Którym środkiem transportu nie spóźnisz się do pracy?

Możliwości różnych środków transportu w godzinach porannego szczytu sprawdzali między innymi Mariusz Śpiewok, zastępca prezydenta Gliwic, przedstawiciele inicjatora tej niecodziennej akcji – Gliwickiej Rady Rowerowej oraz redaktorka Radia i Telewizji IMPERIUM, Agnieszka Baron-Twarkowska.


mówił Tomasz Herud, prezes Gliwickiej Rady Rowerowej. Ocenił również szanse poruszania się komunikacją miejską w takim wyścigu.

Trasa wyścigu wiodła z Sośnicy do centrum Gliwic. Wyścig ruszył punktualnie o godz. 7.30. Każdy z uczestników próbował uzyskać jak najlepszy czas, jadąc zgodnie z obowiązującymi przepisami.

Na stronie Gliwickiej Rady Rowerowej organizatorzy podsumowali: Zestawiając koszty podróży, najdroższy okazał się samochód. Szacując na podstawie stawek ministerialnych (czyli tzw. kilometrówki), koszt dojazdu wyniósł 6 zł 69 gr. Należy pamiętać, że po godzinie 9 do kosztu należałoby doliczyć jeszcze opłatę za parkowanie w strefie A – minimum 1 zł. Na drugim miejscu uplasował się autobus z ceną biletu 3 zł 60 gr. Koszt podróży e-hulajnogą to około 10-15 groszy. Rower w tej klasyfikacji jest bezkonkurencyjny – dojazd kosztuje nas tylko włożony wysiłek, w tym przypadku rowerzyści spalili ok. 106 kcal.

Kamery IMPERIUM