Jubileuszowy Koncert Eleganzy | 100% Gliwic
Gliwicka Orkiestra Kameralna od 2000 roku zachwyca publiczność na Śląsku, łącząc muzykę klasyczną z repertuarem bardziej rozrywkowym. To właśnie z działalności Gliwickiej Orkiestry Kameralnej wyrosła ELEGANZA – Zespół Muzyki Salonowej, którego twórcą i liderem jest Waldemar Staniczek. W tym roku zespół obchodzi swoje 10-lecie. Z tej okazji 16 sierpnia w Parku Chopina odbył się wyjątkowy, jubileuszowy koncert. Muzyka, plener i letnia atmosfera sprawiły, że gliwiczanie mogli na chwilę poczuć się jak na koncercie w Wiedniu czy Berlinie.
Transkrypcja materiału
Transkrypcja automatyczna, może zawierać drobne błędy.
[muzyka] Wicka orkiestra kameralna od 2000 roku. zachwyca publiczność na Śląsku łącząc muzykę klasyczną z repertuarem bardziej rozrywkowym. Jedną z osób, które od lat współtworzą artystyczne oblicze zespołu jest Waldemar Staniczek, współzałożyciel i prezes fundacji, a jednocześnie czynny skrzypek. To właśnie z działalności gliwickiej orkiestry kameralnej wyrosła elegancyki salonowej, którego twórcą i liderem jest właśnie Waldemar Staniczek. W tym roku zespół obchodzi swoje dziesięciolecie. Z tej okazji 16 sierpnia w Parku Chopina odbył się wyjątkowy jubileuszowy koncert. Muzyka, plener i letnia atmosfera sprawiły, że gliwiczanie mogli na chwilę poczuć się jak na koncercie w Wiedniu czy Berlinie.
Absolutnie ta ziemia zawsze miała takie tradycje muzyczne. My tylko wracamy do korzeni. A wracamy dlatego, że znaleźliśmy po prostu materiały, możliwość realizacji takiego projektu, z którego się ogromnie cieszę, że trwa 10 lat, że się rozwija, że ciągle mamy nowe aranżacje, szeroki skład muzyków ciągle się zmienia, powiększa, także myślę, że to jeszcze ma przyszłość i widać, że publiczność to kocha w Gliwicach. Także mamy dla kogo grać, to najważniejsze. >> Początki u was też były trudne, czy może odwrotnie? Zaczęliście z tego przysłowiowego kopyta?
No musiał być pomysł, a potem możliwość i trzeba było zrealizować ten pomysł. bardzo szybko żeśmy organizowali materiały i skład pierwszy zespołu, ale wydawało mi się wydawało mi się wtedy, że trzeba od razu na początku dotrzeć do dużych pokładów materiałów nutowych i parę lat trwało, aż żeśmy skomplikowali taki zasób materiału, no że mogliśmy wystartować z cyklem koncertów, bo co innego jest zagrać jeden koncert, dwa koncerty, a my gramy co najmniej sześć, siedem koncertów w samych Gliwicach, a poza Gliwicami również i staramy na każdy koncert różnicować programy. To jest bardzo szeroki repertuar >> i gracie w różnych miejscach, ale jakby ten Park Shopena to jest dla was chyba, nie wiem czy nie najważniejszy, bo tu się wszystko zaczęło i tu się ciągle toczy.
>> Tu zaczęliśmy grać i tu uwielbiamy grać. Tak jak dzisiaj w takiej pogodzie, nawet jak jest taki upał, tu jest takie miejsce, taki mikroklimat przy tej fontannie, że naprawdę coś więcej się chce z siebie dać. I każdy z muzyków to czuje, który tu przyjeżdża i gra po raz pierwszy, mówi, że fantastyczne to jest miejsce i dlatego te różne miejsca, w których graliśmy, no nie wszystkie się sprawdziły, spowodowały, że wybraliśmy te właściwe. Na pewno Park Chopina jest tym centrum naszych działań. >> Macie stałą grupę, czy też zapraszacie muzyków? yy tak, żeby tutaj z wami zagrali.
Eleganca to jest zespół gliwickiej orkiestry kameralnej, więc oparty jest na różnych muzykach, ale staramy się, żeby ta różność nie była zbyt częsta i dowolna, bo ona rozbija no trochę styl, trochę markę, trochę to, co się wypracowuje. A my pracujemy szybko nad każdym programem, no bo ludzie są zaangażowani z bardzo wielu znakomitych instytucji artystycznych i nie tylko Śląska, ale Polski przyjeżdżają, więc to trzeba w dwa dni, maksymalnie trzy wszystko skompletować, zagrać po prostu i zrobić efekt.
>> [muzyka] [muzyka] >> Jak wy to robicie, że że od razu trafiacie do serca wszystkich, którzy was słuchają? >> Myślę, że to jest po prostu muzyka. To jest ta muzyka. Ona nie da się nie lubieć. Ona od razu trafia do serca i trzeba tylko tego doświadczyć. Trzeba po prostu przyjść. Oczywiście są nagrania, oczywiście można oglądać w telewizji, ale na żywo kontakt ze sztuką, na żywo z muzyką to jest zupełnie inny bakcyl, który się po prostu odkłada w sercu. No
i dlatego się bardzo cieszę, bo na elegancji nigdy nie było problemów z publicznością, ani jeśli są bilety, a już tym bardziej jak to jest wstęp wolny. No poszerza się, zdecydowanie się poszerza grono słuchaczy i cieszę się, że ci młodzi przychodzą, że dziadkowie, babcie przyjeżdżają z wózkami i te dzieci też
potrafią nagle chwycić atmosferę. Jest cisza, nikt nie przeszkadza, wszyscy słuchają tych czasami kontemplacyjnych, czasami ognistych momentów muzycznych. Jest fajnie, jest po prostu fajnie. >> Gracie prawie wszystko, można by tak powiedzieć. Tak. Do dzisiaj godzinny koncert i też przegląd dość taki bardzo szeroki, jeśli chodzi o repertuar. Tak, to jest kolejny pomysł, bo na początku był Wiedeń, na początku był Straus, no i oczywiście muzyka taneczna świata, ale potem był pomysł jak to wzbogacić. No i wpadliśmy na pomysł na początku polskiej muzyki filmowej, a potem i standardy, potem i przeboje, no trzeba było znaleźć dobrego aranżera. Też parę lat trwały poszukiwania, eksperymenty, [muzyka] nie wszystko się udawało. Muszę powiedzieć, że teraz mamy wspaniałego aranżera. yyy w zasadzie wszystko co dla nas zrobi, bo
już czuje ten zespół no jest doskonały. Dzisiaj była próbka trzy utwory, nowe aranżacje. >> Czy jakie macie plany na tą najbliższą i może też dalszą przeszłość? >> Myślę, że będziemy dalej robić to samo, y, że będziemy po prostu grać muzykę taneczną po to, żeby ludziom przynosić radość, żeby wytchnienie, które jest przy okazji słuchania, dotknęło serca naszych mieszkańców. Z tego co wiem to niedługo zagracie w ruinach teatru, ale chyba biletów już nie ma, czy są jeszcze jakieś? >> No z tego co wiem to chyba jeszcze pojedyncze, o ile ktoś złapie. [muzyka] Wiem, że, bo to w trzech kanałach było sprzedawane. Dwa już są zamknięte.
Jeszcze śląski Jazz Club prawdopodobnie [muzyka] ma jakieś pojedyncze. No to jest też hitowy program, bo to z jazzmenami gramy Smyczki oczywiście gliwicka orkiestra i i wspaniałe aranżacje, muzykę Wojciecha Młynarskiego. Także no to będzie [muzyka] to będzie na pewno przyjemność. A potem yyy jeszcze kolejny występ. Z tego co tutaj usłyszałem to uświetnicie galę, tak? Jeśli chodzi o galę kulturalną, tak? >> Tak. Gala kulturalna bezpośrednio przed koncertem, czyli o 18:00. I właśnie dlatego zapowiadałem to, bo być może ktoś kupił wcześniej bilet, bo promocja szła wcześniej na godzinę 19:00, bo tak koncert spanowany, ale gala jest o 18:00, więc te bilety, które już później były sprzedawane na godzinę 18:00. No ale na tym też nie kończymy, bo jeszcze w tym sezonie przygotowujemy wielki hit, bo naszym taką koroną w rocznym
repertuarze jest zawsze koncert mistrzowskie interpretacje. I w tym roku połączyliśmy siły aż aż trzech źródeł. To jest gliwickiej orkiestry, festiwalu Olimpowiz, z którym współpracujemy już od lat i nowego festiwalu nieopodal z miasta Zabrza, festiwalu imieniem Krzysztofa Pędereckiego. No i i szykuje się bomba, bo przyjedzie do nas po prostu Sujung Jun i będzie z nami grała
po prostu no światowej sławy skrzypaczka w Gliwicach w szkole muzycznej 15 listopada. Już dzisiaj zapraszam, chociaż jeszcze nie ma biletów sprzedaży. >> [muzyka] [muzyka] >> H >> [muzyka] [muzyka] >> Eleganca to przede wszystkim znakomici muzycy. Zespół tworzy stała grupa instrumentalistów, która występuje w składzie sześcio lub 10oosobowym. Wśród jego stałych członków są Iwona Blacha Durczok oraz Łukasz Bebłot. Kto jest grać w takim klimacie pod pomnikiem [muzyka] Chopena przy takiej publiczności? >> Dla mnie to jest bardzo fajne doświadczenie. Bardzo lubię grać z muzykami i jeszcze w takim pięknym otoczeniu z historią właśnie Fryderyk Szopen i fontanna. Piękny klimat. Publiczność też lubi muzykę, więc dla mnie to sama przyjemność. Ty jak to odbierasz?
>> No tak samo jak koleżanka. Jest to niesamowita też radość, że ludzie przychodzą. No a już wiemy o tym. Mamy leciutkutką taką pewność, że przyjdą, bo już od 10 lat tutaj koncertujemy, także zawsze się cieszymy. No i fajna muzyka po prostu dla nas to jest po prostu, no właśnie taki trochę relaks i przyjemność. Staramy się ten, żeby tą radość przekazywać innym. >> Ty jesteś od początku z elegancją >> praktycznie. Tak, tak, tak. od drugiego koncertu chyba czy od trzeciego >> kto cię wciągnął albo >> Demar Stanieczak zadzwonił i przyszłam na pierwszą próbę i zostałam
potem >> panu Walderomowi się nie odmawia >> nie ja bardzo się cieszyłam że mogłam zacząć grać z eleganzą to było wyróżnienie dla mnie >> ty też jesteś od początku >> tak ja także jestem od początku i to był tak samo propozycja pana Waldemara żebyśmy tutaj razem zaczęli grać taką muzykę I w plenerze najczęściej >> ten plener to jest taki, nie wiem, klucz do tego, do sukcesu. >> Plener stwarza no inne możliwości. Po
pierwsze właśnie jest jakby trochę bardziej na luzie, ale z drugiej strony jest trochę niebezpiecznie, bo może być gorąco tak jak dzisiaj, ale może być wiatr albo deszcz. W każdym razie są możliwości, które nie trochę inne niż daje sala koncertowa. >> Co daje ci muzyka? >> Nie no, muzyka to jest moje życie. Chciałam zostać pianistką i udało się i
przede wszystkim gram gramy muzykę na poziomie i dla publiczności, więc czego można chcieć więcej. >> Ale też jesteś nauczycielką w szkole z tego co się dowiedziałem, czyli przekazujesz swoją wiedzę, swoje umiejętności kolejnym pokoleniom? >> Tak, tak przekazuję. Też lubię być nauczycielem i bardzo się cieszę, że mogę dzielić się tym doświadczeniem z następnym pokoleniem. >> Jest pociąg do muzyki. Jak to teraz wygląda w tłucz? >> Tak, jest pociąg. Tak, bardzo dużo chętnych było do naszej szkoły muzycznej w Gliwicach. To jest ciężka praca, natomiast od chęci trzeba zacząć i od
tego, że właśnie trzeba zacząć chcieć w ogóle coś robić. >> Na jakich [muzyka] instrumentach grasz? >> Ja gram na fortepianie. >> Tylko >> tylko. >> Tobie co daje muzyka? Czy to tylko taka rozrywka, czy może jednak no jakaś ważna, bardzo ważna część życia? Och, no po prostu w pewien sposób momencie w tym momencie prawie całe życie, czyli no możliwość grania, ale też i możliwość, nie wiem, bycia z kolegami, współtworzenia muzyki, no wszystko po prostu. >> [muzyka]
[muzyka] >> Ale elegancja to nie tylko muzycy, to również publiczność, która od lat wraca na ich koncerty. Wśród wiernych fanek zespołu są Anna i Bożena. Czy pamiętają swoje pierwsze spotkanie z elegancją? Oj, wiele lat temu, jak jeszcze były koncerty na terasie willaro, to tam praktycznie [muzyka] w lecie co co co niedzielę były. >> Zauroczyła pani ta grupa od razu? >> Oczywiście. >> Co w niej jest takiego pociągającego? >> A muzyka lekka, łatwa, przyjemna, wpadająca w ucho. >> A ty kiedy pierwszy raz spotkałaś się z elegancko? >> No muszę powiedzieć, że ja się dopiero w 21 roku przeprowadziłam do Gliwic.
Mieszkałam, miałam domek na wsi między Dobrodzie a Olesnem. I kiedy dowiedziałam się, bo lubię chodzić na takie koncerty, że odbywają się pod willą Caro, z tyłu willi Caro, więc zaraz na pierwszym koncercie w 21 roku byłam, w 2021 byłam zachwycona. Uwielbiam taką muzykę. Moja córka chodziła do muzycznej, więc chodziłam na takie koncerty w Bytomiu, bo jestem z Bytomia generalnie, urodzona w Bytomiu i
staram się na każdym koncercie, jeżeli tylko wiem, że będzie, więc jestem z przyjemnością. >> Rzeczywiście ta muzyka porywa chyba każdego. Tu tu nie ma ograniczeń wiekowych. Jak ty to ale pesel jest taki jak widać więc na niedzielne południe właśnie jest bardzo miły taki czas żeby spędzić z
muzyką w gronie przyjaciół >> posłuchają >> chcę się tańczyć po prostu [śmiech] jakby nie moja towarzyszka w tej chwili chwilowociółka >> to nie wiem przyjaciółka to nie wiem czy bym nie wyskoczyła i nie zatańczyła. Już na siedząco tańczyłam. >> Emilia po raz pierwszy uczestniczyła w tym plenerowym wydarzeniu. Jak odebrała koncert? >> No naprawdę jestem bardzo zadowolona z tego koncertu i będę następnym razem polowała na takie. >> Zaskoczyło cię coś tu? Ten, nie wiem, klimat. >> Klimat właśnie bardzo pięknie. Ten park i ta muzyka. Super. >> Jak zaczęła się ta muzyczna przygoda Krystyny z elegancją? Niestety nie pamiętam czy czy to była orkiestra kameralna czy tego. Różne rzeczy były mieszane, także nie skupiałam się na tym, ale skupiałam się na muzyce, bo jestem muzykiem, a to jest mój uczeń
przecież Staniczyk. >> Fantastycznie. Czyli zawsze z tą muzyką. Jak w ogóle ty podchodzisz jako muzyk do takich plenerowych występów? Klimat chyba rewelacyjny. >> Rewelacyjny. Właśnie trzeba tak ludzi wciągać w muzyce. Niech się zainteresują, niech się niech pokochają tą muzykę. Jak najbardziej to jest
potrzebne. >> Podczas jubileuszowego koncertu wzruszenia nie kryła Anna. >> Pierwszy raz jestem i odniosłam bardzo miłe wrażenie właśnie z tego koncertu. Naprawdę to była dla mnie uczta duchowa i uczta dla ucha. Koncerty zespołu, szczególnie te prezentowane pod pomnikiem Fryderyka Chopena czy na tarasie Willly Caro, mają niezwykły klimat. Muzyka salonowa w takich miejscach nabiera dodatkowego uroku, a publiczność może poczuć atmosferę dawnych europejskich salonów muzycznych. Jubileusz Parku Chopenał był więc nie tylko okazją do świętowania dzięciolecia elegancy. Był również kolejnym dowodem na to, że piękna muzyka i wyjątkowe miejsca potrafią stworzyć w Gliwicach atmosferę, której można pozazdrościć największym europejskim scenom.
>> [muzyka] [muzyka] >> H


