Festyn przy Przedszkolu Miejskim nr 41 | 100% Gliwic
Przedszkole Miejskie nr 41, działające w Zespole Szkół Ogólnokształcących nr 5 w Gliwicach, od ponad 50 lat wychowuje kolejne pokolenia najmłodszych mieszkańców osiedla Sikornik. Powstało wraz z budową osiedla w latach 70. XX wieku i do dziś pozostaje miejscem, w którym tradycja spotyka się z nowoczesnym podejściem do edukacji. Choć jest kameralną placówką, od lat stawia na indywidualne podejście do każdego dziecka, nowoczesne metody nauczania oraz ciepłą, rodzinną atmosferę. To właśnie tutaj najmłodsi stawiają pierwsze kroki w edukacji, rozwijają swoje pasje, zawierają pierwsze przyjaźnie i każdego dnia odkrywają świat poprzez zabawę i wspólne doświadczenia. Zapraszamy do obejrzenia materiału, który pokazuje codzienne życie przedszkola oraz jego wyjątkową atmosferę. Bo szczęśliwe dzieciństwo to najlepszy początek każdej życiowej drogi.
Transkrypcja materiału
Transkrypcja automatyczna — może zawierać drobne błędy.
Przedszkole miejskie nr 41 działające w Zespole Szkół Ogólnokształcących nr 5 w Gliwicach od ponad 50 lat wychowuje kolejne pokolenia najmłodszych mieszkańców Sikornika. Choć jest niewielką kameralną placówką lat stawia na nowoczesną edukację, indywidualne podejście do dzieci i przyjazną rodzinną atmosferę. O tym, jak wygląda codzienność przedszkola i na czym opiera się proces wychowania oraz edukacji najmłodszych opowiada osoba sprawująca bezpośredni nadzór nad placówką, magister Jolanta Szajko. >> W przedszkolu mamy 100 miejsc. Przyjmujemy dzieci trzy, cztero, pięcio, sześcioletnie w czterech grupach. Posiadamy bardzo ładną salę gimnastyczną.
Mamy własną kuchnię z przepysznym jedzeniem. Dzieci bardzo sobie chwalą. Często mamy nie potrafią ugotować tak dobrze jak nasze panie kucharki. Dysponujemy przepięknym ogrodem, który cały czas doposażamy. Dzieci bardzo dużo czasu spędzają na wolnym powietrzu. Zdarza się już nam, że przyprowadzają
dzieci, czyli nasi dawni wychowankowie przyprowadzają swoje dzieci. Jest to dla nas bardzo miłe, bo też przychodzą do nas, ponieważ czują sentyment do placówki. No jak ważne są właśnie tego typu placówki właśnie na takich osiedlach, gdzie są bloki, gdzie jest dużo młodych ludzi. Przynajmniej tak kiedyś było. >> Psikornik jest taką lokalizacją, gdzie jest dosyć duża rotacja ludzi. Często
zmieniają się ze względu na wielkość mieszkań. Ludzie młodzi kupują małe mieszkania, a następnie przeprowadzają się na większe, więc jest duża rotacja i często dlatego osiedle jest cały czas młode i dużo dzieci przez to uczęszcza do do przedszkola i to przedszkole nasze cieszy się bardzo dobrą frekwencją i dziękujemy rodzicom, że tak chętnie przyprowadzają do nas dzieci, bo ponoć mamy dobrą opinię, co nas bardzo cieszy. Dlaczego uważa pani, że to przedszkole jest wyjątkowe? >> Na pewno dlatego, że jest to placówka
niezbyt duża. Panuje tutaj rodzinna atmosfera. Wszyscy pracownicy otaczają wielką troską dzieci, dbają o bezpieczeństwo i czują się pracownicy traktują przedszkole jak własny dom. Dlatego wkładają w to bardzo dużo y serca, w pracę z dziećmi i w to, żeby ta opinia o
przedszkolu była jak najlepsza. >> Przedszkole nieustannie się rozwija. W latach 2025-26 realizowano tu projekt współfinansowany ze środków Unii Europejskiej. O szczegółach projektu opowiada nauczycielka wychowania przedszkolnego Sandra Słupianek Warszawska. Projekt nosił nazwę Róż do przodu przedszkolaku i był to projekt realizowany we wsparciu finansowym przez Unię Europejską. W ramach tego projektu dzieci brały udział w zajęciach i to były dwa rodzaje zajęć. Pierwsze zajęcia to były zajęcia logorytmiczne wspierające rozwój mowy dzieci, a drugi rodzaj zajęć to były zajęcia ruchowe, które też były wzbogacone o takie treści jak zdrowe nawyki żywieniowe, troska o zdrowie, o bezpieczeństwo, y troska o planetę, więc bardzo szeroki zakres tematyczny. y pracowaliśmy na tym programie przez prawie 2 lata szkolne. Y
on się już zakończył, dzieci już zakończyły ten cykl edukacyjny, natomiast dzisiaj świętujemy na pikniku rodzinnym, który jest takim finałem i zakończeniem właśnie realizowanego projektu. Spotkaliśmy się z dziećmi, z rodzicami i w ramach tego wsparcia finansowego, które otrzymaliśmy, dzisiaj została sfinansowana ta impreza, więc wszystkie atrakcje zostały sfinansowane właśnie ze środków unijnych. Więc dzisiaj dzieci mają do dyspozycji dmuchany plac zabaw, mają do dyspozycji fotobudkę, jest grill. Tutaj rodzice nas też wspomogli, przygotowali pyszne posiłki, sałatki, słodkości, więc bawimy się dzisiaj na całego. Przyjechał do nas też klauny, są balony, jest pani animatorka, która zaprosiła dzieci do zabawy, więc dziś na bogato wzbogaciliśmy się, tak doposażyliśmy placówkę ze środków unijnych i nie tylko
placówkę, ale też dookoła przedszkola pojawiły się nowe sprzęty rekreacyjne. Mamy wymalowane gry do skoków, mamy nową kładkę edukacyjną, jest ścianka wspinaczkowa, są domki do zabawy dla dzieci, pojawiły się autka do jeżdżenia po placu zabaw, a w środku oczywiście dużo też sprzętu terenowego, dużo sprzętu takiego do pracy indywidualnej dla dzieci, dla z trudnościami w obszarze rozwoju umowy, więc tutaj naprawdę zostaliśmy wzbogacony o najnowszego, najnowszego typu środki dydaktyczne. A co zrobić, aby dzieci już od pierwszego dnia polubiły przedszkole opowiadają wychowawczynie grupisków i tygrysków Konstancja Jankowska oraz Iwona Żukowska.
>> No myślę, że dużo uśmiechu, dużo spokoju, dużo cierpliwości, y dobrych zabawek, dobrych propozycji, dobrych zajęć. Myślę, że dzieci zachęcone, ośmielone, no chętniej, chętniej przychodzą, chętniej y uczestniczą w naszych zajęciach, zapoznają się z nami. W 100% zgadzam się
z koleżanką, ale też myślę, że w dużej mierze wszystko zależy od nastawienia rodzica i w jaki sposób on też przeprowadza do nas swoje dziecko. Pierwszy dzień to jest dla nas bardzo stresujący. Nowe dzieci, nowe doświadczenia i musimy się przygotować, że dużo przytulania, cierpliwości. >> No wasz zawód jest trudny, bo wy musicie spełniać jaką nawet nie wiem czy ważniejszą rolę niż rodzica. Przebyć 8 godzin z tym dzieckiem, przekonać go do siebie, no i jeszcze wykonać mnóstwo zadań. Tak to wygląda. >> No dokładnie. Jest to duże wyzwanie, spore wyzwanie. Jest co robić. Na pewno się nie nudzimy. Cały czas mówię, że tutaj nie da się pracować bez pasji.
Pasja jest tutaj naprawdę takim nieodzownnym elementem. Gdyby nie pasja, gdyby nie chęć, no trzeba kochać tą pracę. To jest tak specyficzna praca, bardzo trudna, >> odpowiedzialna przede wszystkim. bardzo trudna, bardzo odpowiedzialna, ale naprawdę trzeba to kochać, co się lubi. Trzeba mieć dużo frajdy z tej pracy i
naprawdę lubić to, co się robi. >> O tym, jak wygląda przedszkolny dzień z perspektywy rodzica mówią Malwina i Magda. Czy pamiętasz jak w pierwszym dniu przyprowadziłaś tutaj swoje dziecko do przedszkola? >> No pamiętam to dosyć dokładnie, bo to było ważny dzień. Yyy, no ale my mamy
bardzo zaangażowane panie, więc ta cała adaptacja przeszła bardzo sprawnie, >> czyli nie było płaczu i mama jak chce do domu. >> Nie, no płacz na pewno troszeczkę był, zawsze jest to to to jest nieuniknione, ale no dzieci były zawsze zaopiekowane w tych pierwszych dniach, zresztą nadal są i no tak to pamiętam. Rozmawiałem ich z rodzicami, którzy sobie chwalą, że to jest takie kameralne przedszkole, nieduże, no ale jednak setka dzieci, no to nie jest tak mało. Jak wy to, jak ty to odbierasz właśnie od strony rodzica? Ja to odbieram bardzo dobrze. Faktycznie na tle innych przedszkoli nie jest to liczna grupa, pomimo tego jakby się to mogło wydawać, bo jak mamy cztery roczniki po około 25 dzieci i panie bardzo zaangażowany nie tylko panie wychowawczynie, ale też panie do pomocy, to nie jest to dużo i nawet jeśli
wszystkie czy większość dzieci bawi się na tym podwórku, to tych atrakcji jest na tyle dużo i ten teren jest na tyle na tyle obszerny, że spokojnie każdy może myślę tutaj sobie znaleźć miejsce i i fajnie wykorzystać ten ten czas i dużo właśnie jest spożytkowane tego czasu na świeżym powietrzu i to mi się tutaj bardzo podoba. >> Rozalia i Karol co za co sobie chwalą przedszkole? >> Bardzo są zadowolone. A z czego najbardziej? Chyba z pań i z atmosfery. >> A jak twoja pociecha przychodzi to mówi: "Co było najlepsze w przedszkolu?" No koleżanki i koledzy z grupy, bo to jest to to nie jest duża grupa. Oni się tutaj wszyscy bardzo dobrze znają i też z grupami starszymi i z młodszymi, bo się tak wymieniają. No więc chyba to jest takie najciekawsze dla nich to, co się tutaj wydarza pomiędzy koleżankami i
kolegami. >> A jak Paweł i Janusz sobie radzą z motywowaniem swoich pociech, by chętnie chodziły do przedszkola i czy to jest dla nich wyzwanie? >> Piotruś ma lat sześć. >> No i jakie wrażenia? Jak Piotruś przychodzi do domu, to co by fajnie było? Czy tata nie chce iść? Znaczy różnie, raz chcę, raz fajnie, raz nie chcę iść i to zależy od od humoru, od nadstawienia. >> Jak to dziecko? To jak przekonujesz, żeby jednak wrócił do tego przedszkola? >> Jak przekonuję różnie. No czasami jakieś tam y te jakby to można powiedzieć
szantaże, że dostanie jakiegoś cukierka, >> argumenty stosujesz może przekupstwo, powiedzmy sobie. >> Tak jest. No czasami, czasami trzeba. No >> a powiedz, co wy dzisiaj przygotowaliście tutaj dzisiaj dla, no, tych najmłodszych >> tylko kiełbaskę z grilla smażon. >> Ty jesteś taki grillmaster, >> można tak powiedzieć. >> A jak ma na imię twoja pociecha, która tu chodzi? >> Kalinka. >> Z chęcią >> bardzo. >> Zadowolona? >> Bardzo zadowolona. >> A ty jako rodzic chwalisz sobie to przedszkole? Tak bardzo, bo młodsza, starsza córka też tu chodziła, >> tylko to było tam 10 lat temu.
>> Jaki argument jest, żeby te przedszkole było najfajniejsze? >> Znaczy, bo jest takie kameralne, malutkie i bardzo fajne panie tutaj pracują >> i to jest argument. A co o swoim przedszkolu sądzą jego najważniejsi bohaterowie? Co lubią najbardziej i dlaczego z uśmiechem przychodzą tu każdego dnia? Posłuchajmy przedszkolaków. Karolina, powiedz mi, czy ty pamiętasz swój pierwszy dzień w przedszkolu? >> Tak. >> To jak wygląda? >> Pierwsza mama mnie odbierała. >> I spodobało ci się od razu? >> Tak. >> I chciałaś chodzić? >> Tak. >> To co jest takiego w tym przedszkolu najfajniejszego?
>> Zabawki. >> Ale wy się też chyba trochę uczycie, >> tak? >> No jak to jest z tą nauką? Lubisz się uczyć? >> Tak. A jaka zabawa w przedszkolu jest najfajniejsza? Jak żebyś mi tak opisała ją bardziej? >> W rodzinę i biegać. >> Pamiętasz swój pierwszy dzień w przedszkolu? >> Od razu zadowolona. Mama płakała, >> że cię musi zostawić. No to rzeczywiście no jakaś nowość dla mnie. No a ty co najlepiej w przedszkolu lubisz robić? >> Uczyć się. Piotrek, >> no powiedz jak w tym przedszkolu jest? >> Fajnie. >> Dlaczego jest fajnie? >> Mam zabawki. Ja się do jakiej grupy chodzisz?
>> Do drugiej. >> Do drugiej. Jak tu jest w tym przedszkolu? >> Dobrze. >> Bruno, do jakiej grupy chodzisz? >> Malinek, >> czyli najstarsza. Powiedz, jak to w tym przedszkolu jest? >> Bardzo dob. >> Trudno mi tam ciężko mi tam jest. >> Klara, ty jesteś dla tej grupy? >> Zerow >> to przedszkole. Fajnie to było. >> Mhm. >> Dlaczego? No bo mieliśmy naukę, mieliśmy dużo
zabaw. >> A jaka była ulubiona pani? >> Patrycja. >> Ciebie też zapytam. Czy w tym przedszkolu było fajnie? >> Tak. >> Dlaczego? >> No bo mogliśmy się uczyć i bawić. >> Mieszka, ty jesteś widzę już taka starsza dziewczynka. Tak. Dlaczego pani Patrycja jest najfajniejszą panią przeszeczką? >> Jest miła. >> A powiedz, tu się trzeba uczyć czy się bawić? >> Uczyć. >> Powiedz, jak masz na imię? Tasia. >> Do jakiej chodzisz grupy? To Kutek. >> I powiedz mi, dlaczego to jest najfajniejsza grupa w przedszkolu, bo ja słyszałem, że to jest taka najfajniejsza, że u was się bardzo dużo dzieje.
>> Bo lubię się pawić. >> To dlaczego lubisz chodzić do przedszkola? Przekonaj mnie, że warte. >> No bo tam są różne zabawy i oglądamy tamte relizję. >> A ty powiedz jak masz na imię? >> Marysia. I też chodzisz do tej samej grupy? >> Tak. >> Kto jest twoją panią? >> Pani Sandra. >> Czy pani Sandra jest ulubioną twoją panią w przedszkolu? >> Piotrek, ja widzę, że masz niebiesko-czerwone barwy. Powiedz, co to za koszulka? >> Piasta. >> Czyżbyś był kibicem Piasta Gliwice? >> Tak, ale też Barcelony. >> No bo to te same barwy. I co ty w tym? Powiedz, do jakiej grupy chodzisz?
>> Do jagódek. >> Do tej samej co my. >> I co w tej grupie? Jak przychodzisz do przedszkola, wy chłopaki robicie, oprócz tego, że rozrabiacie. >> Budujemy z klocków >> dużo. >> Fajbą. >> Tak. A rozrabiacie pr >> Czy jesteście grzeczni? >> Trochę tak. >> Dlaczego lubisz chodzić do przedszkola? Bo rozumiem, że lubisz. >> No bo są koledzy. >> Na ile ty masz lat? >> Tyle. >> Pięć. To ty już duży chłopak jesteś. Powiedz mi, ty lubisz chodzić do tego przedszkola? >> Tak. A jakbyś tak spotkał kogoś na ulicy i powiedział mu, dlaczego warto do tego przedszkola chodzić, dlaczego jest fajnie?
>> Dlatego, że jest, że ma się mnóstwo kolegów i mnóstwo koleżanek i i jest fajnie, bo się wychodzi na sen zabaw, żeby się bawić. >> Świetnie. A powiedz, ty jak rano wstajesz, to lubisz chodzić do przedszkola, czy mówisz mamie: "A ja bym jeszcze pospał?" >> Mówię, mówię mamie, że iść do przedszkola. Przedszkole miejskie nr 41
od lat udowadnia, że nowoczesna edukacja zaczyna się od dobrych relacji, poczucia bezpieczeństwa i radości z odkrywania świata. To właśnie tutaj dzieci stawiają swoje pierwsze kroki w edukacji, zabierają pierwsze przyjaźnie i zdobywają doświadczenia, które pozostaną z nimi na długie lata, bo szczęśliwe dzieciństwo to najlepszy początek każdej życiowej drogi.


