Polish Happy Jazz Fest - Adam Solski | Rozmowa Dnia

24 sierpnia 2026 · 15:08 · Obejrzyj na YouTube

Już dziś zapraszamy na Rozmowę Dnia, w której Adam Żaak rozmawia z Adamem Solskim – dyrektorem XI Międzynarodowego Festiwalu Jazzu Tradycyjnego Polish Happy Jazz Fest 2026. Przed nami wyjątkowe muzyczne wydarzenie, które już 4 i 5 września wypełni Gliwice dźwiękami tradycyjnego jazzu. W programie znalazły się koncerty polskich i zagranicznych artystów, nowoorleańska Parada Dixie ulicami miasta, pokazy tańca oraz wieczorne Jam Session. Co ważne – wstęp na wszystkie festiwalowe wydarzenia jest bezpłatny. W rozmowie usłyszycie o programie tegorocznej edycji, wykonawcach i wyjątkowej atmosferze, która od jedenastu lat przyciąga miłośników jazzu do Gliwic. Zapraszamy do oglądania! 🎺🎷

Transkrypcja materiału

Transkrypcja automatyczna, może zawierać drobne błędy.

[muzyka] Radio Ekspertów i Pasjonatów. [muzyka] Dzień dobry. Dzień dobry. Rozmawiać będziemy dzisiaj o jazzie w dodatku tradycyjnym. Adam Żak. Witam bardzo serdecznie naszych widzów i słuchaczy. A w studiu dyrektor festiwalu, zaraz jak to nazwa jest? Polish jaz fest. Tak. Polish >> Polish happy jaz fest. Polish Happy. Tego Happy zapomniałem. Polish Happy Jazz Fest po raz 11. >> Happy najszczęśliwsza odmiana jazzu, jaką gramy. Najweselsza. >> Najweselsza po raz 11. >> Słuchasz? Jesteś happy. >> 11 razy już słuchaliśmy w Gliwicach. 11 będzie 10 razy słuchaliśmy.

>> Teraz będzie po raz 11. Jesteśmy happy. Ja jestem happy. Nie wiem jak ty Adam, ale ja jestem bardzo happy, że cię znowu widzę w studiu w dobrej kondycji. >> Uśmiechnięty, radosny, bo kolejne granie przed wami. Powiedz mi Adam, bo tak się mniej więcej raz na rok spotykamy przed kolejną edycją festiwalu. Co dobrego się wydarzyło muzycznie w ciągu tego czasu, kiedy my nie widzieliśmy się? >> Co dobrego muzycznie? No jazz tradycyjny z kłopotami jak zawsze, ale sobie jakoś jeszcze radzi, bo jeszcze są ludzie, którzy żyją. Na szczęście jesteśmy happy, jesteśmy długowczni, więc po 80

są egzemplarze jeszcze grające, także szkoda, że te po 18 nie chcą, ale >> czyli jazz konserwuje. >> Pewnie, że tak. >> Pewnie, pewnie. Zwłaszcza ten [śmiech] happy. Zwłaszcza ten happy. Yyy, działo się jakieś spektakularne rzeczy w czasie tego roku minionego czy tak po prostu zbierałeś siły, żeby ta 11 edycja wyskoczyła? >> Zawsze trzeba pozbierać siły, bo żeby taki festiwal się odbył, to jest rok pracy, ustalania, zamawiania rozmów,

wszelkiego rodzaju pozyskiwania funduszy i no i tym podobnie. O funduszach nie będziemy mówić, bo to jest bardzo śliski temat. >> Dżentelmeni o tym nie rozmawiają. >> Tak, dżentelmeni o tym nie rozmawiają. >> Są fundusze i z tego się cieszymy. >> I tego i z tego się cieszymy. To jest to jest ważne, że festiwal trzyma się nad poziomem zatopienia. O, tak bym to nazwał. Y,

planujesz już 12? Niech się odbędzie najpierw 11, a co potem los przyniesie, to zobaczymy. >> Z takich mniej sympatycznych wieści to tak, no atrybut twój jest na głowie. Cieszę się bardzo, że widzę cię w nakryciu głowym, którym już tutaj prezentowałeś. >> Nie, żebym coś ukrywał. >> Tak właśnie nie, nic, broń boże. Natomiast z rzeczy mniej sympatycznych atrybutów zwycięzcy nie będzie, bo nie będzie konkursu w tym roku. >> Nie będzie konkursu. Nie mamy funduszy na to. Yyy, no także w ciągu 11 edycji

odbyły się dwa konkursy jak do tej pory. >> No, no to są jakieś pozytywy. Dwa razy się odbyło, a tradycyjnie nie. I teraz sięgamy do za 5 lat szansa na trzeci. Tr uczestnicy, muzycy, którzy przyjadą do Gliwic, nie martwią się tym, że nie będzie konkursu. >> Oni nie, bo oni >> oni są happy. Oni i tak grają. [śmiech]

>> No będą trzy zespoły. Nasz gliwicki Energezer tradycyjnie. I z Energizerem wystąpi angielski showman, muzyk, trębacz, wokalista Mark Szept. >> Anonsowaliśmy to już w naszych wiadomościach między innymi, że właśnie gościem specjalnym będzie. Powiedz coś bliżej o o gwieździe festiwalu.

>> No Mark to jest w ogóle długo by o nim można mówić. Mark yyy ma czarny pas wikido pracował na zmywaku, po prostu robił w życiu to, >> czego dana sytuacja, dana chwila wymagała, bo żeby żeby żyć. A >> typowy jazzm. >> No tak. Niektórzy powiadają, że jaz nie ma nie zna litości, także warto go posłuchać. Bardzo świetny głos, świetnie śpiewa, zagra też z nami na trąbce. Y showman, nie? No tak jak

już powiedziałem, warto warto go posłuchać. >> Jak się poznaliście na trasach? Jak ze wszystkimi muzykami gdzieś tam się spotykamy, jak nie w Europie, to w Polsce. Także pozostałe zespoły jak wystą, które wystąpią to również żeśmy się spotkali na innych festiwalach. Będzie też QL Dix Band z Myślenic, także niedaleko prawie

po sąsiedzku po sąsiedzku oraz Dixi. Ojejku, >> Dixi i wystarczy. Wiadomo co grają. [wciągnięcie powietrza] Powiedz >> w każdym b razie kapela z Moginna, zdobywca Złotej Tarki, także bardzo świetnie grająca kapela. No do Gliwic byle zespoły nie przyjeżdżają przecież umówmy się. >> A dzień wcześniej, 4 września będzie duet. Niby dwie osoby, ale też robiące bardzo dobry show. Kajet Androst z z Kazikiem Szkutnikiem,

klarnet Bando, wokal wszystko w jednym. >> Fajnie. Powiedz Adam, a Markert po raz pierwszy w Gliwicach w ogóle będzie czy już tu po raz pierwszy? >> Tak. Jak rozmawiałeś, zapraszałeś go, to nie pytał się, a gdzie to jest? A co to za miasto? >> Nie wie, wie, wie, wie. Festiwal już jest no środowisku naszym znany troszkę. >> O i co jest najważniejsze? >> Czasami nawet gwiazdy z zagranicy się pytają, nawet mieliśmy z Nowego Orleanu zapytanie, no tylko że po prostu nas na takich gości nie stać. >> A oni po prostu nie byliby happy, żeby przyjechać do tej po prostu. Byli happi jak [śmiech] najbardziej. I nawet nie są to koszty związane z występem takiego zespołu, tylko samoloty.

>> Samoloty są bardzo drogie. >> Masakra. [westchnienie][wciągnięcie powietrza] Szkoda, że ten nowy Orlan nie jest bliżej. >> Mógłby być dzielnicą Gliwic na przykład. Nie byłby, byłoby fajnie dojazd jakimś autobusem naszym metropolitalnym. Mamy w Polsce Wenecję, także ale Nowego Orlandu

jeszcze nie. >> Yyy, poza Markiem y będą jeszcze inne zespoły. Oni też wszyscy po raz pierwszy w Gliwicach czy już byli? >> Po raz pierwszy. >> Po raz pierwszy, czyli praktycznie cały cały nowy skle. >> P właśnie zespół myślenicki yyy po raz drugi, bo wystąpił na pierwszym

konkursie 11 lat temu. Wtedy brali udział w konkursie, ale na scenie wystąpią teraz po raz pierwszy. Zaczynacie jak zwykle wielką paradą na rynku. >> Nie na rynku, >> nie na rynku. >> W Sośnicy. >> O, a na rynku? >> Parada w Sośnicy, jak zwykle wokół osiedla z amfiteatru, w którym się festiwal odbywa. >> Czwartego na Sośnicy, tak? >> Nie, czwartego na rynku jest taki koncert właśnie wtedy Kajeta Andros. >> Aha, to dobrze kojarzyłem, że na rynku tylko pomyliłem imprezę. koncert, zapowiedź jak gdyby, a cały festiwal tradycyjnie odbywa się w amfiteatrze w Sośnicy.

>> Y i no pogodę zamówiliście, to już wiadomo, to była, >> zawsze była i będzie. To jest dobry czas, bo niektórzy mają zawsze taki dylemat, czy festiwale plenerowe w danym czasie pokryją się z prognozową dobrą pogodą, a różnie to bywa. Was jakoś nie zaskoczyło, nie? To jest ryzyko. No i jednego, jednego roku mieliśmy taką ulewę. Jeden zespół zaczął grać. nie dokończył, ponieważ wiadrami lało na na kolumny, na sprzęt, na na kable wszystko i wszystko po prostu siadło, ale to tylko jednemu zespołowi. Pół koncertu się urwało, a tak generalnie wszystko inne zawsze działało.

>> No ale my te gwałtowne opady już mamy za sobą parę dni temu. >> Plenery wszelkiego rodzaju są zawsze ryzykowne, jak mówił baca. Pogoda będzie pikno. No chyba zebylowło. [śmiech] Publiczność w Sośnicy przyjdzie na koncert już taka wytrawna. Oni już 11 lat tam z wami współpracują

oklaskując zespoły. Nie myśleliście o tym, żeby też w innych miejscach w Gliwicach porobić koncerty jakieś? Można by robić w każdej dzielnicy, ale to wszystko zwiększa koszty. Jak zwykle wracamy do tego samego. Także >> A mieliśmy nie mówić kosztach. Tak. No Sośnica jest takim fajnym miejscem, bo to jest jedyny amfiteatr jaki Gliwice mają otwarty. >> Nawet jest w miarę odremontowany. Ławki są już od dwóch lat poprawione. Obok

jest zaplecze, jest sala w domu Świętego Jacka, że w razie czego jakby wielkimi żabami rzucało z nieba, no to jest alternatywa, że zrobimy ten festiwal pod zadaszeniem. No to też ukłon w stronę właścicieli, no parafii Świętego Jacka, która nam ten obiekt udostępnia, bo to są też duże koszty związane ze z wynajęciem sali, z wynajęciem na choćby estrady mobilnej i tak dalej, to czy ktoś to musi poskładać, zbudować i to wszystko też zawyża koszty. Yyy, w ramach wdzięczności tradycyjny w świątyni nie zabrzmi. >> W świątyni >> podczas mszy. >> Nie, [śmiech] >> nie. [wciągnięcie powietrza] Yyy, >> obok, >> obok. Yyy, graliście w zeszłym roku, graliście w szpitalu. W tym roku też będzie taka możliwość? Będziecie?

>> Nie mamy w tym roku takiego dodatkowego dofinansowania, które nam wpadło w zeszłym roku i no i w tym roku niestety te koncerty dla pacjentów się nie odbędą. >> Mhm. Nie rozmawialiśmy od tamtego czasu. Nie wiem jaka była reakcja pacjentów w szpitalu na wasze granie, na wasze jazowanie. Naprawdę >> są happy. >> Nawet na te konwala im zapomnieć o >> przychodzą nie tylko pacjenci, przychodzą rodziny, przychodzą fani, którzy lubią ten rodzaj muzyki, mimo że nie są pacjentami, w żaden sposób niezwiązani ze szpitalem, to przychodzą po prostu, żeby posłuchać dobrej muzyki, >> bardzo dobrej muzyki.

Dlaczego tylko dobry? To jest bardzo dobra muzyka. Jestz tradycyjny, on jest tradycyjny, on jest taki, taki bardzo uniwersalny, przynajmniej ja to tak twierdzę. >> No jedyny gatunek jazzu, którym można tańczyć. >> No tak, na dobrą sprawę tak. >> Włączając to oczywiście muzykę swingową, która do tańca była tworzona. No ale będzie za to zespół taneczny.

Będzie, będzie, przyjedzie. >> Będą tancerze jako towarzysząca jak gdyby okazja pokazy tańca sminkowego. Bugi ługi, >> będą tancerze z grupy z Katowic, >> ale oni będą wam towarzyszyć tanecznie, nie mając swojego koncertu. Jak to będzie wyglądało? To będą ich ich pokazy pomiędzy koncertami. >> Pomiędzy koncertami. A będziecie im grać, czy oni będą z MP3? Oni będą z

jakiś tam MP3 występować ze swoim programem, a do muzyki żywej również będą zapraszać publiczność, tak jak co roku, żeby tańczyła. No i zawsze tancerzy mamy. >> Pytam o to z taką ciekawością i nutką nadziei, że tak właśnie będzie, bo to zawsze tak żywiołowo wygląda jak tancerze tańczą do muzyki żywej, a nie

tej MP3kowej, jak to nazywam. Ymm, to się wiąże zwykle też z próbami, z przygotowaniami, a mamy zespoły z różnych z różnych części kraju i to jest mało prawdopodobne. A też no tancerze zawsze się czują ze swoim materiałem lepiej wtedy wiedzą. >> No to na pewno to jest ich komfort pracy, >> ale tańczą też do utworów na na bieżąco. Jeżeli zespoły grają, to oni tańczą również jak najbardziej >> do żywej muzyki. To teraz podsumujmy to wszystko, co się wydarzy po kolei, bo tam poplątałem

miejsca, a się okazuje, że to jednak bardzo ważne, żeby to było chronologicznie. Dzień pierwszy, >> 4 września, rynek, godzina 18:00, koncert, koncert zapowiedź wystąpi Dixie Jazzband. Yyy, następnego dnia parada Dix >> piątego w sobotę będzie 18:15 parada

Dixyowa w Sośnicy. Występ startujemy z amfiteatru na ulicy Przedwiośnie i do amfiteatru wracamy. No i potem odbywają się już koncerty festiwalowe i wystąpią trzy zespoły. Gliwicki Energezer z gwiazdą Markiem Szeptem. Zespół z Myślenic QLD Dixi Band oraz zespół z Mogilna. Zespół z Mogilna. Nazwa ci chodzi po głowie, ale jakoś nie może dojść. Może dojdzie w tym momencie. >> Doszła Dixi Team Mogilna. >> Dixi Team Mobilna, czyli nie zespół z Mogilna, a Dixi Team z Mogilna. I to wszystko i to wszystko zmienia. Zawsze to jest tak, że na końcu języka siema.

[wciągnięcie powietrza] Najważniejsze, że że goście przyjadą, zagrają, pozostawią ochotę na 12 edycję i spotkamy się wtedy, jak dobrze pójdzie w przyszłym roku i będziemy rozmawiać o 12 edycji Happy Jazz Fest. Jak najbardziej. No wó współtwórcą, współorganizatorem tego też przedsięwzięcia jest Centrum Kultury Wiktoria w Gliwicach. No sponsorem głównym, mecenasem miasto Gliwice. >> No tak, bo nie powiedzieliśmy, że każdy może przyjść na te koncerty, bo jest otwarte nie biletowane. Jak najbardziej tak >> za totalną darmochę mogą przyjść i posłuchać świetnej muzyki.

>> I muzyka jest dla dziadków i dla wnuczków, dla wszystkich. >> Dla wszystkich. objaśniał nam 11 edycję festiwalu, dyrektor naczelny i artystyczny tegoż przedsięwzięcia. Tak, Adam Solski. Dziękuję bardzo za wizytę w studio. No i niech się dziejeo. >> Dziękuję pięknie, Adamie.

>> [muzyka]

Radio Imperium Kliknij, aby słuchać na żywo