pokazać dzisiaj publiczności odkryć tajemnicę słodką delikatnie z złoto. papier cukierka tam i tu marzy ci

się bąbonienka i słucha żeby tak zamycić [muzyka] się ale tam zabać i rozdawać tę zagadkę >> to bardzo zachęcające ale to chyba nie tylko jest kobietom dedykowane tak >> oczywiście że nie na scenie będą panowie którzy że tak powiem zostali włączeni do tego programu bardzo dobrze nam się spisują no ja będę też tutaj jako osoba prowadząca konferanserkę Kłaść nacisk na to, że jeżeli chodzi o kobiety, to oczywiście kobiety są cudowne, mocne i silne. No ale bez mężczyzn się obić nie mogą. Panowie, bo wy jesteście nam czasami potrzebni. >> Ja się bardzo cieszę, że czasami jesteśmy potrzebni.

>> Oczywiście tak w cudzysłowie, bo naprawdę jesteście potrzebni i bardzo was kochamy. Oczywiście >> ja się tak zastanawiam, jak ci się udaje to wszystko, tak kolokwialnie powiem, zlepić do do tego, do tej gliny, ulepić z tej gliny właśnie taki fajny zespół, taki fajny kabaret. No chyba nie jest łatwo. >> To znaczy ja powiem tak, yyy, właściwie to nie jest trudno, dlatego że panie są, ten zespół, bo teraz są już panowie, jest tak yyy tak ogromny, że tak powiem, ma taki, taki potencjał artystyczny i ma taką ma tak panie mają taką pasję i mają takie pomysły, że ja czasami po prostu też mówię, że może nawet się czasami wycofuję, bo po prostu one jakby też same dużo dają z siebie i my jakby nawzajem od siebie czerpiemy. Ja oczywiście to potem wszystko ogarniam, ale tam jest bardzo dużo pomysłów pań i

też pomysłów tych dwóch nowych panów. Dla wszystkich [muzyka] dziewcząt ptofil nie starzy w samochodach miejsc [muzyka] i każda będzie mieć na kino tu w portofino gdy lato jest tamtego roku w Portofino [muzyka][śpiewanie] skończyłam 19 lat a nie widziałam [śpiewanie] że jest [muzyka] miłość

No bo jak >> każdy nowy członek zespołu musi odnaleźć się w grupie, poznać jej rytm pracy i poczuć atmosferę wspólnych prób. Małgorzata dołączyła do zespołu zaledwie pół roku przed premierą tego przedstawienia. Jak wyglądały jej początki i czy czuje się już częścią zespołu? >> Małgosia, od kiedy jesteś w grupie CIS? >> Mniej więcej od pół roku. Mnie No tak, trochę więcej jak pół roku. Tak. Jak to się stało, że dołączyłaś do tych szalonych pań? >> Wkręciła mnie córa, która była ze mną na występie pierwszym i mówi: "Mamo, to jest coś dla ciebie,

zapisz się". No i jestem. >> Faktycznie, jak przyszłaś na pierwsze zajęcia, to stwierdziłaś, to jest to, czego szukałam ostatnio? >> Tak. Tak. Zawsze byłam sceniczna i taka aktorska, także cieszę się tutaj ze wszystkiego, co się dzieje i że mogę to dać ludziom taką radość. >> Ale dziś już poważna sprawa. Koło setki osób będzie tutaj słuchało wasz występ. Jest trema. >> No powiem, że łagodnie. Nawet łagodnie.

I powiem, że zawsze mamy dużą publikę. Jesteśmy już dosyć znanym zespołem i ludzie naprawdę lubią nasze występy, także zawsze brakuje miejsc. >> Świeci już resztkami stó coraz rzadszy gość i chór. [muzyka] Na fałszywą nutę śpiewa 100 lat [śpiewanie] nam. >> Przed południem w USC podpisany

[muzyka][śpiewanie] został Great. Urzędowo potwierdzony naszej miłości fakt. Danuta na co dzień uczy matematyki. W szkolnej klasie nie brakuje jej kontaktu z ludźmi, ale scena to jednak zupełnie inne wyzwanie. >> Troszkę treny jest, bo przyszło dużo publiczności i troszkę znajomych, także no chcemy wypaść jak najlepiej. Ja też. >> Pani Krysia bardzo was chwaliła. Wszystkie panie mówiły, że jesteście ogromnie zaangażowane. Przejmujecie inicjatywę. Czy faktycznie tak jest, czy może po prostu tak chciała być miła dla was? >> Myślę, że się uzupełniamy z Krysią.

Krysia ma dużo pomysłów wspaniałych. Proponuje nam różne piosenki, różne układy, a my jeszcze swoje pomysły dokładamy do tego. Swój sposób ubrania, mówienia, tańczenia i razem się dogadujemy. >> To dziś co przygotowałyście takiego ekstra? Może od ciebie powiedz. >> No tajemnica. No taka piosenka spod welonu, troszkę zaskakująca. >> [śmiech] >> Premiera to zawsze wyjątkowy moment. To chwila, kiedy wiele tygodni prób i przygotowań zostaje ocenionych przez publiczność. Czy takie emocje towarzyszyły również Alicji? >> Tak, jest bardzo duża publiczność. Jest nam bardzo, bardzo miło. Jesteśmy bardzo wdzięczni, że tyle ludzi uwielbia przychodzić na nasze występy. My się wtedy staramy, wymyślamy ten program, że był coraz ciekawszy. Nasza przewodniczka, pani Krystyna też wymyśla, że było coraz ciekawsze na

naszej publiczności. I na pewno będzie ciekawie. Powiedz, co ty dziś zaprezentujesz, jaką rolę tutaj odegrasz? >> No będę śpiewała różne melodie w kurkach, ale też zaśpiewam razem z koleżanką piosenkę spod belonu. Zapraszam, będzie niespodzianka, >> bo to hop piarodł spokojny. Nie cś się

nigdy do sady, do wojny. Dycki, gazeta czytał, albo groszczata, albo selernu, jak to na stare lata. W tej izbie na wierchu był w niebo święty, jak miał co lubił, czyli spokój święty. >> Helena Nyderek jest związana z grupą od początku jej istnienia. Przez lata współtworzyła kolejne przedstawienia i dobrze zna historię zespołu. W najmałszym spektaklu postanowiła sięgnąć do swoich śląskich korzeni i zaprezentować publiczności utwór w Gwarze Śląskim. No ja będę mówiła wiersz Paweł i Gaweł po śląsku. Paulik i Gustlik. >> Powiedz mi, jaka u was panuje atmosfera na takich spotkaniach? Ciekaw jestem tak od kuchni jak to wygląda.

>> No bardzo jest przyjemnie w ogóle. No podoba mi się dlatego tam chodzę. >> Przyjemnie. No ale coś wesoło jest. Może wymagając >> że tak. No bardzo jest miła pani Krysia, która nas prowadzi. Taka wyrozumiała, nie? Także >> rozumiem, ale chyba wymagająca. >> No jak trzeba to tak. >> Powiedz mi coś po śląsku na zakończenie. Pozdrów widzów telewizji Imperium. >> No pozdrowię wszystkich telewizum.

Minęło dwa tyg zdarzenia tego, a tu w tym chaupie dzieje się coś dla nich innego. Paul się jeszcze pod pierzyń grzeje, a tu mu się coś z ndech na lebleje. Bez to zmierzył knie, że nie może się podleżeć nad ranem. Leci do góry klupie. Dwieży zaparte weź dziurka kuknął i mało

zderu zaroski nie puknął co ujrzał woda. Co to się pytam? Czemu ty gśki w chałpie ryby chytosz? Na co w izbie woda i guminioki? Na co wędki, kibel, choczyki, chroboki. A gustato, ci stąd głupio małpowca się bogaców. Co robić z hałą? >> Posłuchajcie tej piosenki i go litość [śpiewanie][muzyka] błagam was. Żebne tony, że dźwięki wzruszył

marmur beton, głas [śpiewanie] wyciągniętej [muzyka] ręki w panie groszczy [śpiewanie] złotych 100. Mnie nie zależy, bądźmy szczerzy, [muzyka][śpiewanie] grunt by jakoś szło. [muzyka] >> Na początku grupa kabaretowa CIS była zespołem tworzonym przez kobiety. To jednak się zmieniło. Dołączyli do niej także mężczyźni. Jednym z nowych członków grupy jest Jacek. >> Jestem w kabarecie od niedawna. Bardzo się z tego cieszę z tego powodu. Y, znajoma osoba powiedziała mi, że jest taki kabaret. Skontaktowano mnie i od niedawna jestem w zespole. W tym roku śpiewaliśmy też kolędy, gdzie też brałem udział.

>> I jaka jest twoja rola w tym zespole? [muzyka] Tym razem będę śpiewał solówkę, czyli Zimny drań i w duecie z panią Basią. Bardzo ładny ma głos, wysoki. Kochać, kochaj mnie. >> Jak pierwszy raz tutaj przyszedłeś, zobaczyłeś tyle pań, tyle fajnych kobiet, nie zestresowałeś się, że w tym gronie będziesz musiał odnaleźć się jakoś, >> nie? Ponieważ ja około 10 lat temu miałem okazję brać udział w konkursie w Perełce. To było przez trzy lata organizowane przez pana Mariana Dragona. To były koncerty konkursowe. Trzeba było mieć przygotowaną piosenkę, zaliczyć u pana Mariana Dragona, zaakceptował dopiero na scenę. Miałem tą przyjemność trzy, cztery razy do roku brać udział w konkursach takich.

>> Prawie 10, prawie 10 lat temu to [muzyka] było. >> Jesteście grupą jakby nie było amatorską. W związku z tym pewnie no tych w tych przygotowaniach jest wiele takich fajnych, wesołych chwil niespodziewanych >> oczywiście i to jest bardzo dobre, naturalne, dobrze się bawimy na próbach.

>> Teraz mogę sobie ino [śpiewanie][muzyka] powspominać wszystko fajnie mi szło. Czą wokół ze stą teraz jedną babą nie [muzyka] umia wytrzymać kaj rozumiał, [śpiewanie] że się żenić chciał. Przeta wcale źle mi nie było. Jka [muzyka] kaj rozumiął, że się żenić chcią teraz [śpiewanie] wszystko mi się zmieniło. [muzyka] >> Jurek z grupą kabaretową CIS związany jest już dłużej, ale czy zdążył poznać atmosferę zespołu i odnaleźć swoje miejsce na scenie? >> Próbuję. >> Kiedy to trafiłeś? >> Od pół roku. W zasadzie to jest mój drugi udział w drugim spektaklu.

>> Nie jesteś >> wpierw wpierw jako zaproszony gość. A te teraz to już trochę taki tubylec. >> Nie jesteś rodzynkiem, bo jest tutaj jeszcze >> jeszcze Jacek jest. Tak, Jacek jeszcze. Tak. >> Jaka jest twoja rola w tym teamie żeńsko żeńsko-męskim? >> W zasadzie każdy tutaj ma swoje jakieś solowe kawałki i ja śpiewam piosenki,

które zostały zaakceptowane przez panią reżyser. No dziewczyny zachórki robią i tak to jakoś leci. Świetnie się bawicie, czy może jednak to jest coś większe? Bardzo dobrze. Rozrywka taka na emeryturze już trzeba coś, coś robić z czasem, a jak czasu jest więcej, to można swoje hobby rozwijać >> i w bardzo w takim gronie. >> Oczywiście. >> A jak ten występ oceniły Bożena i Barbara? >> Bardzo mi się podobało. >> Pierwszy raz na takim na koncer. >> Nie, nie pierwszy raz. Nie pierwszy raz. Za każdym razem jestem. >> To można powiedzieć, że już taki fanlub.

>> Tak, tak, tak. Jestem fan klubem. >> A tobie jak się podobało? >> Bardzo. Z tym, że ja jestem pierwszy raz, ale to będzie na pewno nie ostatni. Także bardzo, bardzo. >> Co tutaj porwało za serce się najbardziej? >> Taki niesamowita energia tego zespołu,

temperament. Bardzo fajny, piękne głosy. Także bardzo mi się podobało. >> W takim razie zachęcamy do przyjścia następne razy. Oczywiście >> grupa kabaretowa CIS pokazuje, że scena może być miejscem spotkań, rozwijania talentów i realizowania marzeń. To nie tylko przedstawienie, muzyka i humor, ale przede wszystkim ludzie, których połączyła wspólna pasja. A już dziś możemy zaprosić państwa na kolejną premierę przygotowaną przez grupę. Spektakl zostanie zaprezentowany 1 października w bibliotece miejskiej. Jego tytuł oraz scenariusz pozostają na razie tajemnicą.

Różówki pić [muzyka] i z panem na wiarę żyć. Wolałbym [muzyka] na stolotkach stać i trenować nowe i [muzyka] przylutkę wstać. Tak bym chciała. Dało być. A da być. A da być i na wyspach bananowych bananówkę piś. >> [muzyka] [muzyka]

Radio Imperium Kliknij, aby słuchać na żywo