Anna Lewicka - Otwarcie Centrum Wsparcia Rodziny w Gliwicach | Rozmowa Dnia

1 września 2026 · 24:46 · Obejrzyj na YouTube

Rodzina powinna być miejscem, w którym znajdujemy bezpieczeństwo, bliskość i wsparcie. Ale czasami właśnie w rodzinie pojawiają się sytuacje, z którymi trudno poradzić sobie samemu. Konflikty, kryzysy, problemy dzieci i młodzieży, przeciążenie czy trudności w relacjach — wtedy potrzebna jest nie tylko rozmowa, ale czasem również profesjonalna pomoc. Już 4 września w Gliwicach przy ulicy Jana Siemińskiego 25D zostanie otwarte Centrum Wsparcia Rodziny. O tym, dla kogo będzie to miejsce, z jakimi problemami będzie można się tam zgłosić i dlaczego nie warto czekać z szukaniem pomocy do momentu, kiedy sytuacja stanie się naprawdę trudna, mówi Anna Lewicka — psycholo, psychoterapeutka i seksuolog, prezeska i fundatorką Fundacji Mind Revolution oraz prezeska Fundacji „Możemy Więcej”.

Transkrypcja materiału

Transkrypcja automatyczna, może zawierać drobne błędy.

Radio Ekspertów i Pasjonatów. >> Dzień dobry państwu. >> Dzień dobry. >> Rodzina powinna być miejscem, w którym znajdujemy bezpieczeństwo, bliskość i wsparcie. Ale czasami właśnie w rodzinie pojawiają się sytuacje, z którymi trudno poradzić sobie samemu. Konflikty, kryzysy, problemy dzieci i młodzieży, przeciążenie czy trudności w relacjach. Wtedy potrzebna jest nie tylko rozmowa, ale czasem również profesjonalna pomoc. Już 4 września w Gliwicach przy ulicy Siemińskiego 25D zostanie otwarte

centrum wsparcia rodziny. O tym, dla kogo będzie to miejsce, z jakimi problemami będzie można się tam zgłosić i dlaczego nie warto czekać z szukaniem pomocy do momentu, kiedy sytuacja stanie się naprawdę trudna. Porozmawiam z Anną Lewicką, psychologiem, psychoterapeutką i seksuologiem, prezeską i fundatorką fundacji Mind Revolution oraz prezeską fundacji Możemy Więcej. Zgadza się wszystko. >> Wszystko się zgadza. Dziękuję bardzo za przedstawienie. Tak. >> Dzień dobry. Witam państwa serdecznie. Witam panią. Yyy, tak, tak jak pani opowiadała o tym, to jakby jeszcze taki jeden mały punkt yyy w związku z tym, że y poza tym, że tworzymy tutaj przestrzeń taką organizacyjną dla rodzin, dla seniorów, dla jakby wszystkich osób, które potrzebują wsparcia, pomocy, ale też rozwoju, bo y w moim jakby myśleniu

y odnośnie człowieka to to zawsze dzieje się jakby na dwóch biegunach, czyli czasami bywa trudno i to jest naturalne, że bywa trudno, bo przynajmniej dla mnie Nie, kryzysy mają być takim miejscem na to, żeby powstało coś nowego, żeby zobaczyć pewny temat w inny sposób po to, żeby można było się rozwijać, czyli żebyście też państwo jakby mieli taką taką tutaj takie przekonanie, takie takie zaufanie do tego, że jeżeli coś się dzieje wymagającego w życiu, to być może to jest dobry czas właśnie na to, żeby zadbać o siebie, zaopiekować, zobaczyć, zatrzymać się. to co rozmawiałyśmy przed programem właśnie czasami może odpuścić, a czasami może nie odpuścić. Wszystko jest uzależnione od tego w którym miejscu jesteśmy i czego potrzebujemy. My jako specjaliści

mamy taką możliwość towarzyszyć ludziom w tym, żeby zobaczyć i wyciągnąć z tych sytuacji wszystko to, co może być jakby sprzyjające. yyy czasami yyy może przejść yyy nie aż taką mokrą y stopą przez tą sytuację. Yyy więc po to powstała ta idea z jednej strony, żeby zapobiegać yyy trudnym sytuacjom, czyli profilaktyce, żeby się rozwijać, ale z drugiej strony, że w momencie, kiedy już się coś faktycznie dzieje, żeby na spokojnie tym trzecim okiem zobaczyć, co my możemy tutaj zrobić, żeby faktycznie sytuacja okazała się pomyślna i pozytywna na sam koniec.

Więc te kryzysy i te trudne sytuacje to jest dla nas taki moment zatrzymania, ale też świetny moment rozwoju. >> Zgadza się. Proszę zobaczyć wszystkie kryzysy, które się dzieją w naszym życiu. Kryzys dwulatka, który jest trudny dla nas jako rodziców, to jest moment oddzielania się od opiekuna, dojrzewanie, kryzys tożsamości, czyli sprawdzanie tego, w jaki sposób chcemy być, kim chcemy być jako ludzie. yyy czasami pewne rzeczy od rodziców zabrać, czasami pewne rzeczy yyy hm jakby porzucić. Kryzys wieku średniego, który trochę jest trywalizowany, natomiast to jest bardzo ważny moment, bo człowiek już przeżył, ma doświadczenie, ma dojrzałość i mówi jak kim chcę być, gdzie podążać, czy chcę coś zmienić.

Kryzysy są piękne. Kryzysy w relacjach, pracuję jako terapeutka par, bywają momentem cudnym na to, żeby para mogła powrócić do siebie. Oczywiście zdarzają się takie momenty, że człowiek potrzebuje jakby innych już rzeczy w swoim życiu czy innych osób. Natomiast co do zasady kryzysy są wspaniałym yyy mogą być wspaniałym yyy momentem na to, żeby coś zmienić. Czy one są łatwe? Nie, nie są łatwe. Czy są czasami

takie, które doprowadzają nas do różnego rodzaju emocji? Oczywiście, że tak. Dlatego też czy przyjaciele, czy osoby, czy rodzina, czy właśnie potem specjaliści pomagają w tym, żeby właśnie poszukać tego miejsca i w ogóle zobaczyć, kto jest nam w stanie pomóc. Właśnie proszę powiedzieć, chciałabym się zatrzymać w tym miejscu, bo jest taka takie trudne miejsce, gdzie mamy jakiś problem i czy tak jest, że

boimy sięgnąć po pomoc albo nie boimy, wstydzimy, bo często wydaje mi się, że tym kryzysom towarzyszy taki wstyd. Nam się wydaje, że to tylko my mamy taki problem, że inni sobie jakoś radzą, że może ten problem nie jest aż tak duży, że trzeba sięgać po pomoc. Jak to dzisiaj wygląda? >> Temat jest złożony i oczywiście czasami jest tak, że jakby na na na fundamentach

jest poczucie zawstydzenia, wstydu. Czasami też się to wiąże z poczuciem bezsilności. I poczucie bezsilności jest bardzo trudnym uczuciem, że w momencie kiedy człowiek, zwłaszcza u osób, które sobie radziły przez całe życie dobrze, słusznie, no to ta te poczucie bezsilności może czasami się wiążeć z zawstydzeniem, czyli ja sobie nie poradzę albo jest coś tak wymagającego.

Dla nas, dla specjalistów to jest kwestia coś, jeżeli coś jest zawstzającego czy coś jest takiego trudnego, to oznacza, że to jest ważne. A wszystkie rzeczy, które są dla nas ważne, one wymagają no specjalistycznego zaopiekowania i dlatego jakby ten dysonans, te różnice pomiędzy tym, czy skorzystać, czy nie skorzystać, jak skorzystać, coraz więcej muszę powiedzieć, że jakby osób korzysta ze wsparcia, widzą taką możliwość i widzą też jak to bardzo rozwija, jak to bardzo doprowadza do takiego momentu przede wszystkim zrozumienia. To jest kluczowe, jeżeli my rozumiemy, co się z nami dzieje, co się dzieje w otoczeniu, jak te procesy nachodzą, jak też ten okres najważniejszy jakby i bycia w rodzinie

generacyjnej, on mocno wpływa, czyli, bo człowiek jest mocno złożony i zwykle jest tak, że jako terapeuci odbarczamy ludzi z tego, żeby nie myśleć i faktycznie tak jest, że to nie wynika z tego, że jeżeli skorzystasz ze wsparcia, czyli tak jak powiedziałam rodziny, przyjaciół czy specjalistów, że to jest coś takiego, że jakby nie radzisz sobie samodzielnie. To jest coś takiego, że często możesz poradzić sobie inaczej, bo masz tą wiedzę, bo my jak jesteśmy w tej sytuacji, nie widzimy wszystkiego. Te zewnętrzne oko czasami pomaga jakby

nabyć dystansu, czy wręcz przeciwnie trochę jakby wtopić się w to, co się dzieje. Więc to jest bardzo złożony proces. Yyy, natomiast yyy jednym z takich elementów, który jakby pomaga, to jest kwestia normalizacji. Czyli w momencie, kiedy mówimy, że to co się z tobą dzieje, jest to naturalne, yyy to często pomaga to, żeby faktycznie jakby zaopiekować się y w tym momencie sobą yyy i tym, co się dzieje. >> Zacznijmy od centrum. >> Tak jest. Tak jest. >> Już 4 września oficjalne otwarcie Centrum Wsparcia Rodziny. Czym ma być to miejsce? I czego mogą się spodziewać mieszkańcy Gliwic, którzy przekroczą jego próg?

>> Dziękuję za to pytanie, bo ono jest dla mnie bardzo ważne. Centrum Wsparcia Rodziny jest to takie miejsce, gdzie i taka idea przede wszystkim, gdzie wiele takich dodatkowych elementów wsparcia będziemy jakby mogli tutaj pokazać i też będą osoby mogły z tego skorzystać. I co w ramach, co w ramach centrum proponujemy? Przede wszystkim pierwszą yyy świecicę terapeutyczną dla dzieci i młodzieży i też dla seniorów. M będzie to miejsce takie, gdzie 30oro dzieci będzie mogło skorzystać zarówno z takiej opieki, zarówno jak z

takiego miejsca, gdzie w bezpiecznym bezpiecznej przestrzeni będzie można odrobić zadania czy coś zjeść, ale również te centrum świetlica będzie ukierunkowana na to, żeby dzieci, młodzież i seniorzy mogli zdobywać kompetencje i kwalifikacje. kompetencje. Nazwaliśmy to Akademią kompetencji na życie, czyli takie takie umiejętności,

gdzie człowiek potem jak będzie wchodził w dorosłość, będzie mógł sobie poradzić jako osoba świadoma, dojrzała, jako osoba, która potrafi na przykład zarządzać budżetem własnym, wie co to są pieniądze, potrafi na przykład skorzystać i ma umiejętności na przykład językowe w praktyce, majsterkowania, czyli wszystkie takie rzeczy artystyczne, kreatywne, bo to też mocno rozwija patrzenie takie całościowe. Więc jeżeli chodzi o świetlicę, poza takim opiekuńczym aspektem będzie też aspekt przede wszystkim rozwojowy i też terapeutyczny, bo w ramach świetlicy będą funkcjonowały oczywiście wychowawcy, ale również terapeuci i również cała baza zajęć, które mają właśnie rozwijać w ramach Akademii Przyszłości. Co więcej, bardzo będę chciała zapraszać osoby, które będą inspirować naszą

młodzież i i też seniorzy będą mogli jakby tutaj swoje doświadczenie i swoje takie ciepło też włączyć w ten okres osób i dzieciaków w dojrzałości czy dążenia do dojrzałości. Yyy natomiast yyy ma to być miejsce przede wszystkim sprzyjające rozwojowi y i też yyy w takiej kwestii opiekuńczości yyy dla osób, które będą mogły skorzystać yyy poza świetlicą środowiskową yyy otworzyliśmy też ośrodek mediacyjny. Ośrodek mediacyjny jest to, tak już państwo na pewno znacie mediację, czyli w momentach kiedy dzieje się i potrzebujemy coś ustalić w różnych strukturach, czy czy strukturach biznesowych, czy strukturach rodzinnych, czy strukturach rówieśniczych. Natomiast jakby nasz zespół ma być stworzony, to będzie zespół interdyscyplinarny, czyli mediator, psycholog, terapeuta.

Też mamy jakby tutaj dostęp do prawników. y do y też do psychologów, którzy zajmują się jakby tutaj rozumieniem tego procesu, czyli w zespole interdyscyplinarnym tak też pracowaliśmy i to się sprawdza, zwłaszcza w momentach, kiedy czasami po prostu jest trudno. I takim jeszcze jednym elementem ma być punkt konsultacji wsparcia psychicznego, czyli osoby, które poczują, że potrzebują wsparcia na tu i na teraz będą mogły skorzystać z tego punktu konsultacji, żeby pokierować gdzieś dalej, żeby porozmawiać, ale to też będzie taki takie miejsce, gdzie będzie też ukierunkowane na to, w jaki sposób uzyskać też tutaj wsparcie i pomoc, gdzie to jest takie pierwsze pierwsze miejsce. No i to co już wcześniej powiedziałam, czyli Akademia Tworzenia kompetencji na życie, taki koncepcja,

myślę, że bardzo ciekawa, żeby z jednej strony rozwijać dzieci i młodzież, ale z drugiej strony rozwijać rodziców, bo to też jest istotne, bo rodzina to również rodzice i dzieci. Yyy, jak słucham właśnie yyy pani takie myśli i jak to ma yyy funkcjonować i do czego to jest stworzone, to sobie myślę, że jest tam zaopiekowana cała rodzina. >> Nie tylko dziecko, które ma problem, nie tylko dorosły, który jest w jakimś kryzysie, tylko państwo podchodzicie do tego systemowo. >> Tak, tak, tak. Podejście systemowe jest bardzo istotne. jakby to co obserwujemy.

Tak już wcześniej powiedziałam, ja jestem terapeutką systemową, więc wszystko to, gdzie możemy w jednym miejscu, w jednym czasie zaopiekować, zawsze przynosi większe efekty, bo też musimy o tym wiedzieć, że w momencie, kiedy jesteśmy w różnego rodzaju trudnościach, czy to nazwimy kryzysach, czy nazwimy to w stanach jakby depresyjnych, czy czy w momentach w ogóle przestraszenia, kiedy coś się dzieje z naszymi dziećmi na przykład, czy z nami, no to to już jest moment, kiedy inaczej funkcjonujemy niż zwykle. I świetnym działaniem jest to, że w jednym miejscu, w jednym czasie można uzyskać pomoc i

wsparcie, tudzież jakby pokierować dalej, bo na tłoku tego co się dzieje jest bardzo dużo instytucji, pięknych instytucji, które jakby dzieją, funkcjonują, pomagają. Myślę sobie, że najważniejsze jest to, żeby mieć informacje o tym, gdzie mogę skorzystać z takiego wsparcia. No bo tak jak powiedziałam, że w momencie kiedy jest trudniej to mamy też mniejsze możliwości do tego, żeby z tego skorzystać i to jest ważne. >> Proszę powiedzieć, centrum jest otwarte dla każdego. Gliwiczanina. >> Tak, tak, tak. Centrum jest otwarte dla każdego. Jeżeli chodzi o świetlicę, ona będzie funkcjonowała od godziny 14:00 do 20:00 przy wcześniejszych zapisach. Dla mnie też jest istotne to, żeby właśnie każdy gliwiczanin mógł z tego skorzystać. Niesamowitą, piękną koncepcją jest to, kiedy uczymy się naturalnie, kiedy możemy wymieniać się

swoimi doświadczeniami, kiedy obserwujemy, inspirujemy się. Idea centrum ma być taka właśnie, żeby dzieciaki yyy mogły skorzystać ze swoich zasobów naturalnie, kiedy osoby, które mają wyzwania rozwojowe typu treningi, umiejętności, społeczność, żeby się to nie wydziało sztucznie na salach, tylko żeby to mogło już być w praktyce. Dlatego też jest ważne to, że są wychowawcy, którzy jakby opiekują się, ale też jest nadzór jakby osób, które

rozumieją też proces, nie? czy jakby te te dwie struktury jakby tu zabezpieczają przed tym co się dzieje. Jesteśmy dzisiaj w takich szczególnych czasach, gdzie to zdrowie psychiczne jakby jest z jednej strony dosyć mocno widziane i słyszalne, ale też no w takich wymagających czasach co do tego, w jaki sposób jak żyjemy, jak funkcjonujemy, jak się czujemy. Więc takie całościowe

popatrzenie na to myślę sobie, że daje taką możliwość na to, żeby faktycznie gdzieś funkcjonować. Powiedziałam też o takim aspekcie właśnie, żeby zapraszać młodzież do do kontekstu yyy takiego rozumienia potem jak się yyy osadzić czy ukierunkować w kontekście już tworzenia ścieżki kariery, czy edukacyjnej, czy czy zawodowej, bo też słyszę od pracodawców, że jest jakaś taka sytuacja, że gdzieś brakuje nam tej wspólnoty, brakuje nam tego wspólnego działania. Ważne też jest to, żeby można było takie tematy zasiewać. bo wtedy będzie łatwiej, wtedy ludzie będą mogli z tego skorzystać. Wszyscy będą tutaj zadowoleni i osoby, które tworzą pracę i osoby, którzy którzy dają pracę, nie?

Więc taki jest też jakby szersza koncepcja na to. >> Tak się zastanawiam, co poradziłaby pani osobie, która zastanawia się, czy jej problem jest na tyle poważny, żeby zgłosić się po pomoc, nawet nie po pomoc, po informacje. Kiedy jest ten moment? Jak go możemy rozpoznać, że żeby odważyć się,

zadzwonić, podejść, zapytać. Mhm. Jasne. I to znowu też jest złożone pytanie. No każdy moment jest dobry tak naprawdę >> i warto zaufać sobie intuicji, kiedy czujemy, że coś się z nami dzieje wewnętrznie, kiedy czujemy, że zaczyna nam brakować sensu, kiedy małe rzeczy już tak bardzo nie cieszą, które cieszyły, warto zawsze zobaczyć z ciekawości, kiedy czujemy, że jesteśmy w przeciążeniu, kiedy albo czasami jest tak że kiedy czujemy, że m jakby są sytuacje takie, które nas czasami przytłaczają, e to jest taka ciężko powiedzieć, oczywiście jakby psychologia nazywa to w jakim okresie, co możemy obserwować.

Natomiast ja bardzo tutaj mam duże uszanowanie co do mądrości człowieka, że człowiek wie i kiedy właśnie to co pani powiedziała, żeby jak już wiesz, że jest potrzeba, to żeby się nie zawstydzać tym, bo jeżeli czujemy i jakby dzieje się to, że nie korzystamy z zawstydzenia, no to w tym wypadku możemy z tym zawstydzeniem coś zrobić, ale ktoś już zacznie dosyć mocno gdzieś tam toczyć, to czasami przychodzi to w taką skalę, że już faktycznie brakuje nam tych zasobów. Natomiast też jest tak, że człowiek ma dużo swoich zasobów, mechanizmów obronnych, ma różnego rodzaju jakby zabezpieczenia. Więc czasami jest też tak, że w momencie kiedy dzieją się kryzysy, my obserwujemy czy to jest ten moment, czy to jest ten czas. Bo kiedy zrobimy to jako specjaliści za szybko,

e, czy jakby osoby, które oczywiście chcą dobrze, czyli przyjaciele, czy czy rodzina, to to może doprowadzać właśnie do do tego, że osłabiamy człowieka, więc to jest do wyważenia. Nasze ulubione powiedzenie w psychologii to zależy od więc od indywidualnych doświadczeń, indywidualnej osoby. Natomiast jakby tutaj zdecydowanie zapraszam do tego, żeby jakby obserwować siebie, żeby zobaczyć co się dzieje, co się zmienia. być może jakby obserwować też właśnie w kontekście oczu innych osób, nie, czyli rodziny, przyjaciół, ale też jeżeli faktycznie jest tak, że ktoś obawia się albo chce zobaczyć, no to serdecznie zapraszamy do tego, żeby w takim bezpiecznym momencie, bezpieczny sposób, w bezpiecznej atmosferze jakby pozastanawiać się i to jest potowarzyszyć.

Ludziom czasami się wydaje, że jakby terapeuci, psychologiccy będą oceniać czy pokazywać, co poszło nie tak. jest absolutnie to to nie w tą stronę. To jest kwestia rozumienia, towarzyszenia, ponazywania, ukojenia, współodczuwania. To są takie rzeczy, które nam towarzyszą w tym, żeby właśnie dojść do poziomu równowagi. A potem często jest tak, że człowiek potrzebuje trochę więcej, czyli zobaczyć z czego to się wzięło, bo to są dwa etapy, żeby dojść do równowagi, a potem zobaczyć co to nam ma powiedzieć, co ten objaw chce nam powiedzieć, dlaczego on się pojawił właśnie teraz w tej okoliczności, czy coś mamy zmienić, czy o coś zadbać.

Tak to wygląda. Proszę powiedzieć odnośnie samego otwarcia, które już 4 września o godzinie 14. >> O godzinie 14:00 4 września w naszej siedzibie, czyli na ulicy Siemi 25D chcemy państwa serdecznie jakby przywitać, zaprosić, zobaczy, żebyście państwo zobaczyli, cóż to jest za miejsce. Będzie to szczególny dzień właśnie taki, żeby też przede wszystkim pokazać proces, pokazać też to, co chcemy, jak planujemy tutaj zaopiekować się właśnie tymi różnymi grupami społecznymi

i różnymi trudnościami i problemami, ale też różnymi tematami do rozwoju. Będzie to czas na celebrowanie, na dziękowanie, na świętowanie, ale też na jakby pokreślanie planów, które tutaj będziemy dziś mieć w tym zakresie. yyy centrum wsparcia. Też chciałabym nadmienić, że Centrum Wsparcia Rodziny też mamy taką przyjemność, że towarzyszą nam

daroczyńcy, osoby, które jakby wspierają, pomagają urząd miejski, różne instytucje, które jakby poczuły, że ten pomysł, ten projekt ma sens, że on jest wartościowy. Dlatego też z tego miejsca serdecznie dziękuję za za to zaufanie, za działanie i za to, żebyśmy faktycznie mogli dalej działać, bo bo to jest jedna

część, my cały czas działamy już od wielu lat w jednej i w drugiej fundacji, natomiast teraz już jakby jeszcze w innej strukturze, w innym działaniu. >> Dziękuję bardzo za rozmowę. y mam nadzieję, że nasi słuchacze po tej rozmowie m poczują takie ukojenie, bo wydaje mi się, że dała pani bardzo dużo wsparcia takiej normalizacji właśnie tych kryzysów i naszych problemów i w

tym to zależy. Usłyszałam taką troskę o indywidualność każdego człowieka, że każdy z nas ma prawo przeżywać swoje życie po swojemu. Zgadza się z dużym szacunkiem, uszanowaniem do tego, do historii, yyy, do tego, w jakim momencie jesteśmy. I często też jest tak, że m, bo to jest bardzo złożony temat, że osoby, które widzą nas w różnych kryzysach potrzebują też i widzą, bo o nas się troszczą, potrzebują też, żeby jakby się zaopiekować w tych momentach i czasami to jest kwestia tego, żeby sobie na to pozwolić, a czasami to jest kwestia na to, żeby sobie właśnie nie pozwolić na to. Wszystko jest uzależnione tak naprawdę od nas. I to jest tak, że jakby w naszym rozumieniu nie ma rzeczy dobrych czy złych. Są nasze, tylko ważne jest to, żeby to rozumieć. Jeżeli ja to rozumiem, mam świadomość, mam wgląd w to, wtedy jest

mi łatwiej w tym, żeby wybierać, żeby była ta przestrzeń pomiędzy akcją i reakcją, żeby była kwestia wzięcia potem za to odpowiedzialności, bo jeżeli ja rozumiem i zdecyduję się lub nie, no to w tym wypadku podejmuję decyzję, a w ramach za decyzją idą konsekwencje, idą

idzie poczucie odpowiedzialności. poczuciu odpowiedzialności jest jednym z najpiękniejszych sytuacji, które możemy sobie jakby też pokazać i dać. I y w tych procesach terapeutycznych też chodzi o to, żeby rozumieć to, bo jeżeli to rozumiemy, to też łatwiej, spokojnie nam się żyje, bo chyba nie ma nic ważniejszego niż taki spokój wewnętrzny w sercu, w duszy, w umyśle, kiedy wiemy, że życie się jakby toczy tak po naszemu, a nawet jeżeli nie, to wiemy, że to jest moment, że to jest czas, że to jest kwestia tego, że coś coś w danym momencie musimy doświadczyć, przeżyć, żeby być no już za chwileczkę w innych miejscach. I tak słyszę bardzo dużo łagodności, którą trzeba sobie dać.

>> Tak. Tak. >> A można ją zauważyć choćby w centrum wsparcia rodziny. Tam ją pokazują i tam ją dają. >> Oczywiście tak. Cudowni terapeuci, wspaniałe osoby, zespół ciepłych, dobrych osób, gdzie faktycznie jakby w różny sposób, wiecie państwo, możemy pomagać. Tak, czasami to jest kwestia zauważenia, czasami to jest kwestia podania yyy wody, y czasami to jest kwestia yyy jakby dania dobrego słowa w różnym momencie. Różne rzeczy są nam potrzebne i nie tylko terapeuci, my jako ludzie możemy sobie to dawać i to jest ważne, żebyśmy byli na siebie uważni. Dziękuję bardzo. Przypominam, 4 września w Gliwicach przy ulicy Jana Siemińskiego 25D zostanie otwarte centrum wsparcia

rodziny. Moim i państwa gościem była pani Anna Lewicka. Dziękuję serdecznie za rozmow. >> Dziękuję państwu. Wszystkiego dobrego, serdeczności.

Radio Imperium Kliknij, aby słuchać na żywo