Gliwice stawiają na sport – mistrzostwa w boksie i tenisie | Na Sportowo
W Gliwicach trwa prawdziwy sportowy maraton. W kalendarzu miejskich wydarzeń pojawiły się dwie imprezy, które od lat przyciągają zawodników i kibiców – Międzynarodowe Mistrzostwa Śląska Kobiet w Boksie oraz Amatorskie Mistrzostwa Gliwic w Tenisie Ziemnym. Na początek boks. Gliwicki ring opanowały uczestniczki XXI Międzynarodowych Mistrzostw Śląska Kobiet. W tegorocznej edycji wystartuje aż 230 zawodniczek z 16 państw. Turniej ma międzynarodową rangę i znalazł się w kalendarzu Europejskiej Federacji Boksu – EUBC. Sportowych emocji nie brakuje także na kortach. Przy ulicy Kosynierów rozpoczęły się XXIV Amatorskie Mistrzostwa Gliwic w Tenisie Ziemnym. To turniej z długą tradycją, który w tym roku cieszy się rekordowym zainteresowaniem. Zawody potrwają do 12 września.
Transkrypcja materiału
Transkrypcja automatyczna, może zawierać drobne błędy.
W Gliwicach trwa prawdziwy sportowy maraton. W kalendarzu miejskich wydarzeń właśnie pojawiły się dwie imprezy, które od lat przyciągają zawodników i kibiców. Międzynarodowe mistrzostwa Śląska kobiet w boksie oraz amatorskie mistrzostwa Gliwic w Tenisie Ziemnym. Na początek bokserskie emocje gliwicki ring opanowały uczestniczki 21 międzynarodowych mistrzostw Śląska kobiet w boksie. W tegorocznej edycji wystartuje aż 230 zawodniczek z 16
państw. Choć w nazwie mają mistrzostwa Śląska, to ranga zdecydowanie wykracza poza region. Gliwicki turniej jest jedną z zaledwie trzech imprez bokserskich organizowanych w Polsce, które znalazły się w kalendarzu Europejskiej Federacji Boksu. Nic więc dziwnego, że do Gliwic przyjeżdżają zawodniczki ze światowej czołówki. Jak doszło do tego, że gliwicki turniej zyskał taką renomę? O początkach imprezy opowie Henryk Wilk, prezes GKS Carbo i główny organizator mistrzostw. Ale jakśmy robili pierwsze, że to będą międzynarodowe takie skromne mistrzostwa Śląska kobiet, ale zgłosili się wtedy cztery drużyny zagraniczne i tak się zostało, ale nie nie przerabialiśmy inaczej, tylko międzynarodowe mistrzostwa Śląska kobiet w boksie i tak zostało. A robimy to cały czas w Gliwicach i w ten sposób już po raz 21
w tej chwili będą tutaj u nas boksować cztery gliwiczanki plus będą zawodniczki mistrzostw Polski, mistrzostw Europy, mistrzostw świata, mistrzostw, znaczy olimpijskie. Także będzie będzie na co popatrzeć. 2023 najlepszą zawodniczką została Julia Szeremeta. jej przeciwniczka, co boksowała w finale na olimpiadzie w 2018 roku, też tu boksowała i też wygrała wszystkie walki. Także to się wszystko łączy. To tu jest
talenty wyrastają. Tu właśnie trenerzy mogą posprawdzać dziewczyny. To jest coś takiego, że przygotowanie do dużych imprez. Nie wymienimy wszystkich państw, bo jest ich dużo. Natomiast te kilka takich czołowych jeśli chodzi o boks kobiecy, to kto tutaj zawita? No jak już wspomniałam, Kazachstan tutaj będzie będzie ten będzie yyy Francja będzie yyy
Węgry są yyy teraz tak to są z tych bliższych tutaj kraji, ale tak jak Kongo, jak Stany Zjednoczone yyy też będą yyy będzie Senegal i będą Kenii, także będą tutaj zawodniczki z kilkunastu kraji także w ten sposób i oczywiście Niemcy, Finlandia, te europejskie kraje To prawie wszystkie tutaj będą. >> W ringu zobaczymy niemal całą reprezentację Polski, a wśród niej największe gwiazdy polskiego boksu. Będzie Julia Szeremeta, srebrna medalistka olimpijska z Paryża, Agata Kaczmarska, mistrzyni świata z Liverpoolu, a także Elżbieta Wójcik i Aneta Rygielska druga wicemistrzyni świata. Jesteśmy przed mistrzostwami Europy, więc dlatego też podejrzewam, że zjechała się duża część Europy, no bo zaraz mamy główny start za trzy tygodnie, więc naprawdę tego czasu zostało niewiele. No i tak naprawdę jest to ostatni taki etap, gdzie możemy się
spotkać jeszcze w ringu, gdzie możemy zrobić sparingi, a wiadomo, no walki są dużo lepsze niż same sparingi, więc wydaje mi się, że dlatego jest tutaj taka duża obsada w tym momencie. >> Dla was kobiet te mistrzostwa Śląska, no to tak naprawdę to jest coś większego nawet niż mistrzostwa Polski chyba tak, bo ty tu startowałaś nie raz. Oceń. Tak. Nie, no na pewno. No to, że to są zawody międzynarodowe i zazwyczaj przyjeżdżają te jedynki. Jak nie jedynki, to mocne dwójki, więc jest tutaj z kim się bić.
Tak naprawdę co roku tutaj jest dobry, mocny ten turniej. I co prawda nie zawsze może jest aż tyle ekip co w tym roku, ale to pokazuje też, że jest dobry termin po prostu, że jednak jeżeli organizator robi takie zawody przed mistrzostwami Europy, no to państwa, kadry szukają właśnie startu, więc wydaje mi się, że to jest dobry kierunek. >> Dla reprezentantek Polski turniej w Gliwicach ma jednak nie tylko sportowy wymiar, to również ważny etap przygotowań do kolejnych międzynarodowych startów. Reprezentację Polski kobiet prowadzi Tomasz Dylak.
Przyjechał nasz pierwszy skład, ponieważ szykujemy się do mistrzostw Europy. Jesteśmy w okresie jeszcze trochę zmęczenia. One nie złapały jeszcze świeżości, ale wyglądają już dosyć dobrze. No i to jest ostatni sprawdzian przed mistrzostwami Europy, więc mam nadzieję, że wypadną dziewczyny dosyć dobrze tutaj. >> Od czwartku rozpoczną się ćwierćfinały. W piątek zostaną rozegrane półfinały, a wielkie finały zaplanowano na sobotę 29 sierpnia. Początek bokserskiego show o godzinie 17:00. Wstęp na wszystkie walki jest bezpłatny, a miejsce zawodów to hala przy ulicy Jasnej 31. Emocje sportowe toczą się w Gliwicach nie tylko w ringu. Na kortach przy ulicy Kosynieru w poniedziałek rozpoczęły się 24 już amatorskie mistrzostwa Gliwic w tenisie ziemnym. Jak wszystko się to zaczęło i jak przez te lata zmieniały się te
zawody, o tym opowie Krzysztof Kostecki, uczestnik i koordynator mistrzostw. >> To są 24. Szykujemy się w przyszłym roku na jakiś taki mały jubileusz na 25. Te pierwsze mistrzostwa były mniej liczne, też były może nieobwagowane jeszcze tyloma przepisami, ponieważ 20 kilka lat temu, że tak powiem, troszeczkę inne przepisy
pozwalały nam na można bardziej swobodny jakiś w sensie administracyjnym prowadzenie tych mistrzostw. No w tej chwili jest tego troszeczkę więcej. Dlatego też w tym roku eksperymentalnie poprosiliśmy kilku wolontariuszy, żeby nam w tej organizacji pomogli. A w
dodatku w tej chwili zgłasza się coraz więcej graczy, w tym coraz więcej dzieci. No dzieciom zawsze towarzyszą rodzice, więc kontakt jest w tej chwili z większą ilością osób. W tym roku mamy także w kategoriach takich objętych taką turniejową drabinką czy rozgrywaniem w grupach. To w tym roku grają osoby dzieci od lat 8u
do 18, a seniorzy od 19 do 80. Takie mamy kategorie. Przy czym ta kategoria to jest 80 plus i tam są też osoby, które mają ponad 80 lat. >> A jak jest popularnością tenisa ziemnego w Gliwicach aktualnie? Czy czy sukcesy świątek i pozostałych tenisistek pomagają wam? Jeśli chodzi o o pierwsze kroki, o o
ilość osób, które zaczynają przygodę z tenisem, to jest ich naprawdę dużo. Jest ich naprawdę dużo. Są różne szkoły, to są mamy takie obiekty, na których takie zajęcia podstawowe są prowadzone. Są na kortach tutaj na Kosynierów, są na kortach na na kortach Politechniki
Śląskiej, tak samo na kortach w Sośnicy, no zimą, a i oczywiście na w ośrodku Platan w Kozłowie. Tam jest też bardzo duża ilość osób poprawiających ten sport i uczących się. 5 września o godzinie 10:00 będą zajęcia dla dzieci. do lat siedmiu, czyli wszystkie maluszki, które przyjdą
tutaj z rodzicami, nie muszą wcześniej się zgłaszać. Zgłoszenia tych dzieci do yyy mistrzostw Gliwic będziemy przyjmowali na bieżąco tuż przed tymi rozgrywkami i w zależności od tego czy dzieci będą miały pięć s czy lat dostosujemy obiekt żeby mogły grać albo przez niziutkie siatki adekwatnymi piłkami dla takich dzieci i też będą opiekunowie którzy znają się na tym i to poprowadzą. Od początku organizację tych zawodów wspiera Fundacja Raden. Jak podkreśla Krzysztof Kostecki, bez tego wsparcia organizacja turnieju byłaby zdecydowanie trudniejsza. Bez tej fundacji praktycznie te mistrzostwa mogłyby się nie odbyć, dlatego że cała
sfera administracyjna yyy jest organizowana przez yyy pracowników fundacji Radan. Wszystko co potrzebujemy tutaj Fundacja Radam nam zapewnia od y piłeczek dla dzieci malutkich do piłek dla profesjonalistów, którzy startują w kategorii open. Praktycznie
wszystko, co potrzebujemy, natychmiast mamy i czujemy się bezpieczni i wiemy, że w takiej konfiguracji te mistrzostwa będą się mogły odbywać dalej. Wśród uczestników są zarówno stali bywalcy gliwickich kortów, jak i zawodnicy, którzy dopiero rozpoczynają swoją przygodę z tym turniejem. Katarzyna Mirek ma już na swoim koncie miejsce na podium Mistrzostw Gliwic. Sukces ten zachęcił ją, by ponownie spróbować swoich sił na kortach przy ulicy Kosynierów. Zaczynają się właśnie mistrzostwa Gliwic w tenisie, amatorskie mistrzostwa Gliwic w tenisie ziemnym.
Powiedz mi, twoja przygoda z tymi mistrzostwami, kiedy się zaczęła pierwszy raz? >> Trzy lata temu, >> czyli stosunkowo świeża sprawa. A co cię wciągło w te mistrzostwa, w te zawody? >> Fascynacja graą tenisem zdecydowanie i to, że jest tutaj bardzo fajna organizacja, można poznać dużo osób, nawiązać nowe kontakty tenisowe, a czasami nawet przyjaźnie. >> Domyślam się, że twoja przygoda z tenisem nie trwa od trzech lat, tylko troszeczkę dłużej. >> Od sześciu. >> A to stosunkowo późno zaczynałaś. >> No niestety nikt mnie w dzieciństwie nie zachęcił do grania, więc musiałam sama się zmobilizować w wieku dorosłym.
Rozumiem, że to Iga Świątek tak zafascynowała cię troszeczkę wciągnęła może albo inne sistki. To >> akurat nie. To zaczęło się po prostu od jakby przygody covidowej, kiedy siłownie były nieczynne i coś trzeba było ze sobą zrobić. No i tak wpadła mi do ręki rakieta tenisowa. >> Zauroczył cię ten sport, ta dyscyplina >> od pierwszego razu. Dokładnie. od pierwszego od pierwszej gry yyy i od tych właśnie sześciu lat nie jestem w stanie przestać, więc korzystam z każdej możliwej okazji, żeby grać. A same mistrzostwa Gliwic, taka długa impreza, bo ciągnąca się prawie dwa tygodnie, albo całe dwa tygodnie, trzy nawet tygodnie. Powiedz, jak ty oceniasz w ogóle pomysł na coś takiego, coś, że już jest 24 edycja.
>> Jest to super, bo jest to tradycja po pierwsze, która łączy wiele osób. Jest to też bardzo fajna okazja do tego, żeby można wspólnie spędzić czas na świeżym powietrzu, więc ruch to zdrowie. No i jest to bardzo fajne, bo chyba tutaj jest to jeden z takich dłużej
trwających turniejów w Polsce w ogóle, jeśli chodzi o organizację, więc bardzo fajna tradycja. >> Ty w jakich wystartujesz konkurencjach? Single, coś jeszcze? Singi Open i kategoria wiekowa i mam jeszcze partnera do gry mixed. >> W turnieju nie brakuje również zawodników z imponującym stażem. Jednym z najstarszych uczestników jest Jan Curuś, którego przygoda z tenisem rozpoczęła się w bardzo ciekawych okolicznościach. >> Miałem 55 lat, jak się zaczęła moja
przygoda z tenisem. Przypadkowo poszedłem za szwagra na trening i tak już zostało, a szwagier przestał yyy trenować i ja pozostałem przy tenisie, a on już dawno dawno nie miał rakiety w ręce. >> Czyli już prawie 30 lat trzeba przygoda. No to ciekawe. >> Dokładnie 27. >> 27. Ale to jesteś przykładem, że w każdym wieku można zacząć grę w tenisa i świetnie się bawić. >> Oczywiście, oczywiście, oczywiście. Jak sprawia przyjemność, proszę bardzo, próbować nawet w wieku 80
lat. >> Co sprawiło, że zacząłeś grać w tenisa? >> A zawsze marzyłem o tym, żeby grać w tenisa. Jako dziecko pamiętam robiliśmy drewniane rakietki, piłki gdzieś z psu wydarte z gardła używaliśmy. Także próbowaliśmy zawsze się ruszać, bo ruch to zdrowie. >> Rozmawialiśmy tutaj przed wywiadem i ty pamiętasz czasy świetności tenisa ziemnego w Gliwicach. Piast, mistrz Polski, znakomici, znakomici też tenisiści, tenisistki. Co ci zostało właśnie w głowie z tamtych lat? >> No przede wszystkim Danuta Wieczorek Szwaj, która jest wielokrot była wielokrotną mistrzynią Polski i była czołową zawodniczką w Europie.
>> Mistrzostwa Gliwic w tenisie. Kiedy pierwszy raz wystartowałeś? >> A wystartowałem w 2016 roku, >> czyli 10 lat temu to już trwa. I co? Były jakieś już takie osiągnięcia? Udało się coś? Tak, raz wygrałem kategorię wiekową. Trudna, bo tam gra wielokrotny w mojej kategorii wiekowej grał wielokrotny mistrz Polski Romek Mrozek. Także
ja ja bardzo amatorsko gram, także >> no amatorsko, ale widziałem, że tu po korcie ruszasz się świetnie i widzę nawet masz trenera, to znaczy, że ciągle jakieś konkretne inne cele przed tobą. No może już nie nie cele, to znaczy celem podstawowym jest utrzymanie się w dobrej kondycji. To jest najważniejsze.
>> Tenisowe emocje potrwają do połowy września. Finały zostały zaplanowane między 10 a 12 września, a całe mistrzostwa zakończy uroczysta gala finałowa.


