Piotr Myszczyszyn - noboco? | Rozmowa Dnia
🎪 Cyrk, teatr, klaunada i mnóstwo dobrej zabawy! Gliwice szykują wyjątkowe wydarzenie! Gościem Jakuba Mroczkowskiego w dzisiejszej Rozmowie Dnia był Piotr Myszczyszyn – zawodowy kuglarz, performer, trener, instruktor, żongler, animator i aktor. Rozmowa poświęcona była festiwalowi "noboco?"– Festiwalowi Form Teatralno-Cyrkowych, który już 12 września na gliwickim Rynku zaprosi mieszkańców na cały dzień pełen humoru, teatru, sztuk cyrkowych i niezwykłych pokazów. 🎭🎪 Jak wygląda życie zawodowego kuglarza? Czego możemy spodziewać się podczas pierwszej edycji festiwalu „noboco?” Wydarzenie skierowane jest do dzieci, dorosłych i całych rodzin. 🎩 12 września | Rynek w Gliwicach | godz. 12:00–19:00 O festiwalu, sztuce ulicznej i o tym, dlaczego czasem warto dać się ponieść odrobinie szaleństwa – w dzisiejszej „Rozmowie Dnia”
Transkrypcja materiału
Transkrypcja automatyczna, może zawierać drobne błędy.
[muzyka] Radio Ekspertów i Pasjonatów. [muzyka] Witam państwa przy mikrofonie Jakub Mroczkowski, a ze mną w studiu Piotr Myszczyszyn, czyli zawodowy kuglarz. Dzień dobry. >> Dzień dobry. Będziemy rozmawiać na temat festiwalu No bo co ze znakiem zapytania,
czyli to festiwal form teatralno-cyrkowych. Zgadza się. >> Dokładnie. Jest to festiwal form teatralno-cyrkowych. No bo co? >> No bo co? To zacznijmy od nazwy. Dlaczego? Skąd nazwa i dlaczego jest tam znak zapytania? >> Trochę przewrotnie może, ale zapytam dlaczego by nie? Dlaczego by nie? Yyy, festiwal y klaunady form teatralno-cyrkowych stawia głównie na pewną przewrotność. Y chcemy yy trochę
dodać trochę życia i yyy emocji w naszą w naszą powiedzmy sobie przestrzeń kulturalną. No i stwierdziliśmy, dlaczego by nie? Zróbmy festiwal klaunady, zróbmy festiwal teatralno-cyrkowy, pobawmy się trochę. Stawiamy głównie na dobry humor, zabawę. No bo co >> to zdefiniujmy sobie lepiej te pojęcia
jak klaunada, cyrk, kuglarstwo. Jakie sztuki wpisują się w kuglarstwo? To znaczy głównie festiwal stawia na klaunadę, którą chcemy przedstawić jako pełnowartościową, pełnoprawną dziedzinę sztuki y opartą na improwizacji, teatrze fizycznym, czerpiącej również oczywiście z z powiedzmy sobie z cyrku, z nowego cyrku czy z cyrku współczesnego, y, ale też opartą na na emocjach, na relacjach z widzem, yyy, na pewnej prawdziwości i
odkrywaniu świata. No i tą akurat stawiamy przede wszystkim na klaunadę. Niemniej będą też elementy cyrkowe, akrobatyka, pokazy żonglerki, to wszystko się będzie ze sobą przeplatało i będzie się ze sobą łączyło. >> Jak dobrze zrozumiałem, to więcej będzie tam takich elementów spektaklowych. Będą to jakieś opowieści niż rzeczy pokazowych. Zgadza się. >> Jest to jest to forma spektakli, jest to przegląd spektakli. Jest kilka kilka utworów właśnie w oparciu o klaunadę,
które które no czerpią z wielu też dziedzin sztuki, ale ale opierają się głównie na na cyrku. >> To powiedzmy sobie troszeczkę o programie. Jakiego typu będą to spektakle, kiedy, gdzie? Wszystko wydarzy się 12 września na rynku w Gliwicach. Yyy, od godziny 12:00. Jest to bardzo yyy bardzo yyy szeroki
program, bo od godziny yyy 12:00 już y zaczynamy. Yyy mamy program do godziny 19:00, gdzie yyy będą spektakle przeznaczone i dla dzieci i dla dorosłych, familijne. W międzyczasie również pojawi się wielka parada klaunów. O godzinie 13:00. Chcemy troszeczkę zakolorować rynek i pokazać się szerokiej publiczności, zaprosić do wspólnej zabawy spontanicznej i y
wspólnej. Y, spektakle będą takim przeglądem trochę twórczości naszych polskich artystów, ale również mamy gości z zagranicy. Mamy nadzieję, że licznie przybędzie do nas publiczność, no i dopisze nam pogodę. y myślę, że istnieje takie przeświadczenie, że sztuki kuglarskie cerkowe są bardziej skierowane dla dzieci jako forma niż dla dorosłych. Ty powiedziałeś, że spektakle będą takie i takie. To czy staracie się troszeczkę odczarować ten wizerunek?
>> Myślę, że tutaj nawet nie tyle, że odczarować wizerunek. Generalnie jesteśmy skierowani, nastawieni na szeroką publiczność w różnym wieku, od dzieci po seniorów. Myślę, że każdy również dorosły lubi się pośmiać, lubi się dobrze zabawić, lubi dobrze spędzić czas. Nastawiamy też na taką pewną integrację mieszkańców, gdzie spędzamy razem czas w dobrym towarzystwie przy odrobinie ciekawych spektakli i myślę, że to jest dobry dobry pomysł na spędzenie czasu. >> Występy będą od godziny 12:00 do 19:00. E, jak to logicz, logistycznie daliście
radę pogodzić, że w takim ciągu będzie tak dużo wydarzeń? >> y chcieliśmy wzbogacić naszą naszą ofertę i chcieliśmy, żeby to było właśnie takie wielkie bum. Cały czas coś się dzieje. Chcieliśmy, żeby artyści mogli się pokazać. Chcieliśmy, żeby w jakiś sposób zachować pewną ciągłość i
też może nie tyle rozwlekać to na tygodnie albo kilka dni. Natomiast taka kumulacja pozwoli, mam nadzieję, dostarczy [odchrząknięcie] wiele emocji, pozwoli też wielu osobom skorzystać z tej oferty i i i przynajmniej mieć mały przegląd różnych dziedzin, dziedzin klaunady, różnych dziedzin sztuki, którą chcemy przedstawić. >> A kto odpowiadał za dobór spektakli?
>> Między innymi ja. >> I powiedz, czym się kierowałeś zapraszając do Gliwic poszczególnych artystów? Yyy, chciałem przede wszystkim znaleźć coś dla yyy młodszych, powiedzmy sobie, odbiorców. Myślę o o takich spektaklach, które gdzieś tam będą zaraz na początku u cioci Krysi czy też klauna Feliksa, który bardzo stawia na taką edukacyjną formę, taką formę, która która troszeczkę też wyjaśnia pewne pewne kwestie albo też zbliża dzieci do elementów sztuki, ale też troszeczkę mówi o kulturze. Klauni książka u cioci Krysi, gdzie opowiada troszeczkę o tym jak dobrze, ładnie opowiedzieć bajkę, chociaż trochę jej to nie wychodzi. Zaczyna się starać.
Klaun Felix z kolei pokazuje jak jak stworzyć dobrą dobrą klaunadę. Jak jakiś sztuczek się nauczył podróżując po świecie, a w końcu jeszcze dodatkowo organizuje wielką orkiestrę razem z dziećmi. Tak więc jest to taki przegląd trochę trochę trochę dla młodszych, dla starszych również w przekazie. Może szalony Rufi Raffi show,
jak to się mówi, w swoich przewrotnych numerach klaunady pokazuje swoje różne sztuczki, czy też klaun Tommy, który też empatycznie podchodząc do świata i troszeczkę troszeczkę metaforycznie szuka swojego swojego klauna. No a poprzez nawet tutaj szeroko już dalej idąc mamy ciotki na trzepaku. To będzie wielki wielka wielki pokaz akrobatyczny czy też Mister Frantik Show, gość z Chorwacji, który wciela się w 20
postaci, >> aż 20? Ach, może, może trochę, może w ciągu godziny. Y, a na samym końcu zwieńczymy to naszym tetrykiem z trochę stetryczałym, troszeczkę może, że tak powiem, podstarzałym panem, który również lubi się bawić, ale tym razem z ogniem. >> Czy ty też będziesz występować? >> Y, tym razem nie, ale mam nadzieję, że gdzieś tam zauczestniczę i i pokażeę się również jako klaun.
Właśnie jestem ciekawy. Sam jesteś czyj klaunem? Zdarza ci się klaunować? >> Zdarza mi się klaunować. >> Co motywuje do Co motywuje człowieka do takiej formy sztuki? Myślę, że jest to pewna chęć ekspresji i wyrażania siebie poprzez właśnie klaunadę, która jest no głęboko gdzieś
zakorzeniona w ogóle jeśli chodzi o cyrk, z którego który też którym bardzo się też pasjonuje, ale jest w tym, nie wiem, myślę, taka pewna prawdziwość i wydobycie tego gdzieś tam z wnętrza siebie i pozwolenie sobie na, no właśnie pozwolenie sobie na to, żeby być, to jest takie dość ważne, być w miarę
możliwości sobą. A na scenie jako klaun, no mówi się, że klaunowi można wolno wszystko, ale to nawet nie o to chodzi. Bardziej chodzi o to, że mamy pewną wolność artystyczną i można się wyrazić. Lubię też kontakt z widzem i to jest takie dość ważne, kiedy czujemy między sobą pewną relację, kiedy razem możemy
się pobawić formą, kiedy razem możemy współdziałać, odkrywać, eksplorować, no i ostatecznie mieć z tego dobrą zabawę i uśmiech. Zawsze jak widzę czy klaunów, czy kuglarzy patrzę z wielkim podziwiem, podziwem na ten warsztat i jestem ciekawy, gdzie wy go zdobywacie. Czy są jakieś szkoły, kursy, szkolenia, czy to jest połączenie talentu, wyobraźni i warsztatu? Tak, jest szereg szkół cyrkowych w Europie, jest szereg szkół warsztatów,
szereg warsztatów odbywa się również w Polsce. No jest tutaj oczywiście nie tylko warsztatów typowo typowych klaunady, warsztatów kuglarskich. Jest oczywiście szkoła cyrkowa w Julinku, która kreuje czy też kształci aktorów cyrkowych. Yyy, jeśli tylko jest
możliwość, to pobieramy takie lekcje u u naszych mistrzów, czy też u kolegów znajomych, gdzie yyy z którymi współpracujemy i i trenujemy swoje, szlifujemy swoje umiejętności. Yyy, >> a ta dziedzina sztuki ma się obecnie dobrze? Czy jest dużo artystów, którzy chcą wykonywać właśnie takie pokazy?
Wydaje mi się, że jako dziedzina sztuki jest wciąż troszeczkę niedoceniana, jeżeli mówimy tutaj o klaunadzie czy też o cyrku. y cyrk współczesny [odchrząknięcie] cały czas próbuje przełamać pewien czy też klaunada próbuje przełamać pewien stereotyp, który który krąży wokół niestety wokół cyrku, kojarzony troszeczkę
jak gdyby z jakąś taką przaśną przaśną zabawą. Niemniej za tym wszystkim czuje się kryje się duży artyzm i duża wartość. Nie tylko chodzi o o umiejętności fizyczne, ale też umiejętności właśnie aktorskie, czy też pewne pewne obycie, czy też bycie bycie ze sobą, bycie z ciałem, bycie bycie z ludźmi. Tak, jest to też taki moment, gdzie należy na tym o tym powiedzieć, że te sztuki cyrkowe, czy też właśnie nawet klaunada, no troszeczkę mają taki oddźwięk pejoratywny i mówię właśnie są traktowane stereotypowo, ale jednak przełamujemy, przełamujemy tym naszym, no bo co, dlaczego by nie? Chodźcie z nami kuglarzami, klaunami trochę się pobawić i spędzić czas.
podczas spektakli czego widzowie mogą się spodziewać? Czy będą zaczepiani, czy klauni będą chodzić między nimi? Bo może niektórych to nawet przeraża. W końcu klaun też czasami jest pokazywany jako postać straszna. >> No i właśnie właśnie dlatego, dlatego próbujemy to tak jak powiedziałeś odrobinę odczarować. Klaun to nie jest straszna postać. Klaun może być naszym równocześnie naszym odbiciem.
Na pozór, na pozór wydaje nam się, że mamy może poważne i poukładane życie, ale często borykamy się, borykamy się z problemami i różnymi trudnościami, które potem w trakcie, kiedy próbujemy do czegoś dotrzeć, okazują się błahe, proste i rozwiązywalne. A klaun też no
właśnie tą swoją może taką troszeczkę naiwnością, ale no ma przełamać przełamać ten trochę stereotyp tego tego tego takiego poważnego człowieka, ale nie chcemy tutaj nikogo straszyć. To popkultura pewna stworzyła jakiegoś klauna, który gdzieś tam straszy. Oczywiście pewnie będą zaczepki, pewnie będą pewnie będą jakieś psikusy i i żarty. Natomiast no stawiamy
na na złapanie odrobienie odrobinę dystansu do siebie, do świata, do innych i przełamania pewnych barier. >> Kiedy artysta po tego typu występie, mówię tego typu, bo tam mieszza się faktycznie dużo form teatralnych, cerkowych, kiedy taki artysta uważa, że odniósł sukces? Jaka jest definicja udanego występu? >> Myślę, że taką definicją udanego występu
jest przede wszystkim pozytywny odbiór widzów. Tak, jeżeli widzowie dobrze reagują to i dają swoją energię, to to jest to jest coś, co można odczuć, że to był udany występ. Jest udany występ. >> A ty sam wolisz występować właśnie na scenie czy właśnie w jakiejś formie spektaklowej? czy z jakimiś kawałami, trikami i
sztuczkami na ulicy. >> Ulica zbliża nas do widzów, zbliża widzów do artysty. Jest bardzo, myślę, autentyczna. Scena potrafi, jak to się mówi, troszeczkę nas, no nie tyle ograniczyć, ale ale tworzy, próbuje tworzyć pewne bariery. Ja lubię kontakt z widzem, lubię kontakt z publicznością,
lubię kiedy potrafimy wejść w interakcje. A tych interakcji też mam nadzieję na naszym festiwalu będzie dużo, których nie należy się obawiać. Raczej należy podejść do nich z otwartością i z dobrym humorem, z dobrym nastawieniem. Tak więc w tym kierunku w tym kierunku idziemy. Myślę, że ulica to jest dobre
miejsce na to, żeby właśnie przełamywać pewne bariery, może i stereotypy. >> To jak o ulicy mówimy, jak duży będzie pochód? >> Pochód, parada, nie wiem jaki duży będzie. Jest nas trochę klaunów. Chcemy po prostu się pokazać. Chcemy wciągnąć wspólną zabawę, pohałasować, zrobić raban i powiedzieć: "No bo co, jesteśmy w Gliwicach z naszym festiwalem Klaunamady". >> No bo co będzie się pojawiać w następnych latach? >> Liczymy na to, że zagościmy również w kolejnych latach, jeśli tylko formuła się sprawdzi i się przyjmie. Mamy taką nadzieję, chcemy być otwarci na na wiele
na wiele możliwości. Dzisiaj liczymy przede wszystkim na jakąś pewną frekwencję i na dobrą pogodę. >> No to co, czas zaprosić na nowo co? >> Zapraszamy na No bo co? Ja zapraszam już dzisiaj 12 września. Od godziny 12:00 do godziny 19:00 będzie się działo. Będzie się działo, jeśli tylko nie będzie co nie będzie padało. A jak będzie padało, to coś wymyślimy, jeszcze coś zrobimy. Zapraszam na festiwal teatralno-cyrkowy. No bo co?
Gliwice, rynek od godziny 12:00 do godziny 19:00. Wstęp wolny. Będzie mi bardzo miło, jeśli do nas zawitacie i zagościcie. Wspomnę tylko, że projekt jest realizowany we współpracy z Centrum Kultury Wiktoria i dofinansowany z budżetu miasta Gliwice. Dziękujemy również naszym partnerom. No i dziękujemy państwu za zaproszenie. >> Dziękuję bardzo. Gościliśmy Piotra Myszczyszyna. >> Dziękuję bardzo. Do widzenia.
>> [muzyka]


